Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smutno! Najważniejsze, by niunia nie cierpiała bez powodu...
Na miejscu są specjaliści i osoby najbliższe...
Decyzja nalezy do nich!
:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maupa4 napisał(a):
Arko - po 18.00 klinika otrzymała wyniki specjalistycznych badań ... widziałam sama co było "zlecone" (nie fachowo mówiąc było zlecenie "badań w kierunku białaczki") i jaka była diagnoza=rozpoznanie - to wszystko dostałam do ręki i mogłam sobie sama przeczytać ...

jutro dostaniemy "do ręki" wyniki wszystkich badań, łącznie z opisem wykonywanych jeszcze dzisiaj zdjęć kontrastu ...


Dzieki-ja dzis jeszcze postaram sie zlapac wet do ktorgo mam zaufanie i podpytam. :-( :-( :-( Naprawę Maupa4 jestem pełna szacunku dla Ciebie, ze podjęłas sie byc z Fioną, przy przejsciu za TM.

Posted

Markery nic nie maja do białaczki limfatycznej. Nie wiem czy pamietasz Gamon ale jak przyjechałam i popatrzylam na Finke to zapytałam sie o chlonniaka i białaczke, Pani Monika nastepnego dnia rano wzięła rozmaz. Niestety , same badania krwi nie daja obazu białaczki limfatycznej i nikt tu nie jest winien. Nawet w schronie w Ostrodzie gdyby to wykryto przewiezienie jej do W-wy i poddanie chemioterapii nic by nie pomogło bo aby brać chemie trzeba miec dość silny organizm. Chemia bardzo osłabia i wyniszcza.
AFN zadecyduje ale ta sunia jest juz bardzo zmęczona :(

Maupa a moze gdy juz zostanie podjeta ta decyzja to pochowamy ja na cmentarzu dla zwierząt ? Ja tam jezdzę dość czesto bo mam tam swoich najbliższych przyjaciół.

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
, Pani Monika nastepnego dnia rano wzięła rozmaz. Niestety , same badania krwi nie daja obazu białaczki limfatycznej i nikt tu nie jest winien..


A czy rozmaz, nie mam pojecia, daje 100% pewnosi ze to białaczka? Ja wogole jestem sceptycznie ustawiona do chemioterapii u zwierząt. Czytalam,ze wlasciwie minimalny procent zwierząt pozytywnie na nią reaguje.

Posted

Rozmawiałam z Gamoniem przez telefon. Dałam jej swobodę w decyzji. Wy jesteście tam na miejscu nie ja. Ja ją nadal widze z perspektywy, że ode mnie jadła za każdym razem (mało to mało, ale jadła). Miałam nadzieję, że może jakby trafiła do domu to zaczęłaby dziobać jedzenie chociaż. Ją tłum przeraża....ale tak jak mówię ja jestem teraz tu a ona tam.
Chciałabym jednak spróbować konsultacji z dr. Jagielskim (nie wiem...może bredzę z rozpaczy). Nie chcę żeby cierpiała, ale tak bardzo boję się popełnic błedu i to takiego którego nie da się naprawić.

Kamys pies którego mam w podpisie tez dostał wyrok. Miał być poddany eutanzji, bez szans na godne życie a jednak stał się cud i żyje. Ja wiem, że nie zawsze jest tak....ale....

Gamoń przepraszam, że tak na Ciebie to zwalam...i na pozostałe dziewczyny, ale powtarzam to Wy ją widzicie na codzień, to Wy wiecie jak się zmienia z dnia na dzień....

to Wy będziecie wiedziały najlepiej....
:placz: :placz: :placz: :placz:

Posted

Czy potrzebujecie pomocy w umówieniu ewentualnej wizyty u Jagielskiego czy Gamoń w razie czego ma do niego namiary?

Fionki wozić do niego sensu nie ma chyba, ale chociaż pokazać wszystkie wyniki...

Posted

Tak Arko , po wymazie mozna na 100% okreslic białaczke i tylko po wymazie.

Neris jezeli masz znajomości u dr.Jagielskiego to chyba Gamoń chetnie skorzysta bo do niego jest się trudno zapisać.

Gamon jak nie bedziesz miala czym dojechac to ja po 18 jestem do dyspozycji i moge Cie zawieźć.

Aga ona biedna stara się jak moze tylko, ze coraz mniej moze a jeszcze męczą ją te wszystkie badania .
To takie kólko zamkniete :(

Posted

Neris prosze o ile mozesz umów mnie do dr.Jagielskiego.Tez uwazam ,ze nie ma chyba sensu jej tam wozic .Moze bedzie mozna zawieźc wyniki albo przesłac faksem aby sie do nich ustosunkował.Musimy miec 1000000000% pewnosci choc widze ,ze sunia jest coraz słabsza.:shake:
Prozse o jak najszybszy termin czyli na już.!!!!!!!!!!!!
Mój nr 505078763 Beata 022 2546010 dom 022 4572313 praca

Posted

[quote name='Kam']dziewczyny, proszę, wyciszcie emocje (ja wiem, że trudno,mnie tez za gardło ściska...:-()...
to nie miejsce na światopoglądowe dyskusje...
niech wypowiedzą się weci
ja takie małe OFF. Nasza weterynaria jest na poziomie "20 lat za murzynami' i nie tylko, to jest moje zdanie. Nawet sami weci to mówią.
Nie mam prawa podważac diagnozy dr. Moniki ale ogolna opienia taka niestety jest i wiem to tez z autopsji. Dlatego uwazam, ze lepiej skonsultowac z paroma wetami, z całym szacunkiem do wet Moniki, niz czuc,ze moze nie wszystko, do konca, jest pewne.
Eutanazja, to decyzja NIEODWRACALNA. Pies nam nie powie;
cierpie, pozwol mi odejsc, to jest to co mozesz dla mnie najlepszego zrobic. Nie daj mi juz wiecej cierpiec, to nie ma sensu, daj mi spokojnie odejsc, przeprowadz mnie ze swoja miloscia, za TM gdzie będe juz bez cierpien, czekał na ciebie:-(

Posted

Beatka , mysle, ze faks bedzie najlepszy i najszybszy .

Absolutnie nie zgadzam sie z twierdzeniem powyzej.Moze brakowac sprzetu itd ale Ci ktorzy sie rozwijaja nie sa 20 lat za murzynami .

Ten pies własnie to mówi co nie znaczy, ze nie mozna wyników skonsultować z dr.Jagielskim.

Posted

[quote name='Beata_Dorobczyńska']Tak Arko , po wymazie mozna na 100% okreslic białaczke i tylko po wymazie.

/quote]

A inne choroby pod ten wynik wymazu nie podchodzą? Wiem,ze czepiam sie 'jak tonący brzytwy' ale.....juz napisalam powyzej, dlaczego.

Posted

[quote name='Beata_Dorobczyńska']Absolutnie nie zgadzam sie z twierdzeniem powyzej.Moze brakowac sprzetu itd ale Ci ktorzy sie rozwijaja nie sa 20 lat za murzynami .

tak Beata, wiem, ci ktorzy sie rozwijaja, a ilu ich jest?? A sprzet moze oznaczac 50% sukcesu.Trzeba tez umiec PRAWIDŁOWO odczytywac wyniki i je interpretowac!!

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
Podchodzą , wymaz /rozmaz mozna robic również na inne choroby ale ten był skierowany w kierunku chłonniaka i białaczki .

A jaki bedzie rozmaz krwi przy boleriozie np? czy to z wymazu sie bada? Wiem tylko tyle, ze krew w tym kierunku, boleriozy, badaja tylko Puławy.

Posted

No na szczęscie troche ich jest . Arko wiem, ze tonący itd . ale to sa wyniki przesłane przez laboratorium. Nie mam nic przeciwko gdyby sie pomylili ale patrząc na sunie nie sądzę aby to byla pomyłka.

Mozna zrobic jeszcze jeden rozmaz ale to kolejne dni cierpienia.

Posted

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Fionka..... ile łez można wylać ? DLaczego w tym pieprzonym kraju nic się nie udaje !!! Dlaczego wszyscy są bezradni i nie mozna innym pomóć ?! Dlaczego ludzie są tacy że krzywdzą zwierzęta przywiązują do drzew zakopują żywcem okaleczają lub zabijają !!! Dlaczego nie mogę pomóć Fionce sama ! Dlaczego nic nie skutkuje..... KTo mi odpowie ? DLACZEGO !!!!!!:angryy:

Posted

[quote name='Beata_Dorobczyńska']No na szczęscie troche ich jest .

tak, promil i nie kazdy 'od wszystkiego"


Arko wiem, ze tonący itd . ale to sa wyniki przesłane przez laboratorium. Nie mam nic przeciwko gdyby sie pomylili ale patrząc na sunie nie sądzę aby to byla pomyłka.

Mozna zrobic jeszcze jeden rozmaz ale to kolejne dni cierpienia.

Tez tak pomyslam, kiedy zwrocilas uwage na to, ze sunia sie chce fizycznie oddalic i jednak szczęka nie jest uszkodzona itp. Moje trzy suki, kiedy znaki 'na ziemi i niebie'-badania, nie wskazywaly ze niedlugo sie rozstaniemy , zaczęły odpoczywac w łazience, nagle zaczeły tam chodzic i lezaly, ot tak, poprostu:-( :-(

Posted

Gamon napisała ze sunia chowa sie jak idzie na spacer - napisałam, ze to zly znak . Ona cierpi i wie , ze umiera.

Borelioze ( nie mylic z babeszja) rozpoznaje sie glownie na podstawie badan mazi stawowej a u ludzi najlepiej jest zbadac plyn mozgowo rdzeniowy. Wyniki badan krwi sa zazwyczaj prawidlowe.

Babeszja jest od pierwotniaka a borieloza jest od bakterii.

Posted

[quote name='sisia0']:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Fionka..... ile łez można wylać ? DLaczego w tym pieprzonym kraju nic się nie udaje !!! Dlaczego wszyscy są bezradni i nie mozna innym pomóć ?! Dlaczego ludzie są tacy że krzywdzą zwierzęta przywiązują do drzew zakopują żywcem okaleczają lub zabijają !!! Dlaczego nie mogę pomóć Fionce sama ! Dlaczego nic nie skutkuje..... KTo mi odpowie ? DLACZEGO !!!!!!:angryy:

Są takie pytania na które nie ma odpowiedzi. Medycyna nie jest jeszcze cudotwórcą a to ile uderzen ma kazdego serce mieć, ten na gorze nam zapisał. I niech tak pozostanie. Sztuczne podtrzymywanie przy zyciu nie ma sensu, zadne plastyczne operacje nie pomogą. Jest czas zycia i czas smierci i z tym trzeba sie pogodzic, mimo, ze to jest bardzo bolesne ,jak wbity nam samym, nóz w serce.:placz: :placz: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...