modliszka84 Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 niestety bez zmian, nikt z allegro sie nie odezwał... Quote
modliszka84 Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 trzymajcie mocno kciuki odezwały sie dwa potencjalne domki... oba narazie sie jeszcze zastanawiaja, ale moze cos z tego wyjdzie... :roll: Quote
Aleksandra_B Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Trzymam kciuki, niech jej się trafi najlepszy dom pod słońcem... Quote
modliszka84 Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 no strasznie bym chciała, żeby którys z domków sie zdecydował, bo oba mi sie bardzo podobają. Pierwszy to pani z 4 rodowodwych psów mysliwskich (seter, weimary) :loveu: a drugi to pan mysliwy (pies codziennie by chodzil do pracy z panem) Quote
modliszka84 Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 jak wszystko dobrze pójdzie to Tola w poniedziałek/wtorek powinna być już w domku :loveu: Ale nie zapeszajmy.. prosze o kciuki :thumbs: Aha, domek to ten w Lesznie k.Poznania razem z 4 innych psiaków ;) Quote
Aleksandra_B Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Trzymam kciuki moooooocnooooooo :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
modliszka84 Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Jutro Tola jedzie do dooomuuu! I bedzie miała na imię Jagódka :loveu: I zyska tym samym 4 rodzeństwa - trochę większego od niej, ale Tolka sobie na pewno poradzi... Mam nadzieje, że nie bedzie chciała rządzić i nie narobi zamieszania :-o ;) Quote
Aleksandra_B Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Super :multi: :multi: :multi: Będą jakikeś relacje z domu? Ale będzie miała wesoło :) Quote
modliszka84 Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Relacje będą na pewno :lol: A Tolka trafiła suuper! Mam nadzieję, że nie zje kota :roll: Ale kot zyje w domu z 4 psami mysliwskimi polującymi to i chyba z Tolą sobie poradzi.... :roll: Quote
modliszka84 Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Tolka Jagoda juz w drodze do nowego domu!:multi: Zapakowana do transportówki pojechała z nową Panią do Leszna! A nowa Pani tak tu w ukryciu, a się okazuje, że też na dogo się udziela :evil_lol: Quote
pi_wei Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 No to jesteśmy w domu... Już na samym początku okazało się, że Jagoda w schronie chyba się nieźle maskowała, bo rozrabiaka z niej pierwszej wody! W stosunku do ludzi okazuje bardzo duże poddaństwo, puszczona na podwórku reaguje na gwizdanie, ale w stosunku do psów, toto niezły z niej terrorysta. Trochę inaczej wyobrażałam sobie początki wspólnego życia Jagody i moich psów... Przy przedstawianiu Molki, seterki, Jagoda w pół sekundy zawisła jej na karku, biedna Mola mało zawału nie dostała:( Molka oczywiście uznała Jagodę jako silniejszą, ale ładnie się przy tym wystraszyła! Chyba do teraz nie może się otrząsnąć. Z weimarami niestety tak się nie da. Pies gdy tylko zorientował się, że Jagoda ma ochotę dominować, wściekł się totalnie, więc trzeba było je odseparować - aby nie doszło do "zęboczynów". To samo z sukami :( Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie w ciągu najbliższych dni. W tej chwili Jagoda po porannym spacerku jest u swoim pokoju w transportówce i, zdaje się, śpi, bo szczekanie ucichło. Jak otworzą sklepy, pójdę po produkty i zrobię jej jedzonko. Quote
modliszka84 Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 ojej, niedobrze...:shake: Patrycja - a jak to było przy wprowadzaniu poprzednich psów? Czy reszta stada tez tak reagowała? Z drugiej strony pewnie wszystkie mam od szczeniaka, to też duża róznica. Kurde, a miało być tak pięknie... Jagoda w schronie naprawde była W MIARE grzeczna. NIGDy nie widziałam, żeby jakos suczkę gryzła czy ewidentnie terroryzowała. Czasem nawet sie zdarzało, że to ona została odepchnięta od krat przez inne. A czy ona pierwsza doskoczyła do Twojego psa czy to on zaczął ? Quote
pi_wei Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Jagoda jest bardzo ofensywna w stosunku do psów, seterka przyjaźnie do niej podbiegła, na co Jagoda zareagowała atakiem, ewidentnie w celu dominacji. Nie chcę robić sobie sparingu, żeby nie skończyło się przypadkiem jakimś przyszywaniem uszu albo kawałka skóry. W stosunku do ludzi jest nieufna, ale raguje na moje wołanie i do mnie przybiega radośnie. Zjadła już jedzonko, chociaż przyznam, że oszczędziłam jej tej kaszy, dostała samo mięso. Quote
xxxx52 Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 napisalam na poczatku o tej rasie psow! trzymanie w transportowce psa pogorszy sprawe, pies musi znac granice i musi podporzadkowac sie ,teraz zalezy tylko od dobrego ulozenia przez nowa wlascielke,ale czy jej starczy cierpliwosci ?Ta ras potrzebuje ciaglego ruchu!. Czy jest wykastrowana,gdyz suczka wykastrowana staje sie stopniowo mniej dominujaca. zamykanie psow w klatkach ,kojcach ,transporterkach to forma znecania! Transporterki jak sama nazwa mowi sluzy do transportu! Quote
xxxx52 Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 pi wei-prosze nie zamykaj pieska ,ale wiem ,ze jako osoba doswiadczona dasz szanse tej schroniskowej biedulce.Pieskowi normalnie dajemy 2 tygodnie czasu na przyzwyczajenie,i wiem ,ze wszystko sie z innymi pieskami ulozy ,ustala sie hierarchie i bedzie okey. Quote
pi_wei Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Klatka czy transporter jest dla psa namiastką nory, miejscem bezpiecznym i wierz mi że to, że pies śpi w transporterze szerokości 80cm i długości 120cm na kocu nie jest żadną formą znęcania się. Suka ma ruch, poza tym to ja decyduję kiedy może biegać a kiedy nie i to jest m. in. jedna z form ustalania porządku w stadzie. W tej chwili nie ma mowy o żadnym układaniu psa ponieważ jest tak mało ufna, że każdy nieodpowiedni ruch będzie zbierał żniwo przez DŁUGI czas. Każdy pies, niezależnie czy przy przeprowadzce ze schroniska, czy z innego domu, musi mieć dwa-trzy tygodnie na aklimatyzację. W tym czasie się od psa nie wymaga, a jedynie bierze na spacery, bawi i zaprzyjaźnia. Jagoda reaguje agresywnie na inne psy, więc wybacz, ale nie będę organizowała w domu sparingów w nadzieji że jakoś się ułoży. Będę próbowała stopniowo zaznajamiać ją z moimi psami. Quote
pi_wei Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 xxxx52 napisał(a):pi wei-prosze nie zamykaj pieska ,ale wiem ,ze jako osoba doswiadczona dasz szanse tej schroniskowej biedulce.Pieskowi normalnie dajemy 2 tygodnie czasu na przyzwyczajenie,i wiem ,ze wszystko sie z innymi pieskami ulozy ,ustala sie hierarchie i bedzie okey. Pisząc poprzedniego posta nie widziałam tej odpowiedzi. Wiadmo, że nie mogę jej puścić na żywioł, bo będzie jedynie krew na sufitach i nic dobrego.. Pozdrawiam i będę pisać jak dalej pójdzie Quote
modliszka84 Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 ja mam nadzieję, że Jagoda się uspokoi... Pi_wei ma psy nie od wczoraj i myślę, że da sobie radę. Jagoda musi nabrac zaufania, oswoić się, trochę mnie zdziwiła jej reakcja - mam nadzieję, że była podyktowana stresem, bo tutaj sie tak nie zachowywała :shake: Quote
pi_wei Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 No nie ma co ukrywać, że psy schroniskowe są wprawione w boju o byt z racji dużej konkurencji itd... więc normalnym jest, że ona chce pokazać kto ile znaczy.... Jednakże właśnie fakt, że Jaga jest ze schroniska i nic nie wiem o jej przeszłości i zachowaniu nie pozwala mi na to żeby sprawy puścić własnym torem. Quote
Aleksandra_B Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Mam nadzieję, że będzie w porządku. Pi_wei trzymam kciuki. Quote
pi_wei Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Na spacerkach z moimi psami jest fajnie :-) Natomiast o spotkaniu na "ich" terenie na razie nie ma mowy, weimy to terytorialiści, a Jagoda mały szczekacz tylko czai gdzie by się wkręcić w zadymę :-) Ani troszkę w niej pokory.... Na spacerze z moim Riderem tworzą wspaniały duet - "killerów dwóch" :-) Quote
Aleksandra_B Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Dogadają się jakoś. A jest szansa na jakieś fotki "killerów dwóch"? ;) Quote
pi_wei Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Dzisiaj Jagoda trochę narozrabiała, wyrwała mi się z ręki i zawisła na szyi pieska, który spacerował w tym samym parku! :( Ale na szczęście właścicielka psa mnie nie zabiła :) Jagoda ma kaganiec, chociaż ciężko było na taki pyskol coś dopasować :-) Z tego co widzę, to Jagoda jest partyzantem, który musi zabić każdego napotkanego psa :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.