Radek Posted April 25, 2016 Posted April 25, 2016 Na niektórych zdjęciach widać (słabo, na żywo było lepiej), że zieleń przeszła trochę na łapki Gajulca:) Quote
Radek Posted May 3, 2016 Posted May 3, 2016 Sobotę i niedzielę udało nam się spędzić na działce (niestety później trzeba było wrócić) Podróżowałem z tyłu w związku z tym Gajulec mógł wygodnie leżeć na moich kolanach. Po przyjeździe na działkę Gajka powędrowała zobaczyć, czy w kupie suchych sosnowych gałęzi są jakieś robaczki. Oczywiście nie była to jedyna aktywność, można było popilnować okolicy Poobgryzać patyczki I wytarzać się w trawie (tego nie udało mi się sfotografować, ale widać ile trawy jest na Gajce) Quote
Radek Posted May 3, 2016 Posted May 3, 2016 A wieczorem nasza mała mordka zaległa:) Z rana na spacerek, gdzie rosa i piach skutecznie ubrudziły łapki Gajulca:) Ale warto było, bo widoki piękne. W porze obiadowej znów była chwilka na przytulanie Niestety w niedzielę o 18 trzeba było wracać. Quote
Gusiaczek Posted May 8, 2016 Posted May 8, 2016 Prawdę mówiąc bardzo Wam zazdroszczę możliwości wypadu na własną działeczkę :) Ovo pozbawiona takich atrakcji :( Quote
Radek Posted May 8, 2016 Posted May 8, 2016 Wyjazd na działkę dla Gajulca to wspaniała sprawa, bo ona jest nadaktywna, a tam może się wybiegać przez cały dzień. Wieczorkiem pada na mordkę i śpi do rana:) A dla nas to dobra odskocznia od zgiełku miasta. Quote
Radek Posted May 11, 2016 Posted May 11, 2016 Dziękujemy za życzenia:) Tydzień mam pracowity za to Gajulka była dziś z Asią w szkole. Poćwiczyła sobie, a teraz zaległa i smacznie śpi. Quote
Gusiaczek Posted May 21, 2016 Posted May 21, 2016 Zbliża się czerwcówka i pewnikiem Gaja zabiera Was na działeczkę ? :) Quote
Radek Posted May 22, 2016 Posted May 22, 2016 Nie czekaliśmy na przedłużony weekend i wybraliśmy się na działkę w sobotę:) Teraz, po powrocie z działki, psinka śpi zmęczona, a ja przed snem mam chwilkę żeby wrzucić kilka fotek. Wyjazd typowo działkowy, trochę spacerków, brykanie na działce i spanie w łóżku. Miły wypoczynek dla nas i dla małej mordki. Tutaj Gajka ma chwilkę przerwy w skubaniu trawki A powyższe zdjęcie pokazuje całą śmieszność Gajulca. Ten sznurek to psia zabawka, jak się go założy na Gajkę to chodzi z nim i orientuje się dopiero, gdy się o niego potknie. Oczywiście zabawa nie na tym polega, sznurek jak wiadomo najlepiej sprawdza się przy przeciąganiu. A jakby się ktoś zastanawiał jak Gajka wygląda gdy walczy z sennością, to wystarczy spojrzeć na powyższe zdjęcie. Prawda, że śpiący Gajulec wygląda uroczo? Pozdrawiamy zaglądających do Gajulki:) Quote
Gusiaczek Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 Serdeczności poniedziałkowe zostawiamy :) No tak, na spanie szkoda czasu, ale czasami się nie da obronić ;) Walka ze snem, to zabawny i dosyć częsty widok, natomiast po raz pierwszy widziałam, że psie na spacerku może powstrzymywać się od siooooo! Myślałam, że Ovo nadwyrężyła łapkę - zachowywała się dziwnie - dziwnie chodziła (z piłeczką w mordce), dziwnie przysiadała bokiem i zarzucała pupą ..... a ona walczyła z potrzebą, bo ważniejsza gonitwa za piłką! no, ale nie dała rady i nie wypuszczając piłki wypuściła zawartość pęcherza :D Quote
Radek Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 O jejku, ale historia. Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Zabawa musiała być naprawdę przednia skoro Ovo nie chciała sobie przerywać. Wczoraj po powrocie z działki Asia powędrowała jeszcze na trochę z małą mordką do Lasku Bielańskiego i efekt utrzymuje się do dziś. Po popołudniowym spacerku Gajka zjadła i powędrowała pod łóżko odsypiać wrażenia. Wczoraj wieczorem mieliśmy ubaw, bo Gajula miała tak zmęczone łapki, że się kiwała:) Quote
Gusiaczek Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 Nie ma 2zdań nasze Pociechy są nadaktywne ;) 1 Quote
Nadziejka Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 Z radoscia ogladam i czytam . Przecudna Gajenka przecudne wiesci pozdrawiamy z Nadziejkowa gonziaczkowa ogromnie a sam wujek wujenek to ...jakoby sie objawil Adamczyk Piotr na pierwszy rzut oka 1 Quote
Radek Posted May 29, 2016 Posted May 29, 2016 Udało nam się w ten przedłużony weekend pojechać na ukochane Podlasie:) Oczywiście Gajulec razem z nami. Było fantastycznie, ale aktywność Gajki była taka, że najłatwiej było zrobić zdjęcia gdy psinka odpoczywała. Pierwsze dwa zrobiliśmy podczas wyprawy do pobliskiego miasteczka. Trzy kilometry w jedną stronę i upał potrafiły zmęczyć nawet Gajkę;) Oprócz chwil odpoczynku mogłem też złapać w kadrze Gajulę gdy obgryzała smaczek Kolejne dwa zdjęcia (a trzecie w kolejnym wpisie:) zrobiliśmy w czasie wędrówek w bliskiej okolicy Prawda, że ślicznie wygląda mały piesek w wielkim świecie? Quote
Nadziejka Posted May 29, 2016 Posted May 29, 2016 Przecudniosci Gajula zagladam czyatam i raduje pozdrowionek mnostwo sle od naszej druzynki gonzaiczkowej Nadziejkowej Quote
Radek Posted May 29, 2016 Posted May 29, 2016 Z całego serca dziękuję za dobre słowa i wrzucam kolejne zdjęcia I trzecie z tej samej wędrówki:) Gajka nawet na obejściu była cały czas aktywna, udało mi się nawet złapać moment, gdy Gajula zrywa się do biegu Czasem, po wyczerpującej wędrówce Gaja odpoczywała na schodach domku lub na trawie (delektując się jej smakiem:) Lub pomału wędrując obok swoich ludzi:) Quote
Radek Posted May 29, 2016 Posted May 29, 2016 Ostatnia już dzisiaj fotka. Dziś, podczas powrotu do domu Gajula była bardzo spokojna (i na dodatek z lekka zmęczona;) Jednak najważniejsze są nie zrobione i wrzucone zdjęcia czy wędrówki. Najważniejsze jest to, że nasza mała mordka zyskała kolegę. W miejscu gdzie byliśmy zapoznała się z małym miejscowym pieskiem w dojrzałym wieku. Bardzo nas to ucieszyło, ponieważ Gaja raczej kiepsko akceptuje inne czworonogi:) Quote
Radek Posted June 1, 2016 Posted June 1, 2016 I się nam mała mordka pochorowała:( Dzisiaj dostała kaszlu. Kasłała przez całe popołudnie. Zamiast na psi trening Asia powędrowała z Gajulcem do lecznicy i wygląda na to, że przyplątał się kaszel kenelowy. Widać, że Gajula nie czuje się zupełnie dobrze, bo nie zawraca głowy. Mam nadzieję, że szybko wydobrzeje. Quote
Gusiaczek Posted June 2, 2016 Posted June 2, 2016 Oj, to kiepsko :( Ovo też zwalczała to świństwo. Gajulec dostanie na pewno antybiotyki i szybko wróci do zdrowia, czego z Ovolinką z serca życzymy :) Quote
Radek Posted June 2, 2016 Posted June 2, 2016 Gajulec od wczoraj jest na antybiotykach. Mam nadzieję, że choróbsko sobie pójdzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.