Jump to content
Dogomania

Zina - bernardynka na 3 łapach - już w DS - pozostało -3000 i rehabilitacja!


Ola164
 Share

Recommended Posts

Tylko jak tylko. Nie wszystkie są na necie - nie wszystkimi zajmuje się ja - kiedy jestem w Krakowie jeżdżę do psów codziennie, teraz mam informacje telefoniczne. Podałam link do wątku szczeniaków z Olkusza, na które też jest niezła faktura. Stale leczona jest też Linka, Lucky, Kola, Bunia, Nestor. Po operacji jest Cygan, Rudolf. Niedawno ratowaliśmy Korę... Oto te gorsze przypadki. Nie mają wątków, bo fizycznie nie jestem w stanie tego ogarnąć, a zakładanie ich by stały puste nie ma raczej sensu.
Osób niestety jest niewiele... Z resztą ja jestem ze wsi zabitej dechami. Tam też działa fundacja... To jest teren gdzie ludzie mają psy do budy i na łańcuch, a nie przejmują się ich losem. Gminy skąd wcześniej zbierał Olkusz.
Jak Zinka wróci od weta to dam znać, co stało się z łapką. Obrzęk pojawił się po kroplówce w tylnej łapie.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 265
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

[quote name='marta-t']Zinka jest w lepszej formie. Wydaje się, że niebezpieczeństwo minęło. Wciąż przyjmuje dożylnie dwa bardzo mocne antybiotyki. Noga jest lepsza, ale jeszcze nie całkiem dobra. W piątek robimy badania kontrolne,: morfologia, próby wątrobowe, kreatynina.[/QUOTE]

uff to może kryzys minął ....

Link to comment
Share on other sites

Zina powoli wraca do zdrowia. W ostatni piątek Zrobiliśmy podstawowe badania krwi. Leukocytoza spadła, pojawiła się anemia i podwyższone próby wątrobowe. No cóż antybiotyki z jednej strony robią dobrą robotę, a z drugiej niestety niszczą wątrobę.
Zina tak przyzwyczaiła się do pobytu w gabinecie weterynaryjnym, że w piątek o mało nie zjadła kuriera, który przywiózł leki. Nie będzie się jej plątał jakiś obcy człowiek w jej gabinecie .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ola164']Zina powoli wraca do zdrowia. W ostatni piątek Zrobiliśmy podstawowe badania krwi. Leukocytoza spadła, pojawiła się anemia i podwyższone próby wątrobowe. No cóż antybiotyki z jednej strony robią dobrą robotę, a z drugiej niestety niszczą wątrobę.
Zina tak przyzwyczaiła się do pobytu w gabinecie weterynaryjnym, że w piątek o mało nie zjadła kuriera, który przywiózł leki. Nie będzie się jej plątał jakiś obcy człowiek w jej gabinecie .[/QUOTE]


poczuła się jak u siebie:)
to dobrze, że sunia lepiej

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj zdarzyło się to na co czekaliśmy od sierpnia : zabrana ze schroniska w Racławicach prawie bernardynka Zina, poruszająca się na trzech łapach, po długiej i ciężkiej walce o życie pojechała do nowego domu, w którym czekała na nią cała rodzina oraz dwóch naszych byłych podopiecznych, którzy już wcześniej do tej cudownej rodziny dołączyli. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wielkiego serca i poświęcenia jakim wykazali się nowi właściciele Farta, Foksa i Ziny.

[IMG]http://i42.tinypic.com/24xnsj8.jpg[/IMG]

Teraz pozostała walka o łapkę!

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Pisze w imieniu Ziny, żeby się bliżej Paniom przedstawić, nazywam się Grzesiek i jestem na zdjęciu które Pani Ola wstawiła przed chwilą :). Z dnia na dzień samopoczucie Ziny polepsza się, a jej kondycja fizyczna umacnia. Dochodzi do lekkiego warczenia i szczekania z Fox'em ale nie jest to nic z czym byśmy sobie nie poradzili. Myślę, że około tygodnia zajmie jej przystosowanie się do naszych warunków. Chciałbym się dowiedzieć więcej odnośnie jej łapki i rehabilitacji lub operacji. Ile taka operacja by kosztowała (mniej więcej) i czy byłaby skuteczna? Odnośnie rehabilitacji, mają Panie jakieś znajomości do dobrych rehabilitantów, osobiście mamy jednego kandydata ale im więcej tym lepiej. Przed "rozciąganiem" nogi można podawać Ketonal na znieczulenie więc myślę, że jakoś by to zniosła.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

moze warto by przeczytac ten watek, sunia byla konsultowana u dwoch wetow, ktorzy mowili raczej o amputacji lub tez wlasnie o zabiegu ktory usztywnil by suni lapke do konca zycia. Wizyta w kolejnym gabinecie, byla strzalem w dziesiatke. Po dwoch tygodniach rehabilitacji, w gabinecie o ktorym do tej pory nie slyszalam, sunia zaczyna stawiac lapke prawidlowo. Co najbardziej mnie przekonalo a rozmawialam z wetem telefonicznie, to nie robia zbednych nadzieji, nie naciagaja na kase. Z gory przewidzieli ile czasu potrwa rehabilitacja, zeby zauwac poprawe i podjac wlasciwa decyzje, moze warto sprobowac z Zina?
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247655-Ma%C5%82y-psiak-%C5%81apek-albo-amputacja-%C5%82apiny-albo-leczymy-Bez-Was-nie-dam-rady[/url]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...