Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Moruskę oddała jej "pani". Sunia szalała z rozpaczy. Złamała paskudnie łapke. Była operacja, gips. Niestety sunia gips wygryzła, zrzuciła kołnierz.
Została zawieziona do hoteliku. Tam mam nadzieję dojdzie do siebie.
Moruska jest młodziutka. Jest zaszczepiona,wysterylizowana, zachipowana.

[URL="http://[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/61/73327a6922735fa1med.jpg[/IMG][/URL]"][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/61/73327a6922735fa1med.jpg[/IMG][/URL][/URL]

Edited by monika55
Ma dom
  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie chcę i nie mam prawa oceniać ludzi którzy oddają swoje psy...ale kiedyś zastanawiałam sie co by sie musiało stać żebym oddała Spartola.Kurde i nic nie przyszło mi do głowy.Morsek to wspaniała łagodna lgnąca do człowieka sunia.

Posted

[quote name='izek77']Nie chcę i nie mam prawa oceniać ludzi którzy oddają swoje psy...ale kiedyś zastanawiałam sie co by sie musiało stać żebym oddała Spartola.Kurde i nic nie przyszło mi do głowy.Morsek to wspaniała łagodna lgnąca do człowieka sunia.[/QUOTE]
Zdarzaja sie sytuacje, kiedy czlowiek musi podjac ta trudna sytuacje oddania psa, najwierniejszego przyjaciela, jednak nie wyobrazam sobie oddac psa do schroniska, chyba latwiej mi bylo podjac decyzje o eutanazji niz oddac do schroniska. Jednak zawsze trzeba szukac najpierw psu nowego wlasciciela. Sporo ludzi nie wie o tym ze moga skorzystac z pomocy org. wolontariuszek ktore pomoga w szukaniu nowego DS. a do tego czasu psiak oczekuje na nowy DS w wlasnym domu. Znajac jednak odpowiedzialnosc Polakow, to co drugi pies szuka nowego DS bo, alergia, bo, bo, bo a wiadomo ze pies juz sie znudzil, sam sie nie wyprowadza itd.

Posted

Ona jest wystraszona. Jak na szczeniaka to nawet bardzo. Dziwne, bo szczeniaki raczej się nie boją i wszędzie lezą bez pomyślunku. Dosyć szczekliwa, Nie za bardzo chce biegać ale z gipsem to nawet dobrze. Koszmarnie chuda, ale jak ja miałam naście to też nie byłam duża. Z wiekiem wyrównałam :-)

Posted

W schronisku to jej siostra Cziczi była ta bardziej nieśmiała, spokojniejsza. Moruska była wesoła, wiercipieta i adhd. Pierwsza leciała do kraty jak widziała ludzi. Morusek zmieniła się odkąd złamała nogę. Przestała jeść, leżała na ziemi trzesąc się, nie kładła się na posłanku, dlatego tak bardzo zależało mi na DT dla niej, bo widziałam jak jest przerażona tą sytuacją.

Posted

Może masz rację - wielki gips i abażur - może to ją przeraża? Ma cały dzień otwarte ale nie wychodzi. Niespecjalnie mi też zależy, żeby się z tym gipsem plątała po podwórku więc jej nie wyciągam na siłę. Niech sobie siedzi gdzie chce. Muszę sprawdzić jak reaguje na podniesioną rękę albo kij. Na razie nie zauważyłam, żeby się kuliła przed ręką.

Posted

I smyczy też się zlękła. Jak ją pilnowałam to taki cyrk wyprawiła że się trochę przeraziłam. Potem przyklękłam i głaskałam, mówiąc do niej spokojnie. Wyciszyła się.

Posted

No, pomysłowość psów nie ma granic. Zębaty dzisiaj próbował wytargać wielką metalową kratę sprzed drzwi bo zauważył, że pod nią leży jakiś zabłąkany smakołyk. Że se mordy o tą blachę nie rozwalił...

Posted

Lody zostały przełamane i Morus sam do nas przylazł. Baaardzo się boi innych psów. Jak zobaczyła Pepę to zwiała do budy i przez dłuższy czas płakała.

Posted

Wczoraj byłyśmy u ortopedy. Morus ma 3 zdjęcia - jedno to było poszukiwanie: gdzie jest to złamanie, drugie to projekcja boczna i trzecie - projekcja strzałkowa. I wyszło tak - łapa jest gwoździowana, ale ten gwóźdź jest tak luzem włożony, niczym nie przymocowany. Nie widać też, żeby gdzieś wystawał. Jeżeli nie wystaje, to żeby go usunąć trzeba będzie rozciąć łapę. Generalnie gwóźdź jest za cienki na tę kość, bo nie wypełnia czegośtam ( nie zapamiętałam). Za to z dobrych wiadomości mam taką, że zaczęło się zrastać. Więc uznaliśmy, że ponieważ jest to młody pies i rozpoczął się zrost nawet w miarę prawidłowy to nie ma sensu w tym grzebać. Dołożona ostała natomiast większa ilość gipsu, bo trzeba było unieruchomić staw biodrowy. Ten pies jest tak masakrycznie chudy, że zaczęłam się zastanawiać, czy udźwignie ten gips. Ponieważ jest wysterylizowana i zaszczepiona, ma apetyt i dobry nastrój to ja ją odrobaczę do pewności. Na tą ilość jedzenia, którą zjada powinna wyglądać lepiej.
Potrzebuję dokładną datę wykonania zabiegu, żeby umówić się na wyjęcie gwoździa.

Posted

Tylko data zabiegu mi potrzebna, nic więcej. Jak będziesz miała okazję to zapytaj.
Może oni na tych gwoździach jakoś oszczędzają? Kupują na wagę, jak w Castoramie i dlatego biorą najciensze?
Morusowi nic się nie wysunie, bo zaszyte z obu stron w psie. Pewnie tak na wszelki wypadek, żeby nie wypadło na kocyk :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...