Greven Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 niom :oops: Chyba tak, znaczy chciałabym, tylko nie powinnam... trzeci pies na stałe... a kasa? ojojoj... chyba nie robię dobrze... Quote
rotek_ Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 widzę że masz tak samo miękkie serducho jak ja:evil_lol: to co zdejmujemy aukcjie allegro czy jeszcze będziesz się biła z myślami.. ..tylko sie za mocno nie bij:lol: Quote
rotek_ Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 to teraz przenosimy do działu już w nowym domku:multi: Quote
Greven Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Może lepiej jeszcze nie... Na razie jest super z Gizmem i Tangą, z kotami ok, konie i kozy ignoruje, do ludzi wspaniała... Ale te kilkanaście dni na adaptację trzeba dać, bo a nóż jej coś odwali... Na pewno zostaje u mnie do sterylki, czyli do 29 maja, no i później ze dwa tygodnie do wygojenia. Jak nie wytnie brzydkiego numeru, to nie będę jej szukać nowego domu. Teraz mam gościa, ale później postaram się napisać, jak się zachowuje i wstawić parę zdjęć :razz: Quote
Greven Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 Jeden gość płci żeńskiej i pół nocy wspominania starych dobrych czasów, grzebania w końskiej genealogii i obgadywania wspólnych znajomych :evil_lol: PODSUMOWANIE: Mayla zostaje na razie u mnie. Została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i zaczipowana. Sterylizacja umówiona na 29 maja. Na początku wcale nie chciała biegać, bała się oddalić na kilka kroków. Teraz wyraźnie jej się spodobało, na spacerach dostaje głupawy. Nie umie się bawić z psami, zaczepki odbiera jako atak i wycofuje się z podkulonym ogonem (jakim ogonem? ). Chociaż dzisiaj pierwszy raz ścigała się z Gizmem i jego gwałtowność już nie robiła na niej takiego wrażenia, jak na początku. Do czasu, aż uszczypnął Maylę w szyję. Wtedy uciekła i schowała się... za moimi nogami. W samochodzie stoi (siedzi) między fotelami, z głową na moim kolanie. Co chwilę unosi wzrok, patrzy w oczy. Jak wysiadam z auta - natychmiast hop na moje siedzenie. Jak się znudzi, to idzie na pakę poleżeć z Żabą i Brunem. Na razie jest zupełnie bezkonfliktowa. Boi się, gdy któryś pies warknie (nawet nie na nią), od razu rusza w drugą stronę. Gdy chciałam jej rzucić patyk, okazało się, że panicznie boi się takich rzeczy. Uciekła i kilka minut nie mogłam jej skusić, żeby podeszła z powrotem. Gdy raz oddaliła się, mimo przywoływania, a ja skarciłam ją głosem DOCZOŁGAŁA się do mnie, przewróciła na grzbiet i zamknęła oczy, zaciskając mocno powieki. Boże, co trzeba zrobić psu, żeby później tak się zachowywał... Umie chodzić w kagańcu (albo właśnie się nauczyła). Na smyczy ciągnie, ale nie przesadnie. W domu i samochodzie bez problemu zachowuje czystość. Nie lubi zostawać sama, na początku piszczała i szczekała, ale powli się przyzwyczaja, że ja zawsze wracam i nie trzeba się aż tak stresować. Czy już wspominałam, że to pies - ideał? Na razie zostanie u mnie. Zobaczymy, czy jej poprawne zachowanie w stosunku do Tangi i kotów nie zmieni się po okresie adaptacyjnym. Jeżeli nie... no cóż, chyba będę mieć trzecie dziecko... Quote
rotek_ Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 oj miło słyszeć..a właściwie czytać jak malutkiej:evil_lol: się poszczęściło ...to dobrze że oni ją oddali Quote
BosiaB_86 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jejq biedna psinka na prawdę...Tak jak mówisz Greven - cóż ci ludzie musieli jej robić skoro teraz jest tak panicznie wystraszona?! :placz: :angryy: Tym bardziej, że nie jest to malutki, bezbronny psiaczek tylko wielki pies z ras zaliczanych do groźnych (nie lubie tego określenia ;) ) :roll: Dobrze, że ją oddali...i dobrze, że trafiła do Ciebie :lol: :hmmmm: a ja tak właśnie myślałam, że mała chyba u Ciebie już cioteczko zostanie, jakoś takie przeczucie miałam ;) No ale jeszcze nie mówie "hop" ;) Za to 3mam kciuki, żeby Mayla nic nie zbroiła :kciuki: Quote
Greven Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 Bogusiu, to Ty masz prorocze przeczucia, bo ja sama nie wiedziałam... ;) Ona jest taka uczuciowa, łagodna i kontaktowa, że aż nie mogę sobie wyobrazić, jak wspaniałym psem by była, gdyby miała od szczeniaka odpowiedni dom. W kilka minut (pomógł żółty ser) nauczyła się siadać, daje obie łapki i zaczęłam z nią dzisiaj pracować nad chodzeniem przy nodze. A zresztą, co ja będę dużo gadać... Oglądajcie! Quote
rotek_ Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 ale słodka:loveu: i mądra:multi: kilka przydatnych stron..a nauczysz Maile najbardziej skomplikowanych sztuczek.... http://kliker.dog.pl/ http://members.westnet.com.au/b-m/ dwie najlepsze strony szkolenia metodą klikerową Quote
BosiaB_86 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Śliczne foteczki Greven, zwłaszcza te dwie jak sobie śpią jeden na drugim w samochodzie ;) :lol: A co do mojego przeczucia to zdarzają mi sie takie "przebłyski" intuicyjne ;) :evil_lol: Quote
rotek_ Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 greven, nio jak tam rocia??? dawaj info:mad: ile można czekać:evil_lol: Quote
asiunia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [quote name='Greven']Może lepiej jeszcze nie... Na razie jest super z Gizmem i Tangą, z kotami ok, konie i kozy ignoruje, do ludzi wspaniała... Ale te kilkanaście dni na adaptację trzeba dać, bo a nóż jej coś odwali... Na pewno zostaje u mnie do sterylki, czyli do 29 maja, no i później ze dwa tygodnie do wygojenia. Jak nie wytnie brzydkiego numeru, to nie będę jej szukać nowego domu. Teraz mam gościa, ale później postaram się napisać, jak się zachowuje i wstawić parę zdjęć :razz: Hej! Nie wytnie...ten typ tak ma...rozko****e w sobie w ciagu kilku dni,a milosc z dnia na dzien silniejsza;) Greven-witamy wsrod rottkomaniakow:evil_lol: "Raz rottweiler...zawsze rottweiler":multi: Quote
Greven Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Jutro o 11 sterylizacja. Kto ma ochotę dorzucić się do kosztów zabiegu? :razz: Quote
rotek_ Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 oj teraz mówisz:mad: ja nie przy kasie...ale jeśli mózna się zadłużyć to wspomogę bazarkami:cool3: Quote
rotek_ Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 greeven....mam wrażenie ze maila zostaje u ciebie... ..dzielić sie nia już nie chcesz:evil_lol: Quote
Greven Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 No bardzo chcę, ale nie wiem, jak to wyjdzie, tzn. czy dam radę finansowo, czasowo i co najważniejsze - czy nie będzie dochodziło do spięć pomiędzy sukami. Przedwczoraj została wysterylizowana, wczoraj było ok, a dzisiaj dostała chyba ciążę urojoną, jest smutna, robi gniazdo, nie chce wysiadać z samochodu itd. A o bazarki poprosimy, jeśli się da ;) Quote
dragoniasta Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Greven co do spięć między psami to miałam takie same obawy jak pojawił się u mnie trzeci pan (na takiej samej zasadzie jak u Ciebie Majla ;) ), ale że 2 psy (jeden też w typie rottka, drugi ciężki do zidentyfikowania :eviltong: ) są niesamowicie uległe, to spięć właściwie nie ma.. Po prostu jeden z psów dominuje, a reszta mu się poddaje. Gdy Dominator się wścieknie reszta jak na komendę kładzie się na plecy i on wtedy w pełni chwały odchodzi i zostawia je w spokoju :cool3: Twoje panienki napewno też się dogadają, szczególnie jeśli Majla jest taka uległa :shiny: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.