supergoga Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 (edited) Dzisiaj otrzymalismy wiadomość, że przy działkach w Sapkowicach koło Stęszewa błąka sie nieduzy terierek. Ruch spory, weekend, auta - groziło mu niebezpieczeństwo. pani która go zauważyła mimo własnych psów i kotów zgarnęła chłopaka na swoją działkę i zadzwoniłą do nas o pomoc. Dla mnie ze zdjęcia piesek jest w typie jagd teriera - ponoc łagodny, tylko potwornie zmęczony i przestraszony. Strach nie pozwala mu zasnąć i tak w kółko.Dał sie złapac - zero agresji - teraz jedzie własnie do kliniki w Poznaniu. Tam zostanie z 2-3 dni. Zobaczymy czy ma czipa, w jakim jest wieku i stanie ogólnym. Bardzo prosze o pomoc w szukaniu własciciela - nawet nie wiem gdzie uderzyć. Może uciekł, były burze... a moze sie znudził, nie sprawdził jako pies mysliwski, sama nie wiem. Wiem tylko, że Rabi, bo takie imie nadałam mu roboczo - potrzebuje naszej pomocy. Nie chce skazywać go na schronisko. Nie mam tez pomysłu na dłuższe przetrzymanie - mam DT awaryjny na trochę. jesli wiecie, gdzie można go ogłosić - dajcie znac lub ogłoście, pomóżcie. Na razie kontakt do mnie: tel. 609 601 362. A to Rabi - co o nim myślicie. Edited June 7, 2013 by supergoga Quote
supergoga Posted June 1, 2013 Author Posted June 1, 2013 Pies juz po badaniu. Ma okoló 1- 1,5 roku. Przestraszony bardzo ale łagodny i kochany. Ma mocno starte kły i zagojone juz rany na dziąsłach z boku, tak jakby coś mocno trzymał albo jakby z jakiegoś miejsca się wydostawał i musiał cos przegryzać. Niestety nie ma cziopa ani tatuażu. Nie mam pomysłu, co dalej. Quote
supergoga Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Mam juz wstępnie 1 zainteresowany dom. W domu jest 10 letni boksio uległy - tez adoptowany. Duzy teren. Fajna ankieta. ZXobaczymy. Może właściciel sie jednak odnajdzie. Quote
supergoga Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 Pilnie szukamy DT na Rabiego. Jest w klinice. To pies przerażony człowiekiem. Na widok człowieka wchodzacego do jego kojca - kładzie sie na boku i dyszy ze strachu. Nie wiem kto co mu zrobił, ale nie mam pomysłu. Każdy wariant dla niego, jaki moge zaproponować: przytuliskowy kojce, kojec z buda na ogrodzie u znajomej Pani - nie zmieni jego psychiki. Nie jest agresywny, ale w panice. Kto poradzi. Gdzie szukac terierowców, którzy mogliby nam pomóc? Proszę! Quote
supergoga Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 Tak, Rabuś juz w domku. Trzymamy kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.