aniawenus Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Witajcie! Mam dosc duzy problem. Prosze od razu na mnie nie najzezdzac tylko choc troche sprobowac mnie zrozumiec. Otoz juz przedstawiam sytuacje. Moj maz strasznie od zawsze kochal psy. Od roku byly o to klotnie - bo on chcial a ja nie. Ostatnio strasznie sie poklocilismy o to. Mamy w domu juz 2 koty birmanskie 2 letnie. Niestety taki dym byl w domu o tego psa, ze ja wynioslam sie do matki na dwa dni, a on przestal sie do mnie odzywac, mowiac jaka jestem egoistka, gdyz on nigdy nie przepadal za kotami, ale dla mnie zgodzil sie na te dwa kociaki 2 lata temu... . W zeszlym tyogdniu przytachal do domu Parson Russel Teriera - wydal na niego mase kasy - z metryka itp. Nigdy w zyciu nie mialam psa i nie wiem co jak sie z nim obchodzci! Sprawa wyglada tak: Ja go nie lubie, a przynajmniej tak mi sie wydaje, chociaz musze przyznac iz po tygodniu przebywania z nim zaczal mi byc w koncu obojetny i nawet lubie czasem go pomiziac i woogle zaczynam sie po prostu przywiazywac... Przez pierwesz 2 dni koty nawet nie schodzily ze swojego drapaku i szaf! Ciagle syki i stroszenie sie na psa - ja w ryk bo to moje "dzieci" a ten psiak mi je "straszy" - tzn jest z nim taki problem ze on cieszy sie do nich jak glupi do sera i chce sie bawic a koty odbieraja to jako atak, a przynajmniej ja tak to widze. miedzy 3-5 dniem zauwazylam ze koty zaczely schodzic pierto nizej na drapaku i na mniejsze szafki do psa, kiedy on spal i go obwachiwaly, a co za tym idzie w nocy slysze jak buszuja po domu, bo wiedza ze pies spi, nawet jeden chetnie do mnie przychodzi juz spac do lozeczka tak jak to zawsze robil. Miedzy 6-9 dniem, czyli w chwili obecnej widac ze kotom juz powoli splywa obecnosc psa, ale gdy sa na gorze drapapku, nawet zdazy sie i czasem ze ktorys kot zejdzie na dol i pochodzi po podlodze i chce aby go poglaskac, mimo iz widzi ze pies jest na ziemi, lecz piesek musi byc trzymany u mnie na kolanach albo tyrzymany za tylek zeby nie podbiegl i nie chcialk sie bawic, bo w innym przypadku jest ewakuacja kota na gore spowrotem. Mam pare pytan: 1. Czy koty sie jakos do neigo przyzwyczaja na tyle, aby chodzic swobodnie we 3 mogli po ziemi? Tzn po podlodze? 2. Piesek to straaaaaszny lejek! Masakra jakas - teraz jeszcze u nas strasznie cieplo i pije non stop, a wody mu przeciez nie bede zalowac. Wychodze z nim z zegarkiem w reku co 2 h, lecz mimo to zdazy mu sie jeszcze nasiusiac gdzies. Kiedy nauczy sie czystosci? Jak to zrobic? Ewentualnie moglibyscie polecic jakas dobra ksiazke o technikach wychowywania psow? Abym sie trzymala konsekwentnie jednego sposobu? 3. Psiak czasem w nocy nie wytrzymuej i popusci mocz pod siebie jak spi do kojca, albo kupke, alr to juz w innym pokoju - czy to normlane? 4. Jak czesto karmic takiego szczeniecia? 5. Mam problem z zostawianiem go samego. Nie dosc ze stresuje sie tym, ze koty sie nim stresuja ( choc juz mniej zauwazalnie ), to on doslownie WSZEDZIE za mna lazi, - do kuchni, po pokoju. a juz nie ma mowy zebym sie zamknela w lazience bo jest pisk pod drzwiami - strasznie to uciazliwe. Z mezem zostawiamy go poki co stopniowo w malym pokoiku zamknietego po20 minut (koty w tym czasie w innej czesci mieszkania) i wychdozimy do sklepu pobliskiego, zostawiamy mu nasze bluizki, smakolyk i radio wlaczone oraz kamerke niestety ona tylko 7 minut nagrywa i widac ze poki je to jest spokoj a jak skonczy to tak troche szczeka i powyje, ale nie jakos super uciazliwie - jak go tego oduczyc i kiedy to przejdzie? Acha i musze dodac ze za kazdym razem jak zostaje sam - mimo iz staramy sie to przeprowadzac po dluugim spacerku z bieganiem - to piesek nie potrafi sie zajac soba, nie chce isc spac pod nasza nieobecnosc i zawsze zrobi siusiu albo kupke - czy to ze strachu ze nikogo nie ma w domu? Rozumiem ze to mu przejdzie kiedys? 6. Moj maz pracuje po 8 h, ja poki co nei mam pracy - z reszta nie mamy takiehj potrzeby, lecz ja jak bedzie jakas oferta ( a widaomo z praca ceizzko) chcialabym pojsc zarobic - czy taki psiak wytrzyma 8h sam w domu? Moze byc tez tak ze nasze godziny beda sie zazebiac i nie bexdzie tych 8h a np 6h sam wiec to jeszcze tylko spekulacje. Jak dal mnie to troche barbazynstwo, no ale jak juz sie uaprl na psa to chce o niego zadbac i sprobowac pokochac.... A tak na prawde przez najblizsze miesiace nie ide do pracy wlasnie ze wzgledu na szczeniaczka, no i jak juz wspominalam nie mamy takiej potrzeby. 7. Boje sie ze jak zostawie cala 3 samych w domu i koty beda chcialy zejsc bo poczuja sie pewniej, lub do kuwety, a pies dorosnie to ze zrobi im krzywde... wiem ze to moze glupie, mimo iz staramy sie go wychowywac tak aby kotow nie ruszal i ich tolerowal, ale mam stracha . Na dworze potrafi kotka jakiegos pogonic, ale u nas w domu jest inaczej - czy on moze juz rozrozniac swoich towarzyszy? :P Sluchacjie bede mega wdzieczna za wszelkie porady i pozycje do poczytania. Poki co piesek ma 3 miesiace - umie komendy : siad, przynies , zostaw ( tutaj to jeszcze nie do konca ) i czasem zostac . Musztrujemy go ze jak kot przehcodzi a on siedzi to ma zostawic ktoa w spokoju a nie rzucac sie z nadzieja ze sie z nim pobawi ehhh pisak jeszcze nie am wyczucia. Na rpawde prosze o pomoc i nie zajedzcie mnie ze pozwolilam mezowi na tego psa, bo tak nei bylo - niestety nie moglismy sie doagdac w tej kwestii, a ja jestme osoba tkaa ze jak juz mam jakas odpowiedzilanosc na barkach to staram sie temu podolac. Jestesmy odpowiedzialnymi ludzmi i kochamy zwierzeta - i uprzedzam wasze pytanie - nie mamy dzieci i ich nie bedziemy miec, bo najzwyczajniej w swiecie nie mozemy :/. Bo ja to bym chciala aby koty i pies zyly w zgodzie, z mega miloscia, a nawet czasem spaly razem w kojcu ale nie wiem czy to mozliwe Quote
Tree Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 My艣l臋, 偶e koty si臋 przyzwyczaj膮, skoro ju偶 wida膰 popraw臋 w ich zachowaniu. Trzeba tylko da膰 im czas. Rozumiem obawy przed zostawianiem ich samych. Psy odr贸偶niaj膮 swoje koty od obcych i nawet charty s膮 trzymane z kotami (psy, kt贸re na zewn膮trz 艣cigaj膮 wszystko, co si臋 rusza). Cho膰 ja pewnie nie zostawia艂abym ich samych bez opieki, zostawia艂abym pewnie w osobnych pomieszczeniach. http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu - blog o wychowaniu szczeniaka (owczarek belgijski, ale przydatne dla w艂a艣cicieli wszystkich ps贸w) Jeste艣 w 艣wietnej sytuacji, je艣li najbli偶sze miesi膮ce mo偶esz po艣wi臋ci膰 szczeniakowi. Pracujcie z nim jak najwi臋cej, socjalizujcie go, 偶eby wyr贸s艂 na dobrze u艂o偶onego, 偶r贸wnowa偶onego psa. Tylko przyzwyczajajcie go do zostawania samemu. 呕eby potem nagle nie zosta艂 na 8h, tylko ju偶 umia艂 zostawa膰. W internecie jest du偶o porad o nauce czysto艣ci. Og贸lnie to szczeniaka trzeba wyprowadza膰 po ka偶dym spaniu, jedzeniu i zabawie i og贸lnie bardzo cz臋sto. Za ka偶dym razem jak si臋 za艂atwi na zewn膮trz trzeba baardzo pochwali膰, jakby zrobi艂 co艣 najlepszego na 艣wiecie. Za brudzenie w domu nie karci膰, 偶eby piesek nie zacz膮艂 si臋 ba膰 za艂atwia膰 przy w艂a艣cicielu. Przydatne s膮 specjalne podk艂ady dla szczeni膮t. Szczeniak nie wytrzyma 8 godzin sam. Dopiero jego p臋cherz jest w stanie wytrzyma膰, jak troch臋 podro艣nie. Zostawianie psa samego na 8h to nie jest barbarzy艅stwo, inaczej prawie nikt nie m贸g艂by posiada膰 psa, bo prawie wszyscy pracuj膮 ;) Tylko trzeba po powrocie do pracy po艣wi臋ci膰 czas pieskowi i wynagrodzi膰 mu pobyt w samotno艣ci. Musi mie膰 dostarczon膮 odpowiedni膮 dawk臋 ruchu. Quote
asiak_kasia Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 To ja Opowiem jak to u nas by艂o. Kocica wzi臋ta ze schronu, do艣c trudny charakterek, bo potrafi pazurami wymusi膰 to co chce. Og贸lnie niezbyt towarzyska i zawsze swoimi drogami chodzi. Psy u nas by艂y, ale kota olewa艂y. Do czasu az pojawi艂 sie Rot- rotweiller, rasa trudna, du偶a. Do nas g贸wniarz trafi艂 jako 5-6miesieczny dzieciak, ale zaniedbany pod wzgledem socjalizacji, wychowania, no i z problemem agresji, on serio atakowa艂 zeby zrobi膰 krzywde, to nie by艂y straszaki. Kot by艂 celem numer jeden. Na poczatku wiadomo kocisko si臋 wyprowadza艂o na dw贸r, po domu chodzi艂o tylko jak pies by艂 uziemiony. Relacja du偶o gorsza niz to co wy macie w domu. Za ka偶dy wyskok do kota by艂a korekt,a za kazde dobre zachowanie pochwa艂a. I konsekwentnie zabranialismy psu gonienia kota, musia艂 byc bardzo delikatny nawet przy zwyk艂ym w膮chaniu, za kazdym razem jak zachowa艂 si臋 dobrze, bardzo, bardzo mocno nagradzalismy, rado艣膰, og贸lny sza艂, zabawa. I tak powoli powoli dotarli艣my do tego etapu (wybacznie jako艣膰 fotela, ale to fotel psi by艂, a domek jeszcze przed remontem, wiec warunki nieciekawe) Pomi tego, ze rasa trudna, pomimo tego, 偶e pies po przejsciach, pomimo tego, 偶e kot trudny, da艂o si臋, wi臋c g艂owa do g贸ry. Blog Z. Mrzewi艅skiej polecam tak samo jak jej wszystkie ksi膮zki. Plus ode mnie taka rada- skoro jestescie juz razem, to poszukajcie psiego przedszkola w waszej okolicy. Na pewno wam to pomo偶e, plus pies bedzie mia艂 okazj臋 si臋 wyszale膰 z innymi czworonowagi w podobnym wieku. W efekcie bedzie spokojniejszy w domu. Quote
Wied藕mOla Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Ode mnie b臋d膮 dwie rady: naucz psiaka komendy "zosta艅". Moim zdaniem to konieczno艣膰. Absolutnie nie pozwalaj mu za sob膮 wsz臋dzie chodzi膰, bo to pierwszy krok do nabawienia si臋 l臋ku separacyjnego u psa. Po drugie (mo偶e nie do ko艅ca zwi膮zane z Twoimi pytaniami, no ale...) - socjalizuj, socjalizuj i jeszcze raz socjalizuj! Ze wszystkim i wszystkimi! Je艣li masz mo偶liwo艣膰 to poszukaj kogo艣 z du偶ym zr贸wnowa偶onym psem. Niech psiak nie boi si臋 wi臋kszych ps贸w. Wa偶ne jest jednak, 偶eby by艂 to spokojny, du偶y pies, bo jak trafisz na zabawow膮, niedelikatn膮 besti臋, kt贸ra przez przypadek przygniecie Twojego malucha to mo偶e by膰 pozamiatane. Tak mi wpad艂o do g艂owy, 偶e skoro nie masz/nie macie do艣wiadczenia z psami, mogliby艣cie zapisa膰 si臋 do psiego przedszkola? Tam dostaniecie du偶o wskaz贸wek. W ka偶dym razie, powodzenia! :) Quote
gryf80 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 aniawenus mam 3 psy i 2 koty.koty w domu by艂y pierwsze,potem po kolei by艂y psy.wszystko teraz zyje w zgodzie choc na poczatku tak jak u ciebie by艂o syczenie i jezenie sie .kwestia czasu.fakt,macie teriera wi臋c dobre wychowanie wskazane o czym pisa艂y przedm贸wczynie Quote
Amanecida Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 My艣l臋, 偶e za bardzo si臋 trz臋siesz nad kotami - bez obaw, psiak im nic nie zrobi, to raczej koty s膮 zagro偶eniem dla niego! Prawdopodobnie nied艂ugo si臋 przyzwyczaj膮, koty nawet na swego pobratymca, nowego w domu, reaguj膮 prychaniem i syczeniem. Moje koty do nowego kociaka przyzwyczaja艂y si臋 ponad tydzie艅, te偶 go ostro偶nie obw膮chiwa艂y jak spa艂. To, 偶e piesek to "lejek" - to normalne, m贸j szczeniak te偶 siusia "co chwil臋", czyli po spaniu, po zabawie itp. Chwal go gdy za艂atwia si臋 na dworze, ale to jeszcze pewnie potrwa zanim si臋 ca艂kiem nauczy. Szczeni臋cy 偶o艂膮dek nie jest wielki, mo偶esz go karmi膰 tak jak ma艂ego kotka - 4-5 razy dziennie, ma艂ymi porcjami. Najlepiej karma przeznaczon膮 dla szczeni膮t (gotow膮, such膮 lub mokr膮). To lepsze ni偶 domowe jedzenie, tak uwa偶a m贸j weterynarz i ja si臋 przychylam do jego opinii ;) To, 偶e chodzi za Tob膮 to normalne - szczeni臋 ma taki odruch, pod膮偶a za opiekunem, stanie si臋 bardziej samodzielny z czasem i spokojnie b臋dziesz mog艂a wyj艣膰 do pokoju czy do 艂azienki. Mo偶esz po prostu zostawia膰 go za drzwiami, pies powinien si臋 uczy膰, 偶e nawet gdy opiekun jest w domu, czasem chce zosta膰 sam, bez psa. M贸j szczenior po kilku razach za艂apa艂, 偶e moje wyj艣cie do 艂azienki to nie koniec 艣wiata, w kocu zaraz z niej wyjd臋. Czasem zapiszczy pod drzwiami, ale zaraz zajmuje si臋 czym艣 innym. 8h w domu to nie barbarzy艅stwo, ludzie pracuj膮, psy zostaj膮 w domu ;) Psy dostosowuj膮 si臋 do takiego rytmu. Budz膮 si臋 z w艂a艣cicielami rano, jedz膮 艣niadanie, id膮 na kr贸tki spacer, a potem zwykle 艣pi膮 przez wi臋kszo艣膰 dnia, leniuchuj膮, czasem pogryz膮 zabawk臋. Aktywno艣膰 im wraca oko艂o pory, gdy ludzie wracaj膮 do domu. Psy wydaj膮 si臋 mo偶e aktywniejsze od kot贸w, ale te偶 do艣膰 du偶o 艣pi膮. Spokojnie prze艣pi膮 i 16 godzin na dob臋. Co do martwienia si臋, 偶e pies podro艣nie i zrobi kotom krzywd臋 - moim zdaniem pr臋dzej w drug膮 stron臋, psiak jest ma艂y, przyzwyczai si臋 do kot贸w szybko, szczeg贸lnie je艣li go uczycie, by ich nie zaczepia艂. Za to kot potrafi drapn膮膰 takie szczeni臋 i uszkodzi膰 pyszczek. Doradza艂abym obci膮偶 kotom pazurki. Troch臋 nie fair m膮偶 zrobi艂, 偶e po prostu sprowadzi艂 psa do domu. Nie da艂 Ci czasu na przygotowanie si臋 na to psychicznie, na zebranie informacji jak si臋 zaj膮膰 szczeni臋ciem, ZW艁ASZCZA, 偶e to Ty sp臋dzasz z nim wi臋cej czasu, ni偶 m膮偶 spragniony psiaka. No ale mleko rozlane, pozostaje si臋 przyzwyczai膰 ;) My艣l臋, 偶e jeszcze polubisz szczeniora - pami臋taj, 偶e to nie wina psa, 偶e zosta艂 sprowadzony do domu w taki spos贸b i w takiej atmosferze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.