Patsi Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 A to Szarek dzisiaj:loveu: A tutaj Szaruś robi maślane oczy :eviltong: Quote
Jola_K Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 maslane oczy - CUDNE! i na tym zdjeciu nie widac by byl poraniony! a ranka faktycznie wydaje sie mniejsza wiele przytulaskow ode mnie Quote
Tweety Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 zdrowiej, maleńka kocinko! już może być tylko lepiej:loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 z Szarusiem z dnia na dzień jest coraz lepiej, ropa się już nie zbiera, a ranka jest już malutka, w piątek idziemy do kontroli, ma dostać jeszcze ze 2 zastrzyki p/w świerzbowi (wetka powiedziała że ze świerzbem jest juz o niebo lepiej niż na początku i może te 2 zastrzyki mu w zupełnosci wystarczą ;) ) natomiast jest duża szansa na to że antybiotyk (keflex) będzie musiał przyjmować tylko do piątku :multi: apetyt ma jak tygrys a nie kociak, dziś ze smakiem zajadał pół surowego skrzydła indyczego i powarkiwał ze strachu żeby mu nie zabrać :diabloti: , jest nadal chudy ale przy jego apetycie to tylko kwestia czasu :cool3: ;) Szary może już na poważnie zacząć szukać domu, zaczyna mu być ciasno w kabinie na wygłupy i bardzo domaga sie żeby go z niej wypuścić lub ciągle z nim być, to prawdziwy pieszczoch :lol: Quote
Jola_K Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 super! ciesze sie ogromnie ze leczenie daje efekty :multi: a apetyt dodatkowo wspomaga leczenie :) wykiziac prosze tyrgryska :loveu: Quote
met Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 skoro chlopak juz sie szykuje do nowego domku, szykujcie ogloszenia :D ja poprosze jedno: [email protected] Quote
met Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 wrzucilam go na kilka for: fundacji nasza szkapa volty zwierzeta stajenka fundacji pro-equo a noz, gdzies tam jest jego czlowiek... Quote
Ania z Bytomia Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 dziękuje wam za pomoc:loveu: , już sama nie wiem w co mam ręce wsadzić, kociak dzisiaj zwymiotował antybiotyk (syrop) nie wiem czy nie bedzie trzeba znów przejść na zastrzyki :shake: do tego mój malecjest chory i jeszcze doszła komplikacja przy kastracji:placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55987&page=75 Quote
Tweety Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 No to duzo zdrówka dla wszystkich :loveu: a wytrwałosci dla Ciebie Quote
Patsi Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Byłam z Anią i Szarkiem dzisiaj u weta. Świerzb widocznie się zmniejszył, ropy już nie ma Nerki też doszły do normalnych rozmiarów. Szary wrzeszczał w transportówce i niechętnie poddał się oględzinom pani doktor. Zapłaciłam dzisiaj pierwszą ratę za leczenie Szarka-95zł (2 zastrzyki na świerzb+15 antybiotyków). Trochę dużo, chociaż wiem, że to i tak taniej niż "normalnie". Szarek do niedzieli będzie brał antybiotyk, a potem jeszcze 1-2 zastrzyki na świerzb. Po wyleczeniu świerzbu trzeba mu będzie zrobić badania, mam nadzieję, że kituś szybko znajdzie nowy domek. Szarka zaczyna już rozrywać siła wieczorem wygryzł uszczelki w kabinie i wyszedł pochodzić sobie po mieszkaniu, Ania znalazła go rano na lodówce. Szary ma już chyba dosyć tej kwarantanny . Dziękuję za wsparcie, fotki powinny być wieczorem. Quote
Ania z Bytomia Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 niestety nie mam dzisiaj fotek, baterie z aparatu mi się rozładowały:angryy: teraz dopiero wróciłam do domu, już wyjaśniam dlaczego - byłam wczoraj na sterylizacji kotki koleżanki (ma mieszkanie w remoncie i mieszka narazie z matką alkoholiczką)jej matka pod nieobecność koleżanki niedopilnowała kotki, kicia zdjela sobie ubranko pooperacyjne i zjadła 2 szwy z 3 założonych :shake: na domiar złego ta "matka" otwarła okno (mieszkają na 1 piętrze) bo kot potrezbował powietrza :angryy: kotka jak to prędzej bywało wyskoczyła przez okno i poszła sobie na podwórko, co wydawało sie tej kobiecie zupełnie normalne :diabloti: normalnie mam już dosyć takich bezmyślnych ludzi. Wróciłam przedchwilą bo poszłam zrobić nowe "ubranko" kotce i zanieść ją na mieszkanie koleżanki, tam na 100% jest bardziej bezpieczna niż pod dachem tego bezmyślnego babska :shake: fotki Szarusia na 100 % będą jutro ale nie moge dokładnie powiedzieć o której godzinie :roll: aha ta baba ma jeszcze w swoim domu psa (Misia) dla niego także będziemy raczej musieli poszukac domku, chociaż tymczasu, fotki pieska, sterylkowej kotki i szarka wkleje jutro bo nie mam baterii ani do aparatu, ani dla siebie - padam juz na pychol więc uciekam spać Quote
Jola_K Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 jejku, co za ludzie :angryy: dobrze ze koteczka sie odnalazla, a szew ok? nie rozeszlo sie? co za ludzie :angryy: czekamy wiec na zdjecia, nie jednego, a trzech pyszczków Quote
Ania z Bytomia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 z fotkami niestety będa problemy, miałam nad ranem pożar w mieszkaniu, kable z komputera popalone jeszcze nie wiem co działa a co nie, kabel z kamerki przepalony w 3 miejscach to napewno nie bedzie działać, ale ważne że komputer działa, obudziłam sie rano w kłebach dymu, maluch kaszlał jak najęty, troche sie podtruliśmy :shake: jakbym nie obudziła sie na siku to kto wie czy jeszcze była by tu taka forumowiczka i jej rodzina :-( Quote
Ania z Bytomia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 zaraz postaram sie sprawdzić stan kabli i jak co wgram fotki całej trójeczki Quote
Jola_K Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 kurcze pożar? Aniu, cieszę się że na strachu się skończyło koteczka sliczna :loveu: fajnie w tym zielonym kubraczku wyglada, ale widze ze jej to srednio sie podoba :roll: Misiu malutki, fajny rudzielec :loveu: zabrałyście Misia od tej kobiety, czy jeszcze nie? jak długo kotka i mis moga mieszkac u kolezanki? Quote
Ania z Bytomia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 koleżanka ma bardzo malutkie mieszkanie w remoncie, szuka innej chatki razem ze mną ;) niestety warunki jej na tonie pozwalają i psiak bardzo płacze jak jest sam w domu a ona tam nie sypia, psiak nadal przebywa w mieszkaniu z tą kobietą:shake: nie wiem czy jest szczepiony, jest to nieduży psiak zaliczający sie między średnim a małym, musimy poszukać czegoś dla niego, choćby tymczasu Quote
Ania z Bytomia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 baterie znów mi padły, nie ładowały sie zbyt długo :diabloti: teraz na szybko je podłącze puki znów nie mam jakiejś awarii :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.