Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Woda z działki na całe szczęście już prawie zeszła. Pozostały jeszcze nieliczne miejsca np. piwnica, gdzie woda się utrzymuje. Jest okazja zrobic tam porządek. Ogród dzielnie się obronił. Nielicznym roślinom to zalanie zaszkodziło. Najgorsze, że grunt jest nasączony wodą jak gąbka. Boję się, by za moment nie wlazł jakiś grzyb. Na całe szczęście rwąca woda była jedynie w "strumyku". Poziom wody podniósł się w nim o około 2m. Nasz "strumyk" to w rzeczywistości ... rów melioracyjny i to on był sprawcą całego zamieszania.
W piwnicy mojego domu mam około metra wody. Póki co nie mam szans jej wypompowac. To woda gruntowa i cały czas nachodzi. Każdego dnia jest jej więcej. Na całe szczęście piwnica jest w trakcie tworzenia, była więc pusta. Teraz wiemy, co trzeba zrobic by w przyszłości wody się ustrzec.
Dziękuję Bogu, że u nas w domu to tylko woda gruntowa. "Strumyk" na działce pokazał nam w pigułce, co może woda płynąca w rzekach. STRASZNE!!!

  • Replies 684
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Reno - trzymam kciuki za wytrwanie i za dobrą, niepadającą aurę, za słońce, za wiatr, za Ciebie i Twoje psice i w ogóle za to, żebyście wszyscy wyszli z tego koszmaru bez szwanku.

Posted

Reno - co tam u Ciebie ?
Jak sytuacja z wodą wygląda ? No i jak tam Twoje psice ?

Pisz co tylko możesz, opisz sytuację w jakiej teraz jesteście i czy dużo szkód woda wyrządziła.

  • 3 weeks later...
Posted

W końcu dotarłam na wątek.
Woda z terenu poszła sobie dośc szybko. Po dwóch dniach pozostawiła jedno rozlewisko w okolicach drewutni i naszego platana. O dziwo, praktycznie żadna roślina nie ucierpiała. Najdłużej walczyliśmy z wodą w piwnicy. Poziom wody gruntowej jest cały czas zresztą wysoki. Próbujemy to regulowac utrzymując niski poziom wody w stawie, co by woda z terenu do niego spływała, jednak efekty nie są zadowalające. Niby teraz był tydzień praktycznie bez opadów, jednak zapas wody w gruncie jest chyba na dobry miesiąc.
Ta nasza mała powódź przyniosła nam jedną niespodziankę, która objawiła się dziś. Już kilka dni temu moja mama obwieściła, ze "coś" mieszka w stawie, bo Czarna zwietrzyła. Dziś najpierw zobaczyliśmy dowody bytności owego gościa, a potem kawałek jego samego. Otóż zamieszkał u nas ... bóbr. Tak, tak, BÓBR. Dziś obgryzł nam jedną gałąź z rosnącej nad stawem wierzby. Oczywiście tego nikt nie widział. Za to teraz gałązki wierzbowe pływają po stawie. Namierzyliśmy nawet miejsce, gdzie bóbr ma norę. Dotts wpadła w amok jak wyczuła intruza. Tak buszowała w przybrzeżnych szuwarach, że wypłoszyła gagatka z nory. Ten plusnął do wody i tylko bąbelki widzieliśmy. Po kilku minutach wynurzył pysio w trzcinach. W całej okazałości to go raczej nie namierzymy, ale i tak to, że choc łeb widzieliśmy to jest sukces. Teraz mamy zagwozdkę, bo pozostac mu w naszym stawie pozwolic nie możemy. Boimy się o nasze drzewa, które rosną nas stawem. O ile sam bóbr jako tako nam nie przeszkadza i mógłby sobie mieszkac, to niestety jego zmysł budowlany przyprawia nas o mocne bicie serca.
Chyba w poniedziałek mamy kurs do nadleśnictwa ...

  • 2 months later...
  • 1 year later...
Posted

Tak na szybciutko piszę dla zainteresowanych, że nasza psica w ostatnią sobotę wystartowała w najprawdziwszych zawodach agility w Warszawie. Debiut wyszedł fantastycznie, i choc zaliczyła w przebiegach agility 2 x DIS, to pierwszy przebieg jumpingowy miała czysty i zajęła w nim 4 miejsce! Najważniejsze, ze suka praktycznie się nie stresowała, biegła z kitą w górze i uśmiechem na pysku. Te zawody miały byc dla niej jedynie super zabawą i były. Dyskfalifikacje wyniknęły z niezgrania z Jarkiem, który musi przestawic się na inne bieganie niz z Maszą.
Generalnie suka spisała się na 6+!! Jesteśmy z niej tak ogromnie dumni. Widac, że czas i praca włożona w psa procentuje z nawiązką. Po wystrachanej kupce futra, którą przywieźliśmy ponad 4 lata temu z Józefowa nie ma śladu. Jest pewna siebie, zrównoważona suka. I o to walczyliśmy przez te 4 lata!!!

Posted

Gratulacje!!!! Szkoda, że nie daliście znać wcześniej, że będziecie w W-wie: też byłam na wystawie, to bym fotki Wam porobiła!
4 lata, ale ten czas leci... :)

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...