Reno2001 Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Reklamuj, reklamuj. My z Dotty chcemy pomagać też innym psiakom :p ! Quote
schroniskoJozefow Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 zgodnie z zyczneiem nie omieszkam ;o) a jak tam dociaczek?? Quote
Reno2001 Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Jakieś pół godz. temu wróciłyśmy do domu. Dziś też byłyśmy na działce a potem w stajni. Mała sie wybiegała - super juz sie bawi w ganianego, niestety na razie praktycznie tylko ze mną. Z innymi jeszcze nie bardzo chce :roll: . Oprócz tego wytarzała się w trawie do oporu i prawie skąpała się w stawie, alę ją cofnełam. W stajni tez bez problemów, choć ciągnęła do samochodu- chyba zmęczyła się tym ganianiem i namawiała mnie do szybkiego powrotu do domu. Ale apetycik ostatnio jej dopisuje, choc zauważyłam, że zaczyna jeść dopiero po południu i ogólnie preferuje wieczorne jedzenie. Może była tak nauczona w poprzednim domu, bo widac ewidentnie, że kilka przyzwyczajeń ma np. poranny spacer nie wcześniej niż ok 8 rano. Wcześniej można z nią ganiać i 40 min.i nic. Teraz juz chrapie obok mnie na kanapie :loveu::loveu: . A co! TZ w delegacji, więc sobie urzędujemy we dwie jak nam sie podoba :diabloti:. Quote
Reno2001 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Ja wyjeżdzam w tym tygodniu, ale tylko na parę dni. Przez ten czas i Dott będąmieli czas dla siebie :p . Dziś znów na działce byliśmy od południa. Mała biega juz tam jak szalona i zaczyna prowokowac do zabawy innych np.mojego siostrzeńca. Rozkręca się mała :loveu: . dzis też była pierwsza szkoła: TZ uczył ją siad. Do szkoły dołaczył sie oczywiście ukochany labrador. Więc tak jedno przez drugie siadało na komendę ( no, u Dotty na jedno siad przypadało kilka komend ;) , ale nie wszystko od razu :p ). No i dziewczynka zaczyna juz bronic swojego terytorium. Obszczekiwała ludzi za ogrodzeniem, a po powrocie do domu szczekała z balkonu na ludzi pod blokiem :eviltong: . Zadamawia sie sunia jak nic :multi: . Quote
shirrrapeira Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 No to cudownie, ze sie zadomowila sunia kochana.Pozdrawiam Quote
schroniskoJozefow Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 no i co u dociaczka?? mjakies posteopy w nauce?? uczytcie ja na klikera czy na mniammniamko?? bo z trego co pamietam to zadnych smakolykow ode mnie nie jadla ;o) Quote
Reno2001 Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 No w końcu dotarłam. Mała dwa dni mieszkała u mojej siostry (oboje z TZ musieliśmy wyjechać). Trochę sie zestresowała, ale na całe szczęście tam mieszka przecież jej ukochany labrador, więc jakoś to przeżyła. Razem spali, jedli, bawili się - po prostu papużki nierozłączki :loveu: . Dotty chodziła za nim rok w krok i uczyła sie różnych zachowań domowego psa :evil_lol: . Do tego zostawali sami w domu i musieli sobie jakoś radzić. A radzili sobie nad podziw dobrze! Jestem dumna z nich obojga :cool1: !!!! Kiedy mnie zobaczyła po prostu oszalała z radości. Moja maleńka nie mogła się mną nacieszyć. Już jest wszystko OK. Jest teraz ze mna w pracy i śpi pod miom biurkiem :loveu: :loveu: :loveu: . A uczymy ją na smakołyki tzw. gratisy, którymi są ... jej chrupki :diabloti: :diabloti: . Małe oszustwo, ale mała zajada i jest szczęśliwa. Kiedy TZ wróci znów Dott zacznie chodzić do szkoły :evil_lol: ! Quote
schroniskoJozefow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 dociaczek slodziutki... juz sie niepokoilam, ze nie bylom zadnych informacji ;o) ciekawe czy na tz tez zareaguje tak wylewnie Quote
Reno2001 Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 schroniskoJozefow napisał(a):ciekawe czy na tz tez zareaguje tak wylewnie Ciekawe, ciekawe. Przekonamy się jutro wieczorem :diabloti: . Quote
Pat.rycja Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Reno2001 napisał(a):A radzili sobie nad podziw dobrze! Jestem dumna z nich obojga :cool1: ! Proszę o rozwinięcie tematu:lol: Quote
Reno2001 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Pat.rycja napisał(a):Proszę o rozwinięcie tematu:lol: He, he... Chyba zaskoczę, ale nie działo sie nic :diabloti: . i właśnie dlatego radzili sobie świetnie. Dwa psy same w domu mogły nabroić a tu cisza i spokój. Kochane :loveu: :loveu: !!!!! Quote
schroniskoJozefow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 jakies nowinki? postepy w szkoleniu?? bo dociak to wyksztalcona elita musi byc! ;o) Quote
Reno2001 Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 UMIEMY JUŻ ŚLICZNIE SIADAĆ NA KOMENDĘ, PRZYCHODZIMY DO NOGI NA ZAWOŁANIE... ROZPYCHAMY SIĘ W ŁÓŻKU, A OPRÓCZ TEGO KOCHAMY SIĘ CO RAZ BARDZIEJ :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ! Quote
schroniskoJozefow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 czyzby dociak mial w planach zostac wyksztalciuchem?? ;o) a byl problem ze skakaniem/opieraniem sie? bo z tego co pamietam, to ona lubila opierac swoje przednie lapcie w roznych czesciach mnie ;o)? no i czekamy na fotki Quote
Reno2001 Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 O tak, skacze na człowieka przy każdej okazji. Najgorzej jest, gdy na dwrze jest błoto...:angryy: Na razie trudno jest jej tego oduczyć, ale pracujemy nad tym. A zdjecia będą tylko coś nam troche aura nie sprzyja no i troszke zapominamy pstrykać :oops: . Quote
schroniskoJozefow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Reno2001 napisał(a):O tak, skacze na człowieka przy każdej okazji. Najgorzej jest, gdy na dwrze jest błoto...:angryy: Na razie trudno jest jej tego oduczyć, ale pracujemy nad tym. . kliker- najlepsza rzecz pod sloncem ;o) widzialam kiedys na pokazie wlasnie psa, ktory ciagle skakal na kobiete. oduczyl sie w ciagu <dosalownie>> 2 min. ;o) po prostu klik=jedzonko -> klik=> tylko gdy siedzi ;o) Quote
Reno2001 Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Nie omieszkamy wypróbować :p . Dziś kupiliśmy dywan przed kanapę. W tej chwili leżą na nim: na wpół przytomny TZ i przytulona do niego, chrapiąca Dott :diabloti: . A aparat w garażu :angryy: :angryy: :angryy: ! Quote
schroniskoJozefow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 no to hyc po sprzecior!!! ;o) nikt nie mysli o czekajaych cioteczkach... ze mna na czele ;o) Quote
Reno2001 Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Cioteczki nie bijcie, ale zdjęć nie ma :shake: . TZ oddał jednak aparat do pracy :angryy: . Ale juz mu zakomunikowałam, że jak na wątku nie pojawią sie nowe zdjątka Dotty, to ja moge sie wiecej nie pokazywać na dogo :placz: a Cioteczki wystrzelą nas w kosmos :evil_lol: ! Quote
schroniskoJozefow Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Was to w kosmos bez problemu... ale dociaka nigdy!!! :loveu::loveu::loveu: postrasz go, postrasz... niech sobie NBie mysli! Quote
Reno2001 Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 A ja to złoże chyba reklamację u ciotki Kasi, bo z Dotty coś jest nie tak...:shake: Ona cały czas...ROŚNIE :crazyeye: :cooldevi::huh:. Bynajmniej nie w szerz, ale tak całościowo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Wczoraj sąsiad z bloku, ten od suni-sąsiadki, stwierdził, że Dott ZMĘŻNIAŁA :diabloti: a nie widział jej jakieś półtora tygodnia. Moja mama zaś powiedziała, że sunia dostaje grubsze łapki (i chwała Bogu, bo patyki miała straszne). No, ta karma, spacerki i zabawy w ganianego robią chyba swoje:painting: ! Quote
schroniskoJozefow Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 blafgam tylko nie zorbcie z niej amstaffka! to ma byc lekka i zwinna kropkowana panienka, a nie Agata Wrobel!!! linie trzymac!! ;) a miesinie- coz, dlugo nie uzywane byly... ;o) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.