jolam Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Konrad do dzisiaj był w schronisku w Słupsku Konrad do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Słupsku trafił 21 listopada 2012 roku. Został przywieziony z przez Straż Miejską z terenu gminy Miastko. Nie wiemy w jakich okolicznościach został znaleziony. Konrad jest psem w typie labradora i ma ok. 10 lat (ur. ok. 2002 r.) Jest kolejnym psim seniorem któremu starość przyszło spędzić w schronisku. Kondziu jest bardzo łagodnym i niekonfliktowym psiakiem. Bez problemu dogaduje się ze samcami w boksie. Nie jest typem dominanta. Konrad ciężko znosi warunki schroniskowe. Na ludzi przechodzących koło boksu patrzy błagalnym wzrokiem. W jego oczach widać nadzieję, że może to jest jego nowa rodzina ale jak w większości przypadków ludzie wolą młode psiaki a na staruszki nie zwracają uwagi. Po zachowaniu widać, że był psiakiem domowym i tym bardziej jest mu ciężko. Adopcja staruszka może okazać się najlepszą decyzją w naszym życiu. Konrad czeka na swoją szansę w schronisku w Słupsku. Jest zaszczepiony, zaczipowany oraz odpchlony i odrobaczony. Uploaded with ImageShack.us Jutro, czyli 8 lutego jedzie do DT w Poznaniu :-) Nad staruszkiem zlitowała się dobra duszyczka i zabiera go do DT. Kondziu będzie nadal szukał DS na starość. Takiego kochającego, który juz nie odda go do schroniska. Konrad ma watek na labradory.info http://labradory.info/viewtopic.php?t=19319&postdays=0&postorder=asc&start=0 Quote
jolam Posted February 9, 2013 Author Posted February 9, 2013 Kondziu już w DT ale wieści nie są dobre. CYT. "Kondziu juz w domu- niestety obrazek jaki zastałam był b. smutny. Pies- anioł, jednak....sierść wychodzi garściami, filc , zaćma na oku i co najgorsze- ucho spuchnięte do rozmiarów jabłka, wielka dziura sącząca się- ból tak duży, ze pies nie mógł sobie znaleźć miejsca. W schronisku leczono go jak mogli, jednak powrót ze Słupska po godzinie obserwacji Konrada ( wytrzymał 5 godzinną podróż w tym wszystkim) zakończyła się wizytą w klinice. Diagnoza: pies wychudzony, zebra na wierzchu, ucho w stanie b. złym- od dłuższego czasu ma olbrzymiego krwiaka w wyniku pogryzienia, który sie zabudował, są skrzepy- jutro zabieg chirurgiczny i nie wiadomo czy ucho jest do uratowania. Dostał sterydy i jutro czas próby- trzymajcie kciuki. Dziś biedak szczęśliwy, po godzinie leżał kołami do góry jednak cały czas skowyczący przy tym z bólu gdy tylko czymś muśnie się to ucho:( Nie wiadomo czy na nie słyszy:(Trzymajcie za nas jutro kciuki i dziś tez bo ciężka noc nas czeka. " Ucho Kondzia jest spuchnięte i niewiadomo czy da się je uratować. Quote
Maruda666 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Biedny dziadzio. Tyle się nacierpiał i nadal cierpi. Dobrze że już bezpieczny i zaopiekowany. Otuchą napawa to, że jeszcze są dobre dusze na tym świecie :loveu::loveu: Quote
jolam Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 To prawda, budujące jest to ze są jeszcze dobrzy ludzie :-) Kondziu ma amputowane ucho. I dzisiaj okazało się że to zapalenie ucha wewnętrznego to gronkowiec :-( ale będzie dobrze, musimy staruszkowi pomóc. Quote
MALWA Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 Witam! Przyszłam z bazarku cegiełkowego. Chciałam zapytać o zdrowie psiaka i co dalej z uchem, jak to znosi, chodzi mi o ból, jak się teraz zachowuje? Quote
jolam Posted February 14, 2013 Author Posted February 14, 2013 MALWA napisał(a):Witam! Przyszłam z bazarku cegiełkowego. Chciałam zapytać o zdrowie psiaka i co dalej z uchem, jak to znosi, chodzi mi o ból, jak się teraz zachowuje? Kondziu dostaje środki przeciwbólowe i antybiotyk. Szwy się goją. Za kilka dni bedzie miał ściągane szwy. Zapalenie ucha środkowego ustępuje. Będzie miał badane oczy i leczoną zaćmę albo podleczaną. Jest pod stałą opieką weta. DT zabrał go w ostatniej chwili ze schroniska bo stan zapalny się rozszerzał i niewiadomo jak to by się skończyło. Psiak dostaje też witaminki. Nie czuje juz tak silnego bólu, jest grzeczny, przynosi nowej opiekunce kapcie gdy ta wraca do domu. Quote
jolam Posted February 14, 2013 Author Posted February 14, 2013 Kondziu był już w SPA u p. Sylwii w Poznaniu. Był bardzo grzeczny. Quote
MALWA Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 jolam napisał(a):Kondziu dostaje środki przeciwbólowe i antybiotyk. Szwy się goją. Za kilka dni bedzie miał ściągane szwy. Zapalenie ucha środkowego ustępuje. Będzie miał badane oczy i leczoną zaćmę albo podleczaną. Jest pod stałą opieką weta. DT zabrał go w ostatniej chwili ze schroniska bo stan zapalny się rozszerzał i niewiadomo jak to by się skończyło. Psiak dostaje też witaminki. Nie czuje juz tak silnego bólu, jest grzeczny, przynosi nowej opiekunce kapcie gdy ta wraca do domu. Kochany psiak, tyle wycierpiał, a jaki poczciwy i oddany. Quote
cisowianka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Zapisuje m;) Przyszłam też z bazarku (zakończony ale jeszcze nie wykasowałam z subskrypcji) Jak tam zdrowie Kondzia ? Quote
jolam Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 Kondziu czuje się coraz lepiej :-) szwy już zdjęte. Infekcja ucha prawie opanowana. Ma zakraplane oczka. Dzieki Wam Kondziu ma pieniążki na leczenie. Dziękujemy :-) Kondziu szuka DS :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.