Jowita Poznań Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 co za smutna i straszna historia. w takim momencie czlowiek sie zastanawia co bedzie z jego zwierzakami. Licze ze jednak bedzie miala szczesliwe zakonczenie dla Bazyla i Murata. Quote
Fusica Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Wklejam kolejnego maila od Pani Marioli. Proszę o baaaardzo pilny telefon do mnie (696-438-060) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! " Ja rowniez wieczorami mysle o Moracie ,ale brakuje mi odwagi ,zeby sie zdecydowac,ale wierze ,ze w ciagu najblizszych dni to sie wyjasni>Prosze mi tylko napisac,gdzie on sie znajduje,w jakim miescie i co sie stanie z kundelkiem,ktory z nim przebywa<najchetniej bym wziela dwa,ale nie jest chyba to mozliwe.Mam jeszcze jedno pytanie,czy naprawde jest lagodny i nie musze miec obaw.Mialam sznaucera olbrzymka,ale blo to uosobienie lagodnosci,byc moze dlatego ,ze wzielam go jako szczeniaczka,zyl tylko niestety 10 lat,a jego smierc okupilam depresja>Jestem szczera i prosze o szczera odpowiedz.Wiem jak sie zdecyduje to Murat bedzie spal w lozku tak jak wszystkie moje psiaczki ,ktore dotychczas mialam.Tez jest mi trudno,tak mi zal i nie moge sie skoncentrowac na czymkolwiek.Nie jestem w stanie wyobrazic sobie co Pani przezywa.Mam nadzieje,ze sobie poradzimy,choc za tydzien wyjezdzam na tydzien,wiec nie moze to nastapic szybko>Gdzie wtedy bedzie MUrat???pozdrawiam Mariola." Quote
Eruane Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Murat to łagodny pies. Jednak przy tym dość żywiołowy, jak to sznaucer :p Teraz jest jeszcze inny niż zwykle, bo zamkniety całymi dniami w pokoju, w stresie i z jednym spacerem dziennie nagromadził w sobie mnóstwo energii, której nie ma jak wyładować. Z tego ,co słyszałam bywa uparty. Gosia była dobrą osobą, może za dobrą dla swoich psów jak na moje oko. psiaki są nieco rozpuszczone i jeśli ktoś miał do czynienia z dużym spem, powinien sobie bez problemu poradzić, wprowadzając w domu od początku, konsekwentnie pewne zasady, których pies musi przestzregać. Maile Pani marioli są bardzo miłe, widać, że to cudowna osoba. Ale nie polecałabym na przykład pozwalać Muratowi od razu spać w łóżku z prostej przyczyny - żeby nie powielać błędów Gosi. najpierw niech psiak pozna nowe zasady panujące w domu, a wtedy jego uczucie do pańci będzie pełniejsze i pełne szacunku. To samo tyczy się Bazyla. Bazyl swojego czasu sprawiał problemy wychowawcze z powodu nadmiernego rozpuszczania. Wiec trzeba unikać tych samych błędów. Quote
Eruane Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Sytuacja wygląda tak - w poniedziałek wraca prawniczka Gosi. Mamy takie obawy, ze jak wróci, będzie sie pozbywać psów. Dlatego szukamy pilnie domów na przechowanie. W związku z tym Murat dla bezpieczeństwa prawdopodobnie pojedzie czasowo do Suchedniowa (piszę prawdopodobnie, bo nie wiem, w jakie warunki - czy do domu czy do budy), ponieważ pani Mariola wyjeżdza na 2 tygodnie i nie może zabrać teraz Murata do siebie. Jak tylko będzie mogła - Murat czeka. Gorzej z Bazylem, bo jego nawet nie ma gdzie przetrzymać. Nie wiem, jak będzie wyglądać sytuacja, jak wróci ta prawniczka. Czy w ogóle ktokolwiek będzie liczył się z jakimikolwiek zobowiązaniami wobec Gosi. Nie mam pojęcia, co sie bedzię działo i jakie jest podejście prawniczki. Dlatego mam spore obawy. Ale narazie nie mam miejwsca na przechowanie dla Bazyla. Pewnie łatwiej byłoby, gdyby dogadywał się z innymi psami, ale tak nie jest. Dlatego pełna obaw czekam na cud. Jest jeszcze jedna sprawa - nie wiem nadal, gdzie jest nowy dom Oski. Mam cichą nadzieję, że ma się dobrze, bo jeśli nie, może będzie trzeba ją zabrać. Jaka szkoda, że wcześniej nie pojawiła się taka Pani Mariola i że nie zechciała zabrać Murata i Oski razem. Tyle, co powyżej napisałam, wiadomo na dzień dzisiejszy. Quote
Fusica Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 To ja rozmawiałam z Twoją mamą a ta Pani z Poznania, to Pani Mariola... Wprawdzie Murat pojedzie do domu dopiero za dwa tygodnie ale już można sprawdzić domek i poznać jego przyszłych opiekunów. Kto z Poznania chętny na wizytkę przedadopcyjną ?????? Quote
Jowita Poznań Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Jesli nikt inny sie nie zglosi to ja sprawdze ten dom, wprawdzie nigdy takiej wizyty przedadopcyjnej nie przeprowadzalam, ale rade chyba sobie dam. Mysle jednak ze zglosza sie bardziej doswiadczeni w sprawdzaniu, jest tu na dogo kilka weteranow z Poznania. Niestety tylko w wekendy moge to zrobic - w tygodniu maz dlugo pracuje a ja mam niemowlaka, wiec daleko z dzidzia pojechac nie moge ( chyba ze Pani by mieszkala w okolicach Winograd to wozkiem podjade). Quote
Fusica Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Kochana Ciotko, czy mogłybyśmy poprosić Cię o zorganizowanie "inspektora" ????? Nawet jeśli sama nie będziesz mogła sprawdzic domku, to przecież zawsze możecie iść kupą...:evil_lol: Pewnie najlepiej znasz Dogo z Poznania... Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Oby Murat jak najszybciej trafił do nowego domu. Tak będzie bezpieczniej. Potrzebny jest też pilnie dobry domek, choćby tymczasowy dla Bazyla. Bayzl ma najmnioejsze szanse na adopcje, więc jest najbardziej narażony na uśpienie ze strony osób, które przejmą mieszkanie. Pilnie potrzebna pomoc! Quote
monita Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 A czy nie ma u Was, jakiegoś lokalnego programu w telewizji o psich adopcjach ?? Może to będzie szansą dla Bazyla ?? Quote
weszka Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Co do sprawdzenia domku to może jeszcze KaLOlina by mogła. Ma doświadczenie bo ostatnio miała kilka tymczasów i adopcji. 3mam kciuki nadal... bo tylko tyle mogę... Quote
Od-Nowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 witam, wątek osbserwuje ale pisze dopiero teraz. może udało by się połączyć transport Murata z Bernisiem (szczeniakiem od andzi69)na którego też czeka dom w Poznaniu?? Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Od-Nowa napisał(a):witam, wątek osbserwuje ale pisze dopiero teraz. może udało by się połączyć transport Murata z Bernisiem (szczeniakiem od andzi69)na którego też czeka dom w Poznaniu?? Jeżeli Murata będzie wiozła koleżanka Gosi, to raczej będzie ciężko, bo ma sportowy, ciasny samochód, w który ledwo Murat się zmieści, ale można pomyśleć, jak to zrobić. Ale Murat mógłby jechać do nowego domu dopiero za 2 tygodnie, bo wtedy wraca z wyjazdu jego przyszła pani. Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 monita napisał(a):A czy nie ma u Was, jakiegoś lokalnego programu w telewizji o psich adopcjach ?? Może to będzie szansą dla Bazyla ?? Niestety nie mamy takich programów. Były próby organizowania czegoś takiego w radiu i ogłaszania w gazetach, ale niestety bez jakiegokolwiek odzewu. Quote
Od-Nowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Eruane , z tego co czytam na wątku Kileckich szczeniaków to z tym transportem kłopot. na wątku transportowym Anecioreczek pisała że jedzie pociagiem z Katowic do Poznania ok 19 maja, wiec to też dużo czasu jeszcze. nie ma chyba na razie ewentualnego transportu Kielce-Katowice. Jakby się udało jakimś cudem Kielce -Poznań to byłoby super;) Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Zobaczymy, co da się zrobić. A szczeniorek duży? Jest szansa na transporterek? Wiesz, znam takich, co i 5 psów wozili w maluchu (pozdrawiam serdecznie ;) ), ale nie każdy daje sobie radę. Tak czy inaczej, transport byłby dopiero za 2 tygodnie. Quote
Od-Nowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 przepraszam ,że robie OT . jak coś się rozjaśni to będę pisać na pw żeby tu nie zaśmiecać. szczeniak mały i młodziutki Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Nie taki duży. Ale nie mogę obiecać nic z transportem, bo to nie zależy ode mnie. Narazie nie wiem nawet do końca, kto będzie jechał z Muratem i kiedy. Ale jakby co, szczeniorka mam na względzie. :p Pilnie potrzebny dom choćby tymczasowy dla Bazyla! Quote
monita Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Eruane napisał(a):Niestety nie mamy takich programów. Były próby organizowania czegoś takiego w radiu i ogłaszania w gazetach, ale niestety bez jakiegokolwiek odzewu. To szkoda :shake: bo to zawsze jakaś szansa dla psa :razz: W regionalnej Telewizji Kraków jest program "Kundel Bury I Kocury", który cieszy się dużą oglądalnością, może tam go zgłosić ?? Quote
Gem Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Nie możemy dopuścić do uśpienia Bazyla! Jeśli nic nie znajdziecie, to ja domek tymczasowy mu załatwię. Ostrzegam jednak, że będzie to na krótko, w awaryjnej sytuacji i że "wieczny tymczas" nie może się z tego zrobić. Quote
Eruane Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 monita napisał(a):To szkoda :shake: bo to zawsze jakaś szansa dla psa :razz: W regionalnej Telewizji Kraków jest program "Kundel Bury I Kocury", który cieszy się dużą oglądalnością, może tam go zgłosić ?? MOże to i jest jakieś wyjście. Gem, pobyt w domu tymczasowym dla Bazyla to nie jest kwestia kilku dni - taka prawda. To pies, który ma 12 lat. Szukanie mu domu zajmuje dużo czasu, a w tej chwili nie ma chętnych na Szarotkę półroczną. Co po tych kilku dniach na tymczasie? Co wtedy zrobimy z Bazylem? To wszystko nie jest proste. Quote
Gem Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Eruane napisał(a):MOże to i jest jakieś wyjście. Gem, pobyt w domu tymczasowym dla Bazyla to nie jest kwestia kilku dni - taka prawda. To pies, który ma 12 lat. Szukanie mu domu zajmuje dużo czasu, a w tej chwili nie ma chętnych na Szarotkę półroczną. Co po tych kilku dniach na tymczasie? Co wtedy zrobimy z Bazylem? To wszystko nie jest proste. Eruane, to tylko propozycja przetrzymania psa w awaryjnej sytuacji. Np. wtedy, gdy na działce nie ma miejsca. Niestety, moi rodzice mają już swoje lata, mają własne zwierzaki, więc mogę jedynie poprosić o takie awaryjne kilka dni. Jeśli to nie jest potrzebne, to ok, zapomnij. Quote
kika22 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Czyli o ile dobrze rozumiem tylko Bazyl szuka domu??? Bo Murat jedzie do Poznania ! Czyli ogłszamy dalej Bazylka!!! Tekst do ogłoszeń Bazylku: Bazyl to 12-letni, średniej wielkości, bardzo mądry pies, ale po przejściach. Czasem chowa się w małych pomieszczeniach, niezbyt dobrze toleruje towarzystwo małych dzieci i innych psów. Bardzo pilnie szuka nowych opiekunów na ostatnie lata swojego życia. Właścicielka Bazyla, była osobą która często niosła pomoc zwierzętom. Niestety umarła, ufając niewłaściwym ludziom, którzy obiecali jej opiekę nad zwierzętami w zamian za mieszkanie. Zwierzęta jednak muszą opuścić domu. . Udało nam się znaleźć dom dla 3 zwierząt. Tel. w sprawie adopcji - 0609 890 204, e-mail: [email protected] Quote
Eruane Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Gem napisał(a):Eruane, to tylko propozycja przetrzymania psa w awaryjnej sytuacji. Np. wtedy, gdy na działce nie ma miejsca. Niestety, moi rodzice mają już swoje lata, mają własne zwierzaki, więc mogę jedynie poprosić o takie awaryjne kilka dni. Jeśli to nie jest potrzebne, to ok, zapomnij. Rozumiem i dziękuję za chęć pomocy. Ale tak, jak powiedziałam - byłby potem problem, co zrobić z Bayzlem, jak minie tych kilka dni. A chętnych na niego nie ma. Potrzebny jest tymczas na długo. Dodam, że Bazyl nie dogaduje się za dobrze z innymi psami. Quote
Eruane Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Jest szansa na hotelik dla Bazyla. Udało się coś załatwić Izie Szumielewicz. Do momentu jego adopcji (oby nastąpiła szybko :-( ). Ale będzie trzeba opłacać jego wyżywienie. Nie wiem za bardzo, jak to zorganizować. Murata kazali już zabieraćz mieszkania. Dziś lub jutro pojedzie na tymczas do Suchedniowa. Ponoć chcą opróżniać mieszkanie. nadal to wielka tajemnica, kto jest właścicielem. W poniedziałek wraca pani mecenas. Sprawę może postawić na ostrzu noża. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.