Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
saraisa

Pręguś – konieczna pomoc behawiorystyczna bądź doświadczony dom!

Recommended Posts

Pręguś jest około 7-letnim niedużym psiakiem, który z pozoru nie różni się niczym od około 300 pozostałych psów z zabrzańskiego schroniska, jak większość z nich cieszy się i szczeka na widok człowieka, przechodzącego między boksami.
Jest jednak pewna znacząca różnica – podczas gdy inne z radością oczekują kiedy ktoś przyjdzie po nie do boksu na spacer – Pręguś ucieka i chowa się w najciemniejszym kącie, a podczas prób jego zapinania na smycz po prostu ze strachu gryzie. Nie rzuca się na człowieka tylko atakuję smycz, jednak w amoku często zdarza mu się złapać także palce, co niestety robi dość mocno i ciężko sobie z tym poradzić.
Nie ma wręcz mowy o pokojowym zapięciu dlatego staramy się go łapać „na pętle” co niestety jest bardzo stresujące i czasochłonne, czasem nawet przez 30 minut z nim wojujemy i nie zawsze kończy się to sukcesem.
Złapany na smycz już grzecznie na niej chodzi i korzysta ze spaceru, jednak przy odpinaniu wszystko zaczyna się od nowa…


Dodam, że między tym wszystkim Pręguś jest bardzo przyjacielski, gdy już w końcu podejdzie do człowieka to daje się głaskać, dotykać i od razu podaje łapkę. Z innymi psiakami również dobrze się dogaduje.


Można by pomyśleć „ po co go męczyć? – skoro nie chce niech nie wychodzi na spacer, lepiej psiaka nie stresować i dać mu spokój”


Można by ale na aktualnym etapie Pręguś nie nadaje się do adopcji, jest wiele innych psów; młodszych, ładniejszych, odważniejszych, nie zasłaniających się zębami, które nie potrafią znaleźć domu a co dopiero taki problematyczny Pręguś, kto miałby go wybrać?


Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że Pręguś miał kiedyś dom – do schroniska trafił jako kilkudniowy szczeniak i szybko znaleźli się ludzie, którzy go wtedy chcieli. Jednak można się domyślić co to był za dom, który oddał psiaka po 4 latach ze strachem przed ludźmi i panicznym lękiem na widok smyczy


A teraz do rzeczy:


Bardzo chcielibyśmy oswoić Pręgusia i przyzwyczaić do obroży i smyczy (boi się zarówno smyczy jak i obroży oraz szelek – wszelkich tego typu przedmiotów) co da mu szansę na znalezienie kochającego domu. Przychodzimy do niego co tydzień i próbujemy różnych sztuczek –[U][B] Dlatego prosimy o wszelkiego typu rady i pomysły, zarówno od behawiorystów jak i doświadczonych opiekunów a także każdego z Was, kto tylko ma jakiś pomysł. [/B][/U]


[B]Jeszcze milej widziany byłby potencjalny dom dla Pręgusia, który czułby się na siłach okiełznać psiaka – a nóż ktoś się w nim zakocha czytając wątek i postanowi zaoferować mu u siebie kąt, takich propozycji oczekujemy z utęsknieniem![/B]



Z góry dziękujemy wszystkim za pomoc! :)



A oto jedyne zdjęcie Pręgusia, które mamy

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/prguq.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1064/prguq.jpg[/IMG][/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=AElTVoIPlOw[/URL]
2. Powyższe ćwiczenia przeprowadzać nie tylko z ręką, ale z wszystkimi możliwymi przedmiotami - gałązką, śniegiem, rękawiczką, butem, czapką, chusteczkami, szmatką, szelkami, obrożami, telefonem, co w ręce wpadnie. Im więcej przedmiotów, im więcej interakcji, tym mniejsze wrażenie będą robiły na psie szelki.
3. Podczas zapinania przygotujcie sobie sznurek, coś do ciągania, by mógł zacisnąć na tym zęby. Czy da się tak zrobić, gryzienie smyczy przekierować na coś innego? Jeśli kilka razy, po chwyceniu smyczy przekierujecie to na zabawkę, to za którymś razem powinien chwytać właśnie ją, od razu.

edit: po prostu chodzi o to, by to 30min gonienia poświęcić na pokazywanie psu różnych przedmiotów. Przede wszystkim smycz, szelki, obroża NIE OZNACZAJĄ bezpośredniego kontaktu w 99 przypadkach na 100. Niech Pręgowaty nigdy nie wie, kiedy faktycznie dojdzie do zapięcia, a kiedy to jest po prostu ot taka zabawa. A na spacerze może niech lata ze smyczą ale mimo to - próbować mu dopiąć drugą smycz. W sensie, niech jedna będzie awaryjnie cały czas, gdyby z ćwiczenia nic nie wyszło, a żeby móc ćwiczyć spokojnie i nie musieć go faktycznie zapinać. Edited by Soko

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']1. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=AElTVoIPlOw[/URL]
2. Powyższe ćwiczenia przeprowadzać nie tylko z ręką, ale z wszystkimi możliwymi przedmiotami - gałązką, śniegiem, rękawiczką, butem, czapką, chusteczkami, szmatką, szelkami, obrożami, telefonem, co w ręce wpadnie. Im więcej przedmiotów, im więcej interakcji, tym mniejsze wrażenie będą robiły na psie szelki.
3. Podczas zapinania przygotujcie sobie sznurek, coś do ciągania, by mógł zacisnąć na tym zęby. Czy da się tak zrobić, gryzienie smyczy przekierować na coś innego? Jeśli kilka razy, po chwyceniu smyczy przekierujecie to na zabawkę, to za którymś razem powinien chwytać właśnie ją, od razu.[/QUOTE]

Ciekawe! :) :)

Sako, a miałabyś może radę dla tej cholery? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238808-Ruto-piękny-młody-i-co-z-tego[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238803-Pr%C4%99gu%C5%9B-%E2%80%93-konieczna-pomoc-behawiorystyczna-b%C4%85d%C5%BA-do%C5%9Bwiadczony-dom"][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_GATQZR8jOU/UPl989veCUI/AAAAAAAAD9A/8RO2jJzJr0s/s250/pregus.jpg[/IMG][/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękuję wszystkim serdecznie za obecność :)

Sako cieszę się, że do nas zajrzałaś :) Oczywiście obejrzałam filmik i starałam się jak najwięcej zrozumieć.. Czyli radzisz aby nie wyciągać go na siłę tylko odpuścić póki co wyjścia na rzecz pracy w boksie? Z ręką to będzie do zrobienia myślę, bo Pręguś daje się głaskać, problem w tym, że on na widok smyczy w ręce automatycznie się rzuca i gryzie a nie, że nie chce podejść :/ Aha i czy problemem jest, że zawsze towarzyszy nam drugi pies - Ziemek? On się nieco wzoruje na Pręgusiu i chodzi za nim jak cień.. również nie daje się zapiąć i chowa się cały czas za Pręgusiem, a gdy już go zapniemy to z Ziemkiem idzie dużo łatwiej. Ziemek jest mniej agresywny ale za to bardzo niedotykalski.. i myślę, że z nim będzie można wzorcowo jak na filmiku postępować :)

jofracy dziękujemy za banerek <3

Share this post


Link to post
Share on other sites
S[B]o[/B]ko :P

Generalnie to dobrze, żeby na spacery wychodził, tylko że ponieważ i tak 30min spędzacie w boksie goniąc go, to postarajcie się to spożytkować trochę inaczej. Jeśli chodzi konkretnie o smycze (a spróbujcie z innymi przedmiotami, czy reakcja będzie taka, jak na smycz czy właśnie jak na rękę), to weźcie z 10 smyczy i ćwiczcie. 99 pokazań smyczy na 100 ma się [B]nie kończyć[/B] (na początku) zapięciem.
Np. zanim zapniecie go przed wyjściem na spacer, z 10 razy pokażcie mu smycz, dajcie smakołyk. I dopiero za 11 razem faktycznie jakoś go zapnijcie i wyjdźcie i tam poćwiczcie dalej.
O tyle sprawa trudna, że powinien z możliwości spacerów korzystać ile się da, w każdym razie byleby pierwsze pokazanie smyczy nie kończyło się zapięciem (po prostu nie może się spodziewać, kiedy to faktycznie nastąpi).

Co do drugiego psa, to róbcie te same ćwiczenia i zobaczcie czy to coś da. Musicie sami ocenić, czy Ziemek się zapętla w zachowaniach i agresja, niechęć do smyczy zaczyna wzrastać. A może jest możliwość zapięcia najpierw Pręgusia, przyprowadzenia Ziemka i zapięcia go dopiero wtedy, czy mieszkają w jednym boksie?


I na pewno nie rezygnowałabym ze spacerów, które na pewno chociaż w pewnym stopniu rozładowują te pokłady nerwów i agresji które w sobie psiak nosi. Trudno, czasami trzeba psa do czegoś zmusić, niestety realia są jakie są, schronisko to nie dom z ogródkiem, gdzie można psa puścić bez smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soko - przepraszam, udzieliło mi się od Bjuty :P

Jasne - spróbujemy, póki co braliśmy smycz, obroże i szelki i na te przedmioty reaguje zębami ale następnym razem weźmiemy też coś innego

Chłopaki mieszkają razem w boksie :) w sumie jest ich tam czterech ale dwaj pozostali chętnie wychodzą, tylko z tą dwójką jest problem. Ziemka pierwszego się złapać nie da, bo zawsze się za Pręgusiem chowa.. a jak już złapiemy Pręgusia to jest dużo łatwiej bo Ziemek jest bardzo zdezorientowany i strasznie patrzy za Pręgusiem i niby chce iść z nim ale przed smyczą ucieka

będziemy próbować i zdawać relację.. myślałam też nad nakręcenie filmiku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
a w niedzielę Pręguś na zaskoczył!

zacznę od tego, że niestety byliśmy tylko we dwójkę z Bobim, więc nie miał nam kto zabrać Bluebela i Blackyego i postanowiliśmy, ze Bobi z nimi wyjdzie a ja posiedzę w boksie z Pręgusiem i Ziemkiem (3 osoby są konieczne ponieważ jedna bierze pozostałe psy na spacer, druga blokuje klapę, żeby nie uciekali do części boksu w budynku a trzecia w końcu łapie psiaki ;P)
ale pojawił się problem bo tak jak kiedyś P i Z chowali się gdy ktoś wchodził do boksu tak teraz pierwsi ustawili się w kolejce do wyjścia i chcieli nam uciekać nie zapięci, popróbowaliśmy ich chwilę połapać w tym zamieszaniu ale standardowo P gryzł a Z unikał smyczy. w końcu Bobi poblokował ich w boksie a ja wyciągnęłam B i B, doszłam do furtki a za mną Bobi z... P :D okazało się, ze był tak zaaferowany tą całą sytuacją z kolegami, że Bobi głaskając go jedną ręką, przeciągnął mu pętle przez głowę drugą a P nawet nie zareagował :D ja wróciłam po Z ale biedak się strasznie zdenerwował, uciekał i zwymiotował więc mu dałam spokój..
oczywiście radość trwała krótko bo na spacerze B zaplątał P w smycz i i tak Bobi skończył nadgryziony przez P :P zresztą przy odpinaniu standardowo się wszystko powtórzyło :(

w każdym razie bardzo się cieszyliśmy, że P udało się tak szybko i sprawnie wyjść na spacer <3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zrobiłam Wam zdjęcia z książki, w której opisane jest krok po kroku, jak przyzwyczajać psa do smyczy. "Mój pies się nie boi" Nicole Wilde 2009:

[URL="http://zapodaj.net/89a12f877969e.jpg.html"]Strona 1[/URL] (zaczynamy od "Proszę państwa, oto smycz!")
[URL="http://zapodaj.net/95143a44ed7ed.jpg.html"]Strona 2[/URL]
[URL="http://zapodaj.net/fa2ed8c67a2b8.jpg.html"]Strona 3[/URL]
[URL="http://zapodaj.net/3f1a7e3fb6495.jpg.html"]Strona 4[/URL]
[URL="http://zapodaj.net/89a12f877969e.jpg.html"]
[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie... Dziś sobie pięknie dał założyć szeleczki! Bobi mówił, że nawet nie bolało... Ale Pręguś go 3 razy jednak dziabnął.

[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Owl_Ju8RCEM/UTOBi_AsMbI/AAAAAAABMW8/PBZG0rPOefk/s800/_IGP2174.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Mw49a4fUdb4/UTOBjeuemOI/AAAAAAABMXI/Sxf9P6GYvLk/s800/_IGP2177.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jz7rbzg0N9k/UTOBlrqpj4I/AAAAAAABMYA/SVz9Z7jes3U/s800/_IGP2182.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SPVJVqyjto0/UTOBkQpLnJI/AAAAAAABMXg/DZxZMZu_OBA/s800/_IGP2184.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hWxFX1DSwRo/UTOBlFG84mI/AAAAAAABMYI/AIC3B3URh_0/s800/_IGP2188.jpg[/IMG]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-x-Q7Ca275G8/UTOBmGET6yI/AAAAAAABMYY/dXT4YjgjcIA/s800/_IGP2192.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-oBWC_YPJe7s/UTOBnGz_0MI/AAAAAAABMY0/iQNvNXbkTOs/s800/_IGP2202.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tlUqNtVF5cQ/UTOBorzNmgI/AAAAAAABMZM/jMBYZJlhkps/s800/_IGP2206.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3e9e0YCDP08/UTOBpHeysoI/AAAAAAABMZg/yYVCERWWJcM/s800/_IGP2208.jpg[/IMG]

[CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3ukfresjr5k/UTOBp1UmolI/AAAAAAABMZ0/rtNYoPiqaU0/s800/_IGP2217.jpg[/IMG]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

[/CENTER]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oto człowiek, który założył Pręgusiowi szeleczki! Psitul powinien pomyśleć nad jakimś specjalnym medalem dla kamikadze. :)

[CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VwtHhKlxNDk/UTOBiCXIzzI/AAAAAAABMWc/JQAu3vIFeFM/s800/_IGP2167.jpg[/IMG]

[/CENTER]

Share this post


Link to post
Share on other sites
własnie dzisiaj mówiłam Sandrze, że w końcu mamy godnego zastępce w ciężkich przypadkach i że medal ma od nas jak w banku :evil_lol:
Pręguś jest wzięty ze schroniska jako szczeniak malutki, ale wrócił po kilku latach....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie zachowałam się jak rasowy dokumentalista i kręciłam jak się nic nie działo... (jedno małe dziabnięcie - potem było ciut gorzej)

[video=youtube;jrL04P2q5XE]https://www.youtube.com/watch?v=jrL04P2q5XE[/video]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×