erka Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Zawiadomiła nas kobieta, że jej sąsiad jest od dłuższego czasu w alkoholowym ciągu, a na jego podwórku są wygłodzone psy, duży ON-kowaty pies i suka średniej wielkości z siedmioma szczeniaczkami. Ona trochę je dokarmia, ale nie da rady z taką gromadą. Zawiadomiła nawet policję, oni mieli to zgłosić do UM, ale wiadomo, jak się to skończy, jeżeli takie zabiedzone szczeniaczki trafiłyby do schronu. Poszłyśmy tam wczoraj, makabra!:mad: Otworzył nam bramkę chłopak z sąsiedztwa, malutkie podwórko całe w psich odchodach, nie było nawet gdzie nogi postawić. Wygłodzone psy, musiałyśmy przywiązać dużego psa, żeby suka ze szczeniakami mogły coś zjeść. Poprzedniego dnia, jak kolezanka wrzucała jedzenie przez płot, ten duży pies nie dopuszczał suki i małych, rzucał się na nie. Ale on też jest miłym, łagodnym psiakiem, tylko bardzo wygłodzonym. Szczeniaczki ok. 6 tygodniowe, chudziutkie, pękate brzuszki z robalami. Te psy prawdopodobnie żyja dzięki temu,że ta sąsiadka je dokarmia. Ta kobieta prosiła nas żebyśmy pomogły chociaż wydać te szczeniaczki. A tak to wygląda: Na jednym zdjęciu komórka, gdzie śpią te biedactwa. Kamienna podłoga cała w psich kupach.:angryy: Czy możecie pomóc w znalezieniu domów dla tych szczeniaczków? Quote
anula1959 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 O matko, jak tu pomóc , te szczeniaki trzeba zabrać :placz: . Ja niestety jestem za daleko , w tym nie pomogę ale jakbyście potrzebowały kasy na leczenie , odrobacznie czy co tam jeszcze innego , to ja bardzo chętnie! A sunię trzeba chyba wysterylizować bo pewnie nie pierwszy raz ma dzieci......i nie ostatni, jeżeli jest pies do towarzystwa ............ Quote
saga_86 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Nikt tu nie zagląda? My nie mamy już możliwości przechowania ich:roll: Quote
erka Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Czy ktos może pomóc uratowac te szczeniaczki? My już nie damy rady!:shake: Quote
erka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Czy ktos może pomóc w adopcji tych szczeniaków? Prosimy również o wsparcie finansowe, postaramy sie odrobaczyć, odpchlić i jakos dokarmiać te psiaki. Jeżeli ktos może , to prosimy o wpłatę na AFN- dopisek "psy z Kielc". Dziękujemy! Quote
saga_86 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Erka zrobię im allegro, bo tu widzę odzewu nie ma:roll: Quote
erka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Szczeniaczki w wielkiej potrzebie! Najlepiej by było je stamtąd zabrać, one juz jedzą samodzielnie. Tam niespecjalnie jak mozna je karmić, bo jak wrzuca sie jedzenie przez płot, to ten duży pies wszystko zabiera.:shake: Nie zawsze da sie tam wejść na podwórko. Quote
erka Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Irena, która chodziła do tego menela dokarmiać te psiaki wyjeżdża na 2 tygodnie. Nie będzie miał kto tam chodzić. Nie wiem, chyba zostanie nasz schron. A wiadomo, że to też wyrok na te szceniaki, ale chyba nie będzie innego wyjścia. Czy u menela, czy w schronie są skazane na śmierć. Quote
beka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Ojej tylko nie to :( A hoteli jakiś może? (pomogę, choć troche czasu kupić, może po Świętach ktoś by sie wziął?) Quote
saga_86 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 W Kielcach hotel oferuje tylko schron i to chyba 25 zł za dobę:roll: Quote
Shawnee Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='mag.da']Hi. They are in Kielce. How far is it from görlitz/ zgorzelec???? Quote
beka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 I've checked on on the map. It's about 460 km. Are u interested in those puppies? Maybe we could take them a bit closer to u? Shawnee can u write samethink about u? As far as I remember u wanted to help in Ligota didn't u? Quote
anula1959 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Jak się zrobiło międzynarodowo na tym wątku:lol: Quote
Shawnee Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 I´m liveng in germany and helping animal shelter in dluzynie gorna. I can´t take the puppys to me, but maby the animal shelter dluzyna grona can it. 460 km are far far away.... I really would like to help but I don´t know how :-( Quote
pati Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [LEFT]Erko a moze przytulisko u mnie w mieście?? Panie bardzo psiakom oddane, maja tam dobrze , sa wolontariuszki. Mogly by tam przeczekac aż znalazly by sie domki. A moze by schronisko dla niechcianych zwierzat "Nasza szkapa" u mnie niedaleko. Mozna zapytac , może sie zgodza jesli sie zobawiazemy , zapewnić psiakom jedzenie i szukanie domku. nie wiem , nie mam innych pomysłów. wszystko TYLKO NIE KIELECKI SCHRON [/LEFT] Quote
erka Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Podnoszę biedulki, może świąteczny nastrój kogoś skłoni do pomocy. Quote
pati Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 [LEFT]i skaczemy nic wiecej zorib nie moge [/LEFT] Quote
Marlena:) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 W górę maleńkie!!:multi: ...Już myslałam,że będę mogła wziąć je do siebie,ale tak się super złożyło :mad: ,że dostałam na głowę ten problem razy dwa!!!:shake: Trzymam kciuki i będę nadal prubować jakoś pomóc :roll: .... i trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.