Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
tamiczek

Suplementacja w zależności od rasy

Recommended Posts

Witam !

Mam do Was takie prośbę o małą burzę mózgów. A mianowicie piszę pracę inżynierską na temat suplementacji w żywieniu psów, z podziałem na grupy wagowe - duże, średnie, małe. Może ktoś ma doświadczenie w tym temacie i podsunie mi jakiś pomysł?

Ogólnie nie wiem do czego mam się odnieść. Póki co, wyszukałam w różnych książkach o żywieniu psów jakie składniki mineralne i witaminy się suplementuje oraz co powodują nadmiary i niedobory danych składników konkretnie u psów. Znalazłam też informację o innych suplementach stosowanych w żywieniu psów.

Pani promotor podała mi taki przykład - z wszystkich 3-ech grup najwięcej wapnia potrzebują psy ras dużych. Niedobór powoduje u nich np. osteoporozę.

O tych rasach dużych póki co zgromadziłam najwięcej wiadomości. Wiadomo - szybki wzrost - suplementacja wapniem i witaminą C (chociaż w jakimś źródle znalazłam, że wręcz nie skutkuje). Do tego duży nacisk na stawy - a więc ochrona - chondroityna, glukozamina.
Z innymi związkami nie wiem w ogóle co począć jak je podzielić między te 3 grupy.

Nie mam bladego pojęcia co mogę uwzględnić przy suplementacji średnich i małych ras.
Ktoś ma jakieś pomysły?

Za wszelką pomoc serdecznie dziękuje :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rasy małe, mniej aktywne - nie potrzebują wysokiej ilości białka. Może skutkować to przebiałczeniem.
Generalnie jeśli chodzi o psy, nie dziliłabym ich na wielkości tylko na cechy budowy. Są ciężkie w typie, średnie i lekkie... np. pies mały/średni i ciężki w typie: bulldog angielski. Będzie wagowo dorównywał pitbullowi, jednak zupełnie inaczej spalał kalorie (dużo mnie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Karilka']Rasy małe, mniej aktywne - nie potrzebują wysokiej ilości białka. Może skutkować to przebiałczeniem.
Generalnie jeśli chodzi o psy, nie dziliłabym ich na wielkości tylko na cechy budowy. Są ciężkie w typie, średnie i lekkie... np. pies mały/średni i ciężki w typie: bulldog angielski. Będzie wagowo dorównywał pitbullowi, jednak zupełnie inaczej spalał kalorie (dużo mnie)[/QUOTE]

Dziękuje za odpowiedzi :loveu:

Chodzi mi generalnie o suplementację związkami mineralnymi, witaminami i innymi związkami stosowanymi w żywieniu zwierząt (nie tylko psów) takimi jak np. L-karnityna czy kwasy tłuszczowe Omega 3 lub Omega 6.

Najpierw spróbuje się odnieść do samego podziału na psy duże/średnie/małe (wielu producentów karm stosuje ten podział), zobaczę co z tego wyjdzie i ewentualnie podzielę na typy jak właśnie radzisz. W każdym bądź razie dziękuje za podpowiedź. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym też wspomniała o:
-suplementacji stawów ( glukozamina, chondroityna) przy psach dużych i/lub ciężkich i/lub bardzo aktywnych fizycznie.
-skłonności do kamienia nazębnego, zwłaszcza u ras typu york shire terrier (zalecane gryzienie, żucie)
-różnej kaloryczności (tłuszcz, węglowodany) w zależności od aktywności

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Karilka']Rasy małe, mniej aktywne - nie potrzebują wysokiej ilości białka. Może skutkować to przebiałczeniem.
[/QUOTE]
A nie odwrotnie przypadkiem? Małe psy mają większe zapotrzebowanie na kalorie niż duże - oczywiście w przeliczeniu na masę ciała.
Poza wszystkim, nie ma czegoś takiego jak przebiałczenie - to taka potoczna nazwa na alergię lub nieprawidłowy stosunek wapnia do fosforu.
***
A co do witaminy C to nie wiem, co się dzieje, bo coraz częściej czytam/słyszę o suplementacji tej witaminy. A przecież dla psa to nawet nie jest witamina - w ogóle nie musi jej dostawać z pokarmem, ponieważ sam ją syntetyzuje i jego organizm potrafi utrzymywać stałe stężenie kwasu askorbinowego we krwi. Czy to aby nie moda jakaś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkiego trzeba dawać z głową. Owszem duże rasy może potrzebują więcej wapnia niż małe, bo stosunek wielkości yorka do doga jest bardzo duży. Natomiast za dużo wapnia też jest nie dobre, za szybko wzrost też negatywnie odbija się na zdrowiu.

Z witaminą C spotkałam się tylko w przypadkach problemów z moczem lub słabymi naczyniami.

Jak dla mnie podział małe/średnie/duże to tylko co do wielkości granulek. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='filodendron']A nie odwrotnie przypadkiem? Małe psy mają większe zapotrzebowanie na kalorie niż duże - oczywiście w przeliczeniu na masę ciała.
Poza wszystkim, nie ma czegoś takiego jak przebiałczenie - to taka potoczna nazwa na alergię lub nieprawidłowy stosunek wapnia do fosforu.
[/QUOTE]
Tak, dlatego jestem za podziałem psów wg. aktywności fizycznej.

Ja sie własnie z "przebiałczeniem" spotkałam u pudla.. Własciciel tak twierdził, mówił sensownie - przekonał mnie. Widocznie nagadał mi głupot a ja - durnota - uwierzyłam.
Cóż. Dziękuję za sprostowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak właśnie jest, że małe rasy potrzebują więcej energii na kg masy ciała niż duże. Jest to też związane z stosunkiem przewodu pokarmowego.

Za wszystkie odpowiedzi dziękuje, może ktoś jeszcze mnie jakoś oświeci?

A z tą witaminą C to jest tak, że jej niedobór powoduje właśnie u ras gigantycznych i dużych dystrofię mięśni, dysplazję stawu biodrowego. Wg. Burgera (Żywienie psów i kotów, 1992) badania wykazały negatywne skutki w łagodzeniu i zapobieganiu tym schorzeniom przy użyciu tej witaminy. To samo pisze Case (Canine and Feline nutrition, 2000)

A ludzie bezmyślnie suplementują te psy, bo myślą, że zapobiegną w ten sposób tym chorobom, a tymczasem nadmiar może być jeszcze bardziej mogą im zaszkodzić. Myslę, że mogła wyjść jakaś fama od jakiegoś "weteryniarza".

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='tamiczek']
A z tą witaminą C to jest tak, że jej niedobór powoduje właśnie u ras gigantycznych i dużych dystrofię mięśni, dysplazję stawu biodrowego. [/QUOTE]
Dysplazja wynikiem niedoboru witaminy C?
Słyszałam o dyskusjach geny vs czynniki środowiskowe. O niedoborze wit. C jako czynniku powodującym dysplazję pierwsze słyszę. Możesz rozwinąć ten temat? - bo to stwierdzenie wydaje się jakoś trochę sprzeczne w zestawieniu z resztą wypowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przepraszam, to był taki skrót myślowy bardziej. Wiadomo, jak właśnie wspomniałaś, że dysplazję wywołuje wiele nakładających się na siebie czynników.

W książce L. Case, D.P. Carey, D.A Hirakawa, L.Daristotle "Canine and Feline nutriton" wyczytałam coś takiego:

[QUOTE]Like CHD and osteochondrosis, HOD is more likely to be caused by overnutrition leading to a high rate of growth than to an endogenous lack of ascorbic acid [...] However, there is no evidence to support the claim that supplemental ascorbic acid can prevent the development of either of these disorders in growing dogs.[/QUOTE]

Ja to rozumiem tak, że te trzy choroby mogą być wywołane przez niedobór endogennej witaminy C, ale zdarza się to bardzo rzadko, częściej jest przyczyną nadsuplementacji ! Czyli właściciele zamiast pomagać swoim pieskom, jeszcze bardziej im szkodzą...

To zmienia postać rzeczy ;) Edited by tamiczek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale vit C pomaga w syntezie kolagenu. Wiadomo, że nadmiar jest szkodliwy /tak jak wszystkiego zresztą/. Oprucz podziału na małe, średnie, duże i typy budowy należy uwzględnić tzw. ''wykorzystanie paszy''. Są rasy, które przyswajają składniki pokarmowe o wiele bardziej niż pozostałe /mieszczące się w tych samych kategoriach/. Ja mam czarne teriery rosyjskie i owczarka rumuńskiego mioritica. Jak kupowałam mioriticzkę to hodowczyni przestrzegala mnie przed ''zbyt dobrym karmieniem jej'' szczególnie w okresie wzrostu. Rasy te są porównywalne jeśli chodzi o wzrost, wagę, aktywność fizyczną, a jednak mioriticzka w okresie szczenięcym zjadala porcje o wiele mniejsze niz ctr-y i wyrosła na konkretną zdrową babę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='tamiczek']
Ja to rozumiem tak, że te trzy choroby mogą być wywołane przez niedobór endogennej witaminy C, ale zdarza się to bardzo rzadko, częściej jest przyczyną nadsuplementacji ! Czyli właściciele zamiast pomagać swoim pieskom, jeszcze bardziej im szkodzą...

To zmienia postać rzeczy ;)[/QUOTE]
No tak, ale z drugiej strony endogenny niedobór witaminy c jest skutkiem niedoborów innych witamin (a i e) oraz białka, czyli w zasadzie można to sprowadzić do stwierdzenia, że u podłoża chorób może leżeć niedożywienie (słabe żywienie), co w zasadzie i na tzw. chłopski rozum można wykoncypować ;) ;) Wiadomo, że rosnące psy trzeba żywić przyzwoicie.

Co do suplementacji wspomagajacej rozwój lub leczenie stawów, to wymieniono tu na razie chondroitynę i glukozaminę (no i tę wit. c, która ma pomagać w syntezie kolagenu). Na rynku tego typu preparatów była jeszcze "faza" na kwas hialuronowy - powstało kilka preparatów zawierających ten dodatek. No i obecnie hydrolizowany kolagen (kolagen o niskiej masie cząsteczkowej).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...