Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam, czytalam wszystkie watki w dziale 'rozród' posrednio na ten temat, ale nie zawarto tu jeszcze wszystkiego co chcialabym wiedziec.

czy suce w ciązy, (zwlaszcza chodzi mi o poczatek ciazy)- trzeba ograniczac ruch? a jesli tak, to dokladnie od kiedy i do jakiego stopnia? rozumiem, ze suka w np 7 tyg ciazy nie powinna brykac, skakac intensywnie biegac, ale np co u suki w 2-3 tyg ciazy? czy np. moze biegac z innymi psiakami (mam jeszcze dwa inne) sunia uwielbia te zabawy i gonitwy i zawsze biegala ok 3-4 godziny dziennie, teraz takze sie wyrywa do innych ale nie wiem czy powinnam puszczac? zaczel sie drugi tydzien po kryciu, nie wiem jeszcze czy jest w ciazy ale oczywiscie wolalabym zachowac wszelkie srodki ostroznosci.
a czy sunia moze plywac? uwielbia to i piszczy kiedy inne plywają a ona nie zostala puszczona. :-( w koncu sie zlitowalam i sobie pobrodzila w wodzie ale dostalam opieprz od hodowcy ze nie powinna.. no i sama juz nie wiem, bo zaś inni nie widzą przeciwskazan.. co Wy o tym myslicie?

Posted

Z pływaniem bym uważała jednak, różne świństwa w wodzie (drobnoustroje ) mogą doprowadzić do jakiegoś zakażenia dróg moczowych czy rodnych, co może być niebezpieczne.
Co do unikania ruchu - suka w ciązy powinna mieć ruch. Moim zdaniem w ciągu 2-3 pierwszych tygodni dobrze jest po prostu unikać forsownego treningu, normalny ruch, spacery są jak najbardziej wskazane.

Posted

Ja bym chyba raczej pozwoliła pływać niż biegać z innymi psami, tzn. teraz to w ogóle jeszcze spoko, ale w drugiej połowie ciąży. Pływanie moim skromnym zdaniem krzywdy nie zrobi, ja sama w ciąży pływałam ile wlazlo :-) a to chyba nie bardziej naturalne dla człowieka niż dla psa. I vice versa :-)
Moja Grzanka zaczyna być grubacha, ale ruchu jej nie ograniczam, biega tyle, ile sama chce - ale nie z innymi psami, raczej ze mną.

Posted

hm tak tez zdecydowalam sie robic- biega ile chce, nie ma ograniczen, nie pozwalam jedynie jej skakac szalenczo co robila z zamilowaniem wczesniej :) nie pozwalam takze moim pozostalym psom an przewracanie jej, co bylo wczesniej normą.

no i mieliscie racje- sama dawkuje sobie ruch, widze ze zaczyna o siebie dbac ( a moze moja nadinterpretacja bo bym chciala aby była w ciązy :cool3:) , ale biegac nadal chce intensywnie. to w sumie nic dziwnego, bo do duzej dawki ruchu jest przyzwyczajona i najwidoczniej nadal potrzebuje. juz nie plywamy, bo nie ma okazji, pogoda sie pogorszyla i nie chodzimy juz w tamte tereny, wiec nie ma histerii ze jej nie puszczam, a inne tak. no i tak sobie zyjemy troche sportowo w oczekiwaniu na usg :loveu:

Posted

Co do pływania to ja uważam tak jak Cavisia. Lepiej być przezornym;)
A jeśli chodzi o brykanie z innymi psami to ja bym nie ograniczała tego. Pierwsze 2-3 tygodnie to jeszcze wczesna ciąża. Sunia zacznie sama sobie dawkowac intensywność ruchu mniej wiecej od połowy drugiego miesiąca. Moje również sobie ograniczały jednak i tak były dosyć aktywne i dzięki temu poród przebiegał zawsze bez problemu:lol:

Posted

Moja sunia mnie całkiem zaskakuje w ciazy ( dzis mamy 33 dzien). Pierwsze 2 tygodnie po kryciu była bardzo aktywna, duzo biegała, wrecz nie chciała wracac do domu. Pozniej jak nozem uciete wszystko sie zmieniło: nie chciała nawet wychodzic na siku, doszło do tego, ze wyciagalismy ja siłą 2-3 razy dziennie. Wychodziłam z nia troche na siłe, bo zaczeła tyć w oczach, tylko jadła i spała, na spacery wychodziłam z nia i drugim charcikiem, on biegał jak nakrecony, ona dreptała mi przy nodze z miną cierpięnicy. To trwało do wczoraj. Dzis zmiana o 180`, jak tylko weszłysmy do parku i odpiełam smycz ruszyła przed siebie jak dawniej, biegala, ganiała ptaki. Nie trwało to tyle co zwykle, po ok poł godzinie sama skierowała sie w strone domu. Chyba zwierzaki same wiedza co jest dla nich najlepsze, i nie zrobia sobie krzywdy .

Posted

karenina napisał(a):
Moja sunia mnie całkiem zaskakuje w ciazy ( dzis mamy 33 dzien). Pierwsze 2 tygodnie po kryciu była bardzo aktywna, duzo biegała, wrecz nie chciała wracac do domu. Pozniej jak nozem uciete wszystko sie zmieniło: nie chciała nawet wychodzic na siku, doszło do tego, ze wyciagalismy ja siłą 2-3 razy dziennie. Wychodziłam z nia troche na siłe, bo zaczeła tyć w oczach, tylko jadła i spała,


no wypisz wymaluj moja pyza! dokladnie to samo. najpierw szalala jak zwykle, potem mniej intensywnie, a teraz to w ogole nie chce jej sie lazic na spacerze i wyglada jak beka, a to dopiero 3tydzien... obija sie i oszczedza na spacerach, a moze tylko wykorzystuje sytuacje? :cool3::lol: czy nie sciemnia, okaze sie w przyszlym tygodniu (USG)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...