Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EDIT: Czaruś- "Przecinek" zostaje już na stałe u KamiliS, w dotychczasowym tymczasie...ma tam jak w raju. Po prostu wszystkich w sobie rozkochał...gratuluję i dziękuję KamiliS, jej mamie i kochanym Dogomaniaczkom dzielnie pomagającym w adopcji.

Osobne podziękowania kieruję do KarOli i jej męża za przetransportowanie Przecinka do Kamilki:Rose::Rose::Rose:


Pies w wieku ok. roku, średniej wielkości, jasnopodpalany przebywa pod moim blokiem trzeci dzień. Nie mogę go zabrać do siebie i nie znalazłam mu do tej pory tymczasu.

Być może się komuś zgubił, ale ciężko będzie szukać właściciela, gdy pies bedzie wędrował po całej dzielnicy:shake:

Dziś dowiedziałam się od pani dokarmiającej psa, że pod innym blokiem przebywał wcześniej ok. 2 tygodni, ale ludzie go przegonili. Potrzebuję sporo pomocy w szukaniu jego starego lub nowego właściciela, jestem strasznie zajęta, w pracy mój telefon nie ma zasięgu.....katastrofa. On jest spokojny i uległy, nie da sobie rady w schronie.
Podałam informację o psiaku na forum łódzkiego schroniska...oby go ktoś szukał:roll:

Pomóżcie, może ktoś mógłby go wziąć na tymczas? Obawiam się, że ktoś w końcu zadzwoni po hycli, a ten psiak trafi do boksu z dorosłymi psami i nie będzie umiał się obronić.
On jeszcze zabawę ma w głowie...no...oprócz innych rzeczy-hormony chyba w nim szaleją, bo nawet na moją 5-cio miesięczną sunię wchodzi...jest bardzo upatry.

Wklejam fotki, to naprawdę fajny słodziak:



  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarujący chłopak jeszcze pod blokiem. Dziś musiałam z Zulą odwiedzić zoologiczny...a on z nami...strasznie jest przechodzić z nieznajomym psem przez ulicę bez smyczy....dobrze, że on taki spokojny jest i nie lata jak wariat. Skoro ze mną poszedł, to i odprowadzić chłopaka trzeba było do swojego legowiska między drabinkami....co by się nie przeprowadził w inne rejony.

Błagam o tymczas lub jakiegoś wolontariusza z Łodzi. Forum schroniskowe poinformowane...tylko, że ja niewiele więcej mogę zrobić:placz:

Przydałoby się z nim podjechać do weta i sprawdzić czy ma czip...dla mnie to wielka wyprawa...na pocztę nie mam kiedy dojść i w kolejce postać:shake:

Jakoś przylgnęło mi dla psiaka imię Czaruś- chociaż bezosobowy nie będzie.
Najgorsze, że widzimy się tylko na spacerach, a on strasznie szybko się przywiązuje. Po spacerze również do sklepu musiał mnie odprowadzić.

Pomóżcie znależć mu jakąś przystań, wtedy chociaż ogłoszenia można zorganizować.....a tak....dziś jest tu, a jutro może go nie być-tfu, tfu!!!
Bardzo proszę również dogomaniaków o odświeżanie wątku w trakcie mojej nieobecności

Posted

Właśnie mam chwilkę przy kompie: Czaruś ma już łańcuszkową obróżkę i smycz:lol: brakuje tylko dachu nad głową:shake:a dziś w nocy przymrozki mają być:-(.

Jak znajdę dłuższy moment na ponowną wizytę na Dogo z pewnością poinformuję łódzkie dogomaniaczki.

Jeśli ktokolwiek z Was, czytających ten wątek miałby trochę czasu, bardzo proszę o przesłanie choćby linku do tego wątku Morii lub Mulince. To niby drobiazg, ale dla mnie ogromna przysługa.

Czaruś zapamietał, że na wspólnych spacerkach rozdaję smaczki (Zula musi sobie zapracować, ale jak On prosi, to nie potrafię odmówić....więc się chłopak przyzwyczaił i teraz na Dzień Dobry woła:evil_lol:)

Grzecznie pozwolił sobie obróżkę założyć, na smyczce tez kawałek przeszedł bez protestu....jest przesłodziasty. Pani, która go dokarmia zauważyła, że boi się gwałtownego podniesienia ręki....hmm:angryy:

Nadal błagam o tymczas dla niego:roll:

Posted

Dziękuję Mulinko...i Wam kochane Dogomaczki za opiekę nad wątkiem w czasie mojej nieobecności:lol:

Na tymczas namówiłam moją mamę, ale Czaruś gdzieś poszedł:shake: Czekamy tak od kilku godzin, wyglądamy, mama zaraz musi wracać do domu...trudno, może pózniej się pojawi.

Dam znać, gdyby sytuacja się zmieniła. Moja mama nie może niestety wziąć psa na stałe, ale obiecała przetrzymać go do czasu znalezienia domku. Teraz trzymajcie kciuki, aby Czaruś wrócił pod blok...zawsze wracał...jeszcze przed przyjazdem i zgodą mamy był:roll:

Posted

Czaruś był te kilka godzin u pani, która również noclegi mu fundowała pod nieobecność swojej suni (wrogo do niego nastawionej):lol:.

W tej chwili grzeje tyłeczek na tymczasie u mojej mamy, a ja zaraz zabieram się za nadrabianie braków w światecznych przygotowaniach:p. Przed chwilą wróciliśmy...w domu nic nie zrobione.
Czaruś raczej nie ma choroby lokomocyjnej, z chęcią wsiadł do sprawnego już autka i za chwilę poszedł spać układając mordkę na moich kolanach- śmierdział niemiłosiernie, ale i tak było przyjemnie...zapchlony niestety też jest.

Wydaje mi się, że jego stary "dom" wypuszczał Czarusia na samotne spacerki, on czasami cichutko popiskuje, że chce wyjść, podobno w nocy grzecznie śpi, po czym oczekuje pod drzwiami porannego spacerku.

Na "dzień dobry" u mnie podniósł łapę i zaznaczył mi ławę:roll:, ale pózniej już tego nie próbował, u mamy przywitał dom już w cywilizowany sposób;)

Zaraz zmieniam tytuł, teraz już domek stały potrzebny. Gdyby ktokolwiek dysponował zbędnym preparatem na pchły, bylibyśmy bardzo wdzięczni. Niestety jakimikolwiek ogłoszeniami zajmę się dopiero jutro, może komuś jakiś tekścik wpadnie do głowy?!:oops:

Acha, czaruś boi się nie tylko podniesionej gwałtownie ręki, zapiszczał też przy pociągnięciu za obrózkę...nie sadzę, aby ktokolwiek za nim tęsknił:angryy:

Więcej wiadomości jutro- Wesołych Świąt cioteczki!!!

Posted

Dzięki wielkie:loveu:, jak tylko coś złożę, to wstawiam.

Dzwoniłam przed chwilą do mamy- potwierdza się moja wersja o poprzednim "domku", gdzie właściciele prawdopodobnie puszczali psa samego na dwór na większość dnia. Co jakiś czas piszczy, że chce wyjść:roll: Chyba domek z ogródkiem by się przydał:shake:

W nocy był spokojny, ale teraz piszczy... wieczorem próbował trochę wyć, ale dał się uspokoić...no cóż, dużo stresu na pewno chłopczyk miał ostatnio: dokarmiany przez 2 różne panie, ze mną i Zulą spacerki z głaskankiem i smaczkami, ostatnie kilka nocy u jednej z pań dokarmiających, a teraz nagle inna okolica, mało zieleni, dużo głośnych samochodów, jeżdżące za oknem tramwaje....to wszystko z pewnością nie jest dla niego obojętne...... i jeszcze sporo suczek ma teraz cieczkę

Spał przy łóżku w legowisku, próbował wejść na pościel, ale wysłany do siebie nie narzucał się już więcej. Pobudkę zrobił delikatną w formie obwąchiwania włosów i uszu:lol:....taki z niego słodziak

Czy orientujecie się gdzie bezpłatnie mozna sprawdzić tego czipa?

Posted

aneczka0106 napisał(a):
Czy orientujecie się gdzie bezpłatnie mozna sprawdzić tego czipa?


W każdej klinice bezpłatnie sprawdzą czy psiak jest zaczipowany ;)

Posted

romenka napisał(a):
W każdej klinice bezpłatnie sprawdzą czy psiak jest zaczipowany ;)


To może zle trafiłam, bo telefonicznie dowiedziałam się w Lecznicy "Pod Koniem", że koszt takiej wizyty to 20-30zł

Posted

aneczka0106 napisał(a):
To może zle trafiłam, bo telefonicznie dowiedziałam się w Lecznicy "Pod Koniem", że koszt takiej wizyty to 20-30zł

To chyba oni coś źle zrozumieli.Następnym razem jak Ci tak powiedzą powiedz im że wolisz dołożyć 20 zł i sama zachipować psa:angryy:
Nie dzwoń,poprostu idź i powiedz że znalazłaś psa i chcesz się dowiedzieć czy nie ma chipa pod skórą a jak zechcą pieniądze powiedz że dzwoniłaś i pytałaś się i powiedzieli Ci że za darmo sprawdzają:diabloti: DEBILE!!!!:mad:

Posted

Akurat do tej lecznicy moja mama ma rzut kamieniem, ponieważ jest osobą schorowaną nie pojedzie dalej sprawdzać czipa. Żeby nie było żadnych niespodzianek zadzwoniłam upewnić się (ona sama żywi się u mnie większość miesiąca, więc by nie zapłaciła:shake:)a tu takie kwiatki:roll:

Poproszę mamę, żeby poszła i załatwiła sprawę w opisany przez Ciebie sposób, bo mi ten czip po głowie chodzi:roll:...koniecznie trzeba to sprawdzić, choć nie spodziewam się żeby miał:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...