grazyna9915 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Czy i ja mogę się dołączyć do adopcyjnego stadka?:evil_lol: Quote
halbina Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Czy ten pan ma świadomość, że pół dogomanii chce się dać zaadoptować przez niego?... :roll: :evil_lol: Quote
sabewa Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 No no bo sie wystraszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;);););););) i co wtedy? Hihihihihi Quote
grazyna9915 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 :cool3: No to może wyswatamy tego pana. Ja mam nawet jedną, ładną kandydatkę (na pół dogomaniaczkę) :lol: ;) Quote
grazyna9915 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Giełda kwiatowa 5 min ode mnie, a Ciebie jeszcze u mnie nie było.:mad: Mam nadzieję, że następnym razem dasz znać jak będziesz w Tychach.:evil_lol: Zapraszam serdecznie! :lol: Quote
grazyna9915 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Mona4, chętnie wstanę o 7 rano by się spotkać. Podobno "kawusia z rana jak śmietana" więc zapraszam na "małą czarną".:kaffee_2: Musi mi poopowiadać o suni. Pięknie się nazywa - Sara to moje ulubione imię już trzy suczki z mojego tymczasu tak nazwałam. A Sarcię to może i ja znalazłam, ale znalezienie domku to już była Twoja sprawka. Ja po tamtym wydarzeniu mam świetne wspomnienia i śliczne plamy na tapicerce samochodowej.:evil_lol: Quote
sabewa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Witam. Łapeczka u Fuksa już ok. Natomiast dziś podczas samotnego parogodzinnego pobytu w domu nasz Fuks narozrabiał że hej. Bilans wygląda tak: nowa torebka córki pogryziona, mój pasek do spodni prawie zjedzony ( na szczęście spodnie całe), ale niestety moja ukochana i bardzo ulubiona bluzka ma wygryzioną dziurkę ( dziurka na plecach więc zostaje już jako "domowa bluzeczka") oraz nadgryzione zeszyty od córki. :x No i to wszystko wywleczone z pokoju córki do naszego pokoju na podłogę w celu zabawy oczywiście. :crazyeye: No i to by było na tyle............ A to nasz "mały" rozrabiaka: Quote
grazyna9915 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Mona4 giełda czynna w sobotę i niedzielę???:razz: Quote
sabewa Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 No dziś to było "wesoło" w domu. Siedzieliśmy w pokoju a psinka urzędowała znów u córki w pokoju no i skończyło się na rozszarpaniu całej poduszki i wyciągnięciu z niej wnętrzności po całym pokoju ( całe szczęście że w środku była to gąbka ale poduszka to chyba do wywalenia). :angryy: No i mamy "wesoło " w domu :watpliwy: Quote
halbina Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Wesoło?... Wy macie szczeniaczka i to małego... Ja - demolanta Platona, dożycę Inkę, która chętnie się dołączy do objadania stołu... suczkę na tymczasie i dwa koty... No i zero czasu na sprzątanie, bo siedzę w pracy po 14 godzin... Jak macie wrażenie, że to, co robi Wasz piesiunio to bałagan, to wpadnijcie do mojej stajni Augiasza...:roll: :p Quote
sabewa Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Wiem że mamy jednego pieska ale ja tylko piszę co dzieje się u Fuksa i tyle. Quote
wandul 66 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 sabewa napisał(a):No dziś to było "wesoło" w domu. Siedzieliśmy w pokoju a psinka urzędowała znów u córki w pokoju no i skończyło się na rozszarpaniu całej poduszki i wyciągnięciu z niej wnętrzności po całym pokoju ( całe szczęście że w środku była to gąbka ale poduszka to chyba do wywalenia). :angryy: No i mamy "wesoło " w domu :watpliwy:czyli Fuksiu zaczyna się zachowywać jak przystało na prawdziwego szczeniaka - pozostaje Wam nauczyć się , że nic nie może zostawać w zasięgu jego zęborków:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
sabewa Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 wandul 66 napisał(a):czyli Fuksiu zaczyna się zachowywać jak przystało na prawdziwego szczeniaka - pozostaje Wam nauczyć się , że nic nie może zostawać w zasięgu jego zęborków:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No tak tylko jak schować codziennie dywanik z przedpokoju? Chyba musimy ten dywanik spisać na straty i niech sobie go gryzie przynajmniej nie będzie kombinował co tu by innego pogryżć. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
wandul 66 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 nie możecie iśc na ustępstwa , bo nastepnym razem będzie to dywan z pokoju - NIE I KONIEC!!!! Quote
sabewa Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Obawiam się, że dywanika nie schowamy a jak nas nie ma w domu to nikt mu nic nie powie i psinka robi co chce. Myslę, że gdyby nie było tego dywanika to pogryzłby coś więcej(np. łóżko, fotel) no i wtedy byłoby "cudnie". A moje paski to zjadł już dwa (zapomniałam schować) :shake:. Ale tak ogólnie to jest ok. Jak przychodzimy to skacze tak wysoko aby tylko polizać naszą rękę no i zaczepić nas do przywitania. Rano budzi nas przed 6 a mój TZ wstaje i robi mi przysługe wychodząc z nim na siku. Potem piesek przychodzi do mnie na obowiązkowe o tej porze głaskanie. :lol: Wczoraj byliśmy u weta ściąć pazurki, zażyć szczepionkę na wściekliznę (przedtem dostał tą przeciw wielu chorobom) a w czerwcu bedzie zaczipowany. :multi: Quote
wandul 66 Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 czyżby kawaler wybierał sie za morza???? Quote
sabewa Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Chodzi o ten czip? Nie wybieramy się nigdzie ale u nas jest taka darmowa akcja juz od dłuższego czasu aby czipować psy co by właściciele ich nie gubili na spacerkach :evil_lol:. A jak taki się zgubi to wiadomo czyj on. Quote
wandul 66 Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 a Ty wtedy powiesz MÓJ CI ON:lol: :evil_lol: :eviltong: Quote
sabewa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Mój diabełek dalej psioczy jak nas nie ma a jak jesteśmy to po prostu aniołek. Coraz dłużej wytrzymuje bez sikania w domu jak nas nie ma, ale jak jesteśmy to co 2 godz. chciałby chodzić na spacerki. Podoba mu się na dworze :lol: chociaż często jest czymś wystraszony a niedaj boże coś go zaniepokoi i nie jest na smyczy to jak jest blisko domu to sam zwiewa pod dom i tam czeka. Ale myślę, że przez ten miesiąc co jest u nas to i tak dużo się nauczył bo pamiętam pierwszego dnia to nawet po schodach nie chciał schodzić.:shake: taki bidulek był. Quote
wandul 66 Posted July 1, 2007 Author Posted July 1, 2007 co słychac u moich szczeniakow - to juz prawie dorosłe psy !!! Quote
sabewa Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 wandul 66 napisał(a):co słychac u moich szczeniakow - to juz prawie dorosłe psy !!! Fuks stał się wielkim strachmanem. Oczywiście nie w domu. Na dworze jak się czegoś wystraszy (czyli co chwilkę) to ucieka w stronę domu albo gdziekolwiek. :painting: Boi się nawet rowera którego ktoś prowadzi. Musiał wiele przeżyć jak był szczeniakiem. Już nie sika w domu. "Zgłasza" że chce wyjść na dwór. Rano wstaje gdy tylko mój budzik zadzwoni. No i nauczyliśmy się już przed nim chować wszystko co mogłoby go zainteresować jak wychodzimy z domu. :razz::razz: Ale to bardzo, bardzo kochany piesek. Zawsze wariuje ze szczęścia jak wracamy do domu ( nawet gdy nas nie ma chwilkę) - o tak właśnie: :Dog_run: Za trzy tygodnie wyjeżdżamy na urlop tygodniowy (z Fuksem oczywiście) do Turawy nad jezioro. :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.