Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani proszę o pomoc w rozesłaniu po różnych psich forach tego ogłoszenia. Może w ten sposób uda sie uratować psie życie.

- Wczoraj jadąc rano z Maciejowic do Warszawy trasą 801 w Wildze a wlaściwie tuż przed na wysokości stawów rybnych i przedszkola (przy drodze) zauważyłam błąkającego się pięknego rasowego owczarka niemieckiego. Pies był wycieńczony, i strasznie przestraszony Moja próba wyjścia z samochodu wywołała u psa panikę i ucieczkę na oślep. Po południu wracałam tą samą trasą Pies nadal tam był. O zgrozo chodził po jezdni i obserwował każdy nadjeżdzający samochód. Jak przejeżdzałam próbował biec za samochodem, z resztą nie tylko moim, ale jak się zatrzymałam i wysiadłam to uciekł w panice. Nie wiem czy to pies czy suka. Moze ktoś z tego rejonu poszukuje rasowego owczarka niemieckiego a moze pies zgubił się w tracie przerwy na siusiu w podróży

Z góry dziękuję za pomoc
desdur

Posted

desdur napisał(a):
Kochani proszę o pomoc w rozesłaniu po różnych psich forach tego ogłoszenia. Może w ten sposób uda sie uratować psie życie.

- Wczoraj jadąc rano z Maciejowic do Warszawy trasą 801 w Wildze a wlaściwie tuż przed na wysokości stawów rybnych i przedszkola (przy drodze) zauważyłam błąkającego się pięknego rasowego owczarka niemieckiego. Pies był wycieńczony, i strasznie przestraszony Moja próba wyjścia z samochodu wywołała u psa panikę i ucieczkę na oślep. Po południu wracałam tą samą trasą Pies nadal tam był. O zgrozo chodził po jezdni i obserwował każdy nadjeżdzający samochód. Jak przejeżdzałam próbował biec za samochodem, z resztą nie tylko moim, ale jak się zatrzymałam i wysiadłam to uciekł w panice. Nie wiem czy to pies czy suka. Moze ktoś z tego rejonu poszukuje rasowego owczarka niemieckiego a moze pies zgubił się w tracie przerwy na siusiu w podróży

Z góry dziękuję za pomoc
desdur



Nie mogę przestać myśleć o tym bidaku.
Jak uciekał w panice, to pewnie błaka się już długo i nabrał płochliwości.
Marne szanse, że go ktoś złapie, bo wymagałoby to obecności doświadczonego doogmaniaka, długich, nawet kilkudniowych "podchodów", karmienia, siedzenia przy nim, oswajania z petlą ze smyczy itd.....
Kolejna piękna bida, skazana przed zimą na zdziczenie i pewnie śmierć .... :-(.

Posted

Witaj, odpisałam już na Pani wiadomość w innym miejscu. Też go dziś widziałam, na drodze przez ośrodki wczasowe, chciałam go zachęcić do podejścia, ale uciekał przerażony. Też nie mogę przestać myśleć. Kusi mnie, żeby tam jutro wrócić na poszukiwania, ale nie mam pojęcia jak go złapać.

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...