LALUNA Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No własnie niech się deklarują, albo nie obserwują :mad: Quote
supergoga Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 pisałam dziś na gg w sprawie Kędziorka, zobaczymy czy coś z tego wyniknie. Quote
LALUNA Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 supergoga napisał(a):pisałam dziś na gg w sprawie Kędziorka, zobaczymy czy coś z tego wyniknie. Byłoby cudnie Quote
madzia828 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 no to trzymam mocno kciuki zeby sie udało:thumbs: Quote
agatazielinska Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Świąteczny skok na pierwszą stronę :multi: Quote
supergoga Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 No to pewnie nic z domku nie wyszło, skoro nasz śliczny Kłaczek nadal czeka. Szkoda, ale cóż, widocznie to nie był ten domek. Szukamy nadal. Quote
AlderaanBC's Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Dzwoniła przed świętami pani, która jest chętna zaadoptować Kłaczka. Pani jest z Krakowa i mamy mały problem z transportem. Po 20tym najprawdopodobniej będę jechać do Krakowa i jeżeli nic się nie zmieni i pani nadal będzie chciała Kłaczka....to go zawiozę!!!! :multi: Quote
agatazielinska Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 To wspaniała świąteczna wiadomość :multi: Quote
supergoga Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Nie wiesz, czy to ta sama osoba, która ze mną na gg rozmawiała. Bo nie wiem czy liczyć na jeszcze jeden domek z tego gg czy to ta sama. Bo pytała przed Świętami właśnie. Quote
AlderaanBC's Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 supergoga napisał(a):Nie wiesz, czy to ta sama osoba, która ze mną na gg rozmawiała. Bo nie wiem czy liczyć na jeszcze jeden domek z tego gg czy to ta sama. Bo pytała przed Świętami właśnie. Nie mam pojęcia, bo chyba 3 osoby z Krakowa dzwoniły do Pawła. Też rozmawiała z Pawłem na GG - może to ta sama... Quote
supergoga Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 To pewnie tak, bo mówili że juz rozmawiali z PANEM, czyli z Pawłem chyba. Co ten Kraków się tak na Kędziorka napalił. Miałąm nadzieję, na bliższy domek, w okolicy. No ale jeśli miałby być tam dobry - to tylko zazdrościć. Kraków to moje ulubione miasto. Zawsze chciałam tam mieszkać. Może założę wątek - ciotka Goga do adopcji - do Krakowa. :evil_lol: Quote
LALUNA Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Dajcie na wątku Transportowym ze szukacie połączenia do Krakowa Quote
supergoga Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Tylko czy domek w Krakowie sprawdzony jest. Może warto jeszcze sprawdzić, to kawał drogi. Gdyby miał jechać z kims obcym - to lepiej się upewnić. Jeśli zawiezie Iwona - to inna sprawa. Rozezna na miejscu. Quote
agatazielinska Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Trzymam mocno kciuki :thumbs: Quote
fuks55 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 bardzo się ciesze :multi: również trzymam kciuki Quote
supergoga Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Wszyscy o nim zapomnieli, a Kłaczek nadal w schronisku i czeka na szansę na dom. Cos się kroiło, ale na razie nic z tego nie wyszło. Az dziwne, że taki śliczny pies - poznałam go osobiście, nadal czeka. Quote
Dorothy Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 jak to???? niemozliwe!!! Klaczek w schronie???:placz::placz: Bylam pewna ze dawno grzeje doopke na kanapie :-( Klaczusiu Ty taki sliczny jestes... Quote
supergoga Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Kłaczus odszedł w zapomnienie, a niestety domku jednak nie ma. Jeden był za daleko i nie miał jak Kłaczek do niego dotrzeć. W sumie nie wiem, na czym teraz stoimy. Był jeszcze jeden, ale w międzyczasie wziął innego psa. Inne domki sie nie odzywają. A psiak jest wspaniały wesoły i kochany. TYlko wymaga pielęgnacji, o którą w schronisku trudno. Może teraz mu się powiedzie. Ma 3 gapiów na allegro i co, nic...zero domku!!!:shake: Quote
supergoga Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 No i doczekał się. Kłaczek póki co nie szuka juz domu. Jest zarezerwowany i zaraz po roku szkolnym, czyli jakieś 2-3 tygodnie przyjedzie po niego jego nowa Pani. Pani już dawno zakochała się w psiaku, ale miał jechać do Krakowa, więc niestety taka wiadomość dostała. Szukała innego psiaka, ale Kłaczek był tym pierwszym i do niego serce biło mocno. Teraz napisałam do Pani, że Kraków nie wypalił, po prostu nie ma jak tam dojechać. I Pani zadzwoniła do mnie, bardzo uradowana, że sama po niego przyjedzie, tylko jest nauczycielką, więc zaraz po zakończeniu roku, bo ma też kawał drogi. I całe wakacje będą mieli dla siebie. Tak że kciuki nadal trzymamy, ale może na razie nieco spokojniej. Tyle jeszcze wytrzyma. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.