Patikujek Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 u sąsiadki praktycznie nie sikała na dywan już tylko szła gdzieś na linoleum i tylko tam się załatwiała a najchetniej na korytarzu jak miała okazję:) Czekam na kolejne fotki:D:D:D Quote
Eriu Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 No wczoraj mała dała popis, bo postawiła qpe na środku dywanu, a dywan mam tylko w jednym pokoju, więc musiała się postarać ;]. Może jutro znów zrobię jakąś sesję. Zamierzam ją z szynszylami na wolności zapoznać :). Póki co nie szczeka już na nie, tylko obserwuje. edit:A i jeszcze takie pytanie: nie wiesz, czy mała spała w domku w nocy? I czy w dzień często śpiochała? Bo u mnie trochę się ze mną pobawi w dzień i idzie w kime. To normalne? Quote
Patikujek Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 To noirmalne ona lubiła w czasie dnia sobie odpocząć a pozat tym szczeniaki tak mają żę jak się zmęczą to idą sobie kimnąć:D Ona miała tak zawsze za to lubiła wcześnie rano wstawać:) A ja czekam na nowe fotki i nowe wieścia anjlepiej jakbyś założyła jej foto bloga:) Quote
Eriu Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Póki co nie mam nowych zdjęć, więc szkoda mi małej zakładać fotobloga. Dziś zrobiłam trochę z telefonu chłopaka, ale to muszę poczekać, aż mi wyśle na maila. Ogółem staram się trochę z małą pracować metodą klikerową. Póki co nie idzie nam to jakoś doskonale, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo :). Dziś trochę zaryzykowaliśmy i wybraliśmy się na mały spacer z kontrolą przed innymi psami i ulicznymi niebezpieczeństwami. W czwartek wybieramy się do weta, żeby odrobaczyć malutką. Rano byłam z niej dumna, bo dała nam całą noc przespać. O 5 przyszła do mojej mamy do pokoju (tam ma otwarte, do mojego nie), pomarudziła i położyła się lulu przy jej łóżku. Potem wróciła do siebie i tak do 9 spałyśmy :). Quote
Patikujek Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Myslałam że masz może aparat cyfrowy:) Ale to poczekam aż się takiego dorobisz:) CXo do spania to na prawde nikt nie mówił żę łatwo będzie w końcu mamusia spała w łózku od zawsze i dzieci od pierwszych godzin też do tewgo uczyła bowiem pr5zynosiła je do łózka w zębach:shake:] Ale cieszę się żę robicie postepy i mam nadzieję że rodzinka dalej zachwycona maleństwem i babcia również:) Jak będzież u weta to zważ ją jestem ciekawa ile ważyt:) Quote
Eriu Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Dziś ważyłam tak na oko na mojej wadze, to pokazywało 3 kilo ;). Właśnie widzę, że mała nauczona na łóżku ;). A moja mama nie pozwala jej włazić. Ja biorę na kolana czasem. Ogółem niezła piszcząca terrorystka z niej :D. Mamie się bardzo podoba:), tylko trochę narzeka na te wszechobecne gazety . Babcia wróciła do siebie do domu, więc nie widziała Bezy :). Ale niedługo psina zapozna się z moim tatą :D Quote
Patikujek Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Jak była wazona przed odrobaczeniem to wazyła 2,8 kg. a co do piszczącej terrorystki to szkoda że nie widziałaś tej czarnulki jak przychodziła to zamykałam drzwi do mojego pokoju żeby szczurasków nie stresowała to ta się tak długo i tak głośno darła az jej drzwi ktoś nie otworzył albo aż nie poszła do domku A i widzę że imię Beza zostało:) Z czasem się przyzwyczai a i mama również:) Quote
Eriu Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Beziak powoli się wyrabia. Tylko mój chłopak mi ją rozdziadosza ;]. Byłyśmy dzis u tego weta. Malutka ładnie się zachowywała w tramwaju, tylko trochę drzwi się wystraszyła :). Wet jej w sumie nie zważył. Nie wiem czemu ;/. Wogóle to było takie hop siup i tyle ;). Tyle, że mu stękać zaczęłam, że nie wiem czy Beza nie jest uczulona na karmę. A w poniedziałek na szczepienie :). Poza tym maleństwo się nie umie przekonać do sikania na dworze ;). Ale to nic, poćwiczymy to porządnie po kwarantannie. Quote
Patikujek Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 To super!!! A co do siusiu to się nauczy:D:D:D Jestem pewna:) To czekam na fotki teraz a najlepiej znadź kogoś z dogo kto blisko ciebie mieszka to może częściej do ciebie zajrzy i będzie mi foteczki wklejać:) Quote
Eriu Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 A właśnie: mam takie głupie pytanie. Nie orientujesz się może jak dbać o sierść suni? Czy czesać grzebieniem, szczotką? Czy zgrzebłem? Bo tak niebardzo wiem, a chcę ją już przyzwyczaić do takiej pielęgnacji. Fotki postaram się niedługo "załatwić" :). Quote
Mona4 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 tam niema co czesac:evil_lol: najlepiej to sczotka wlosia,albo zwykla dla niemowlat,dotego kawalek irchy do szyb i to cale wyposazenie ktorkowlosego psa. wysczotkojesz sczotka,wypolerujesz ircha i bedzie sie swiecic jak ho ho Quote
Patikujek Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Mamusi psiaków najlepiej służyła gumowa rękawica i co najwyżej grzebień do piórek za uszami a tak to mamuśka bardzo mało liniała:) a poza tym tak jak wyżej Monika napisała:) P.S Dostałaś moje pv i zdjęcia Mona?? Quote
BORA Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Eriu ja mam taką rękawicę http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_93&products_id=2509 Jest wygodna w użyciu, dobrze wyczesuje sierść i nie podrażnia skóry krótkowłosego psa. Próbowałam kilku innych, ale ta jest moim zdaniem najlepsza ;) Quote
Eriu Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Dzięki wszystkim za porady :). Póki co czeszemy szczotką, tyle, że mała jest chętna, aby ją zjeść ;]. Maleństwo dziś musiało zostać samo na dłużej, bo miałam zakończenie roku. Ponoć trochę popiszczała, ale później poszła lulu. Jak będę zamawiać karmę (bo chcę też w krakvecie kupować) to sobie sprawię tą rękawicę. Quote
Patikujek Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 A co do zostawania w domu to ucz ją od początku bo u sąsiadki zostawała w domu bez luidzi jednak zawsze mamusia była a tutaj rzebyś potem problemów nie miała:shake: Bora ci może na ten temat sporo powiedzieć:( Quote
Patikujek Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 ona przezywała ciężko, na początku Torcia(pies Bory) był a z niaącały czas nierozłącznie i kiedy przyszło że musiała zostawać w domu sama strasznie płakała i nie było łatwo jej tego oduczyć jednak z tego co wiem udało się więc jak coś ona ma doświadczenie w tych sprawach:) Quote
BORA Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Eriu wychodź z domu codziennie kilka razy, nawet jak nie musisz :evil_lol: Wyjdź z rana do sklepu, później idź wyrzucić śmieci, później możesz iść znowu do sklepu :lol: Myślę też, że warto nauczyć psa zostawać samemu jak jest ciemno, bo później może się bać, ale to zależy czy pies strachliwy :evil_lol: Na początku wychodź na krótko, a później na dłużej na spacer czy do jakiegoś hipermarketu :diabloti: Musiałabyś jakoś móc sprawdzić czy piszczy, ja zostawiałam kamerkę :-D dzięki niej obserwowałam postępy ;) Zostawiaj jej też jakieś gryzaki, żeby nie gryzła tego czego nie powinna :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.