Jump to content
Dogomania

Demonek-w typie ONka w DT Potrzebne deklaracje na karmę.Szukamy DS !!!


Recommended Posts

Posted

Bursztynek też jeszcze nie ma domku?
To tak jak Wolwo, tyle ogłoszeń i nic....
Trzymam kciuki, żeby wreszcie ktoś mądry zakochał się w tych pięknych Bursztynowych oczach

  • Replies 561
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

zaglądam i widzę ,że nie zaplacone deklarację :oops:, dzis przeleję, jednak dopiero dzisiaj wysłałam :( poszło 15zł, o ile się nie mylę za X,XI,XII

Edited by Beat2010
  • 1 month later...
Posted

Zamówiłam karmę ligcht,ponieważ Bursztynek dla odmiany przytył i ciężko go odchudzić.Opiekunka Kasia nie chce mu zmniejszać porcji aby nie czuł się obrażony.
Dzięki temu,że wykruszyły nam się dwie deklaracje 20 i 30 zł to jeśli do lutego nie znajdziemy domu będziemy na minusie :( starczy nam jedynie na opłacenie DT .Karmę zakupiłam na grudzień i styczeń i już jesteśmy na minusie 8 zł.
Do tej pory było ok ponieważ miałyśmy zapas z bazarku ciasteczkowego od Beat.

Posted

Prosiłam kiedyś o pomoc dla Azora ale dla Demonka nie. Do końca stycznia jest karma i będzie opłacony DT. Trzeba będzie poprosić o jakiś bazarek dla niego.Może trzeba będzie też przejść na jakąś tańszą karmę,nie wiem....Ja nie mogę finansowo więcej niż obecnie,mam też chorą 16 letnią sunię w domu i jeszcze piątkę czworonogów oprócz niej.

Posted

no właśnie ja finansowo też mam problemy, moja Hexi choruje na nowotwór, dużo to nas kosztuje :( a drugi pies - Gacek - ma niewydolną wątrobę i musi jeść karmę weterynaryjną....

Demonek to drugie imię Bursztyna?
Jak nie prosiłaś o wsparcie finansowe Skarpety, to trzeba poprosić, może np. na zakup worka karmy. A jesteś deklarowiczem Skarpety? Bo jakby co, to ja poproszę.

Posted

Kiedy ja się nim opiekowałam nazwałam go Demonek,wolontariuszki które się nim zajmowały po moim odejściu z wolontariatu nazwały Bursztynek i w taki sposób dostał drugie imię.Na fb założyłam mu wydarzenie jako Demonkowi i podałam tam link do wątku na dogo.Więc aby nie mącić chciałam aby imię było to samo tu i tam. W każdym razie to ten sam a nie inny piesek.
Wpłynęła wpłata od Natalii K z fb 30 zł za XI i 30 zł za XII = 60 zł :) Dziękujemy

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Wpłynęła wpłata od Natalii K z fb w kwocie 30 zł za styczeń ,dziękujemy :) Karmę,13,5 kg na luty oraz 1 kg smaczków podarowała firma doctor dog. również dziękujemy serdecznie :)

Posted

sambo_os1 napisał(a):
Wpłynęła deklaracja od Beat 15 zł za I,II,III.
Dziękujemy pięknie.

koleżanka sprawdza cenę ogłoszeń w metrze, ponoć 10zł (chyba jest drożej, dowiemy się), a odzew jest duży, będę wiedziała to napiszę

Posted

Beat2010 napisał(a):
koleżanka sprawdza cenę ogłoszeń w darmowej gazetce "metro", ponoć 10zł (chyba jest drożej, dowiemy się), a odzew jest duży, będę wiedziała to napiszę

no, niestety, 40zł +VAT, Sambo , chcesz mail da ogłoszeń w metrze?

  • 2 weeks later...
Posted

Byłam z borys77 u Bursztynka.Koniecznie trzeba go przenieść.Warunki umowy odbiegają od rzeczywistości.
Pies miał przebywać w domu i naprzemiennie z innymi czterema chodzić sobie luzem,miał być członkiem rodziny a tymczasem całe dnie siedzi w klatce,wychodzi tylko na siku i do klatki.Gdy weszłyśmy do domu przywitał nas i za chwilę stał już przy klatce aby mu ją otworzyć.Jest jakiś silnie zestresowany.Do salonu wszedł za smakołykiem i natychmiast uciekał i stał sobie przy klatce. Jego zachowanie przez rok bardzo się zmieniło i mam wiele wątpliwości bo zaczął się cofać.W klatce nie ma nawet posłania ani kawałka szmaty,śpi na gołej twardej dykcie.Poza tym coś dzieje się z jego oczami,ma czerwone przekrwione białka czego opiekunka oczywiście nie zauważyła.Znalazłam mu inne miejsce bo nie podoba mi się ta sytuacja.Jeśli będzie potwierdzone zostanie przeniesiony.

Posted

[quote name='sambo_os1']Byłam z borys77 u Bursztynka.Koniecznie trzeba go przenieść.Warunki umowy odbiegają od rzeczywistości.
Pies miał przebywać w domu i naprzemiennie z innymi czterema chodzić sobie luzem,miał być członkiem rodziny a tymczasem całe dnie siedzi w klatce,wychodzi tylko na siku i do klatki.Gdy weszłyśmy do domu przywitał nas i za chwilę stał już przy klatce aby mu ją otworzyć.Jest jakiś silnie zestresowany.Do salonu wszedł za smakołykiem i natychmiast uciekał i stał sobie przy klatce. Jego zachowanie przez rok bardzo się zmieniło i mam wiele wątpliwości bo zaczął się cofać.W klatce nie ma nawet posłania ani kawałka szmaty,śpi na gołej twardej dykcie.Poza tym coś dzieje się z jego oczami,ma czerwone przekrwione białka czego opiekunka oczywiście nie zauważyła.Znalazłam mu inne miejsce bo nie podoba mi się ta sytuacja.Jeśli będzie potwierdzone zostanie przeniesiony.[/QUOTE]
Sambo, przenoś jak masz gdzie, tak nie może być :( biedny Bursztynek,on był zawsze taki otwarty do ludzi, mnie już niepokoiło poprzednio, że oprócz spacerów przebywa w klatce, a teraz to tylko siku :(


Z ogłoszenia w metrze nie było odzewu, ani pół telefonu, koleżanka zapomniała mi podać adres do nich, czy upominać się?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...