Asior Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 nie no spoko, już wszystko wiem ;) Ten Pan właśnie wziął małego :) Quote
halbina Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 No to świetnie! Wszyscy zadowoleni! Asior, może Ty lepiej zablokuj aukcję, bo się nie opędzimy od chętnych! :evil_lol: Quote
halbina Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Teraz można się już cieszyć! :megagrin: :megagrin: :megagrin: :cool2: :thumbs: :klacz: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :cunao: Quote
Asior Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Pan mi własnie napisał: Wreszcie padł po dniu pełnym wrażeń. Miał okazję się przekonać, że miasto to nie tylko straszne samochody, ale też park i łąki do brykania. :-) hi hi szczęściarz z tego kurdupelka :) Quote
justynavege Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Asior :) to ktoremu uciechowiakowi teraz allegro zafundujesz? :loveu: ja tez napisalam maila do tego Pana ale nic mi nie odpisał Asiorowa ma chyba wtyki u niego ;) :evil_lol: Asiorku moze poprosisz pana o zdjecia a nowego domku? Quote
justynavege Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 :multi: ale szczesciaz z tego szczyla tak szybko opuscil schronisko Quote
halbina Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Życzymy mu, żeby to szczęście go nigdy nie opuszczało! Quote
solito Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 No, Asior! Dobra robota! :lol: Mówiłam, że jest idealnie! :happy1: Quote
solito Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='yewcia1']... Wieczorem może Solito zda relacje ( choć nie wiem czy się dziś wybiera ciotka do Uciechowa??) A jak coś zadzwonię do Roberta. Oczywiście, że się wybierałam do Uciechowa! Ale...:placz: :placz: :placz: , niestety...:placz: :placz: :placz: , jak byłam już na ostatniej prostej przed schroniskiem...:placz: :placz: :placz: , to minęłam jakiś samochód...:placz: :placz: :placz: . Okazało się...:placz: :placz: :placz: , że właśnie odjeżdżało nim nasze maleństwo...:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: . I nie zdążyłam się z nim pożegnać!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ale pojedziemy tam na wizytę kontrolną!:fadein: Quote
yewcia1 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Dla takich chwil warto żyć:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Molkas Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 No Juniorku a ciotka Molka miała Cię jutro odwiedzić :( oj ale ogromnie się cieszę, że znalzałeś domek. Quote
justynavege Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 prosze mi dziewczyny nie rozpaczac z powodu ze psiak pojechal do domu :mad: Quote
solito Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 justynavege napisał(a):prosze mi dziewczyny nie rozpaczac z powodu ze psiak pojechal do domu :mad: Ja nie rozpaczam, że pojechał do domu, tylko, że nie zdążyłam go wymiziać na pożegnanie!:-( Quote
yewcia1 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 :lol: Oto fotki Juniorka czyli balsam na Wasze serca. Serdecznie pozdrawiam Rodzinkę Juniorka:loveu: I dziękuję za dobre serca:loveu: Oto i nasz bohater:lol: Czyli Junior kanapowiec:evil_lol: Justyna poroś Rodzinkę Juniorka o częste fotorelacje;) Quote
justynavege Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Rodzinka Juniora jest przesympatyczna choć znam Ich tylko mailowo i na pewno co jakis czas podeslą zdjecia :)) Quote
justynavege Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 i jeszcze dla wielbicieli Juniorka cytat z maila od jego Pana :) "My po prostu jesteśmy szczęśliwi, że Junior wniósł do naszego domu mnóstwo radosnego zamieszania i swoje pozytywnie wpływające na wszystkich przemiłe towarzystwo. Poza tym sądzę, ze będzie psiakiem użytecznym, już dziś rozwiązuje mi buty, a córce ściąga spódnice, chociaż na razie nie zawsze w odpowiednich momentach..." :multi: Quote
yewcia1 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Wiecie co może nie zabrzmi to madrze ale cieszę się , ze nie miałam okazji poznac Juniorka ( z tego względu, ze dzięki temu psie dzieciństwo spędzi w domu):loveu: Pamiętacie jakie Złączek miał smutne dzieciństwo? Urodził się na ulicy w Radomiu, potem trafił do Uciechowa i czekał tam, az 10 miesięcy - czyli najlepszy czas w schronie - w dobrym schronie ale to nie dom. Quote
justynavege Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 przyznam ze tez sie obawialam by Junior nie czekał tak dlugo na dom jak Złączas Quote
halbina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Cóż za brak wiary, doprawdy... taki słodziak miałby tak długo czekać na dom... no wiecie, dziewczyny! :angryy: Quote
justynavege Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 halbina bo juz mielismy takiego delikwenta szzceniak a po pol roku ponad dopiero dom znalazł :( Quote
halbina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 słabo się starałyście z fotkami... pewnie...:razz: :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.