Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zakonna napisał(a):
no ale dlaczego ją oddali? faktycznie ugryzła kogoś faktycznie? nawet jeśli tak to pewnie ze stresu :(


nigdy nie uwierze ze ugryzła
Ona nawet nie warczy
jest mi bardzo smutno
mam doła moralnego

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

basia34 napisał(a):
Grasiu znajdziemy jej jeszcze wspanialy domek.


wiem
wyslalam ja do gazet
i jutro na poranny spacerek tez lecimy
niech wie ze jest kochana
niech sie nie boi
Basiu wolontariuszki zrobiły jej fotki?

Edited by giselle4
Posted

Pani Marto jest pani najwspanialsza kobieta jaką ostatnio poznałam
i ma pani racje
ludzie są mało myslacy
wszystko chcą dostac na talerzu
na cito
a,tak popracowac z psiakiem to nie łaska?
Dziekuje ze mam kogos kto mnie wspiera
Basia tez pani dziekuje
za sobotnie spotkania.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Eh...doła i ja mam bo poleciłam Julkę właśnie tej babce... Wierzyłam, że ludzie są odpowiedzialni a Julka trafi do wspaniałego miejsca.
Oni wzieli innego psiaka ze schronu? Czy wogole zrezygnowali z adopcji?


zrezygnowali z adopcji
pewmie ten jej mąz powiedzial,, nie,,
tego sie obawiała

Posted

O żesz kurka. Wiem, że Polak mądry po szkodzie,
ale czy pani była poinformowana o tym, że Julka
jest przestraszonym, zestresowanym psem?
Że będzie wymagała czasu, spokoju i ciepła?
Czy ktoś z opiekunów odradzał adopcję Julki
do domu z małym, czasem zbyt wylewnym dzieckiem?
Czy to idzie tak na żywioł...bo tylko Julki szkoda

Posted

iwstar58 napisał(a):
O żesz kurka. Wiem, że Polak mądry po szkodzie,
ale czy pani była poinformowana o tym, że Julka
jest przestraszonym, zestresowanym psem?
Że będzie wymagała czasu, spokoju i ciepła?
Czy ktoś z opiekunów odradzał adopcję Julki
do domu z małym, czasem zbyt wylewnym dzieckiem?
Czy to idzie tak na żywioł...bo tylko Julki szkoda


siedziala z nami i gadała
i dotykala Jule i poprosila o szelki
bo przyszła,,czysta,,
wiec dostła wszystko
i szelki i smycz i Jule
Jula zaufaja Roxy i wachała ją po buzi i przytulała sie do niej
ale pani chyba ze 4 razy pytałą
,,czy przyjmiemy ją jak ugryzie,,?
nie powinna jej dostac i tyle

Posted

[quote name='giselle4']siedziala z nami i gadała
i dotykala Jule i poprosila o szelki
bo przyszła,,czysta,,
wiec dostła wszystko
i szelki i smycz i Jule
Jula zaufaja Roxy i wachała ją po buzi i przytulała sie do niej
ale pani chyba ze 4 razy pytałą
,,czy przyjmiemy ją jak ugryzie,,?
nie powinna jej dostac i tyle
Zupełnie nieprzemyślana adopcja, ręce opadają
a wniosek j.w
[quote name='giselle4']Mam problem, Jula jeszcze bardziej sie boi
i nie chce wracac na izolatke:(
No i skutki bezmyślności. Biedna czarnulka :shake:

Posted

iwstar58 napisał(a):
Zaglądam do Julki.
U nas to samo, ale ponoć idzie jeszcze trochę ciepła.
Jednak niewątpliwie zbliża się koszmar dla bezdomniaków :-(


zgadzam sie z Tobaąi jest mi smutno

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...