malawaszka Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Zgredek tak miał robione jak Tazz chyba i jemu się to paskudziło tak potwornie, więcej tam na kastracje nei pojadę gdzie Zgredka robiłam... nasz wecik robi nacięcie obok siuśka, na mosznie nie robi i chyba nigdy nie widziałam u żadnego psa tego Quote
wilczy zew Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 przyjedź,zobaczysz u Kurdupla :grins: Quote
zerduszko Posted January 23, 2013 Author Posted January 23, 2013 [quote name='wilczy zew']nie rozumiem,że ma ranę i nie wylizuje :hmmmm:[/QUOTE] Nie ma szwów, więc to nie swędzi podobno, nie ciągnie itd. Quote
Saththa Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='malawaszka']Zgredek tak miał robione jak Tazz chyba i jemu się to paskudziło tak potwornie, więcej tam na kastracje nei pojadę gdzie Zgredka robiłam... nasz wecik robi nacięcie obok siuśka, na mosznie nie robi i chyba nigdy nie widziałam u żadnego psa tego[/QUOTE] nooooo jak dorwe gdzies zdjecie Tazza do góry nogami to pokaze gdzie to było:lol: Quote
wilczy zew Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='Saththa']nooooo jak dorwe gdzies zdjecie Tazza do góry nogami to pokaze gdzie to było:lol:[/QUOTE] poka,poka... Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Trzymajcie kciuki i też nie powiem za co :siara: Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Nie bądź taka i powiedz.:eviltong: Kciuki będziem trzymać. Quote
malawaszka Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 [quote name='zerduszko']Trzymajcie kciuki i też nie powiem za co :siara:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='zerduszko']Idź Ty, wierzysz w gusła... :mad:[/QUOTE] trzymam :kciuki: Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 To na złość było :diabloti: Martin dziś śpi w nowym domu. Jak go rezydentka zaakceptuje, to będzie miał super dom. Niestety kotka się nastroszyła, syczała i warczała. Nawet na mnie. A Martin, myk pod wannę, za pralkę :evil_lol: Goopol. No nie wiem, wolę tego nie widzieć, a on stresuje się bardzo :placz: Quote
Saththa Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 ja tez trzymam. Dobrze ze mam wiele kciuków :) juz w przykurczach stałych w sumie;) No na dzien dobry tooo normalne, nie? Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Podobno tak, chociaż ja nie znam tego problemu, bo mój kot jest dobrze wychowany :diabloti: Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 [quote name='zerduszko']To na złość było :diabloti: Martin dziś śpi w nowym domu. Jak go rezydentka zaakceptuje, to będzie miał super dom. Niestety kotka się nastroszyła, syczała i warczała. Nawet na mnie. A Martin, myk pod wannę, za pralkę :evil_lol: Goopol. No nie wiem, wolę tego nie widzieć, a on stresuje się bardzo :placz:[/QUOTE] Mój Kacper trzy dni syczał i warczał na Tośkę a teraz bez niej żyć nie może. Quote
malawaszka Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 przejdzie jej - jak nie było pazuroczynów to jest nieźle :D Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Dodam, ze kotka też ma 6 miesięcy, więc są w tym samym wieku. Na pewno będzie dobrze, byle tylko Pani miała cierpliwość :) Kotka jest cudna wygląda jak szylkretka z ruda mordką i białymi skarpetami - marzenie :loveu: Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 To dobrze mu się trafiło. Doświadczone kobiety powiedzcie mi jak długo mój Kacper będzie gwałcił Tośkę co rano? Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Jak to gwałcił? On dawno przecież kastrowany? :lol: Nie znam się, nie miałam kocura oprócz Martina młodocianego. Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Kastrowany 1,5 roku temu,ale gwałci.Trzyma pyszczydłem ją za kark i skacze na nią aż ta piszczy. Tak się dzieje tylko rano,póżniej już nie. Quote
malawaszka Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 o matko nie mam bladego pojęcia - ja nie miałam nigdy kocura :lol: ale dziwne to zachowanie tak długo po kastracji Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 No właśnie,może jak Tosię wysterylizuję to mu przejdzie. Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 A ile miał jak był kastrowany i czy na pewno jest kastrowany czy może tylko jest ubezpłodniony? Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Miał 6 miesięcy i 1 tydzień.Zaczął znaczyć teren.Jest na pewno kastrowany.Wetka przy ostatnim szczepieniu sprawdzała. Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Nie wiem serio. Może to jakiś instynktowny sposób nawiązywania relacji, a może dominacji? Szukałaś na miau? Quote
Margi Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Jeszcze nie szukałam,ale coś poszukam. Też myślę,że to dominacja i Kacper w ten sposób chce ustawić Tośkę. Quote
zerduszko Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Martin też wchodził tak na siostrę, ale ja myślałam, że on się przymierza, uczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.