Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bazarek dla Mironka
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240351-P%C5%82aszcze-kurtka-narciarka-grill-robot-dla-tomaszowskich-psiak%C3%B3w-do-5III13g-21-00?p=20498506#post20498506[/url]

Posted

[quote name='piescofajnyjest']lece na bazar....
moj maz sie pojawil w domu...., dlatego troszke sie nie pojawiam ostatnio...;) ale zaraz bede ruszac z ogloszeniami:)[/QUOTE]

To Mironka Ci wysłać teraz?

Posted

Miało być wcześniej , ale czasu brakło . W punktach napiszę wszystko co o Mironie mogę :

Zdrowie :
Miron chodzi , ale czasem nim zamiata jeszcze i wtedy metr czy dwa się poczołga , ale zaraz wstaje
Lewa łapa jest dużo mocniejsza niż prawa i ta prawa się czasem podwinie
Siku robi świadomie na podwórku , chyba że go za brzuch podniosę to coś się zawsze wyciśnie
Kupa różnie , czasem mam wrażenie , że robi świadomie czasem z niego wyleci , ale zawsze jest b. ładna i łatwa w sprzątnięciu , jednak gdyby Miron miał mieszkać w domu to pieluchy chyba były by konieczne .
Służy mu nowa karma , wygląda coraz ładniej .
Nie wiemy czy Miron kiedykolwiek będzie w 100 % zdrowym psem , wet raczej twierdzi , że nie , ale dalsze diagnozowanie i szukanie powodu nie ma podobno sensu , bo na pewno kręgosłup jest cały , nie ma krwiaków itd.

Charakterek
Miruś jest jamnikowaty i taki ma charakter , jest bardzo szczekliwy , szczeka nawet na wiatr , szczeka na żarcie , szczeka na mnie jak czegoś chce .
Mógł by cały czas być przy człowieku , uwielbia głaskanie i zabawę . Pięknie znosi zastrzyki (domięśniowe i bardzo bolesne bez problemu robiłam mu sama )
Inne psy akceptuje bez problemu , kot też na nim wrażenia nie zrobił .
Dzieci nie zna , ale jestem pewna ,że nic by nie zrobił , zresztą jak jeszcze trochę u mnie pobędzie to sprawdzimy :)
Wszelkie masaże , kąpiele , obcinanie pazurów znosi bez protestów .

To tyle :)

Do ogłoszeń można podać namiary na mnie :
[email][email protected][/email]
694-195-509

Posted

[quote name='Anja2201']
Dzieci nie zna , ale jestem pewna ,że nic by nie zrobił , zresztą jak jeszcze trochę u mnie pobędzie to sprawdzimy :)
[/QUOTE]

Gratulacje dla przyszłej mamy:)

Mironek to wspaniały pies i mam nadzieję, że trafi do cudownego domu!

Posted

[quote name='Energy']Gratulacje dla przyszłej mamy:)

Mironek to wspaniały pies i mam nadzieję, że trafi do cudownego domu![/QUOTE]

Dziękuję:) :)

Miron właśnie pilnuje podwórka , cała wieś słyszy tego burak :D

Posted

Nigdy nie pisała ogłoszeń...Może tak?:

Cześć Człowieku.Może mnie zechcesz?Wiem,nie jestem tak piękny,jakbyś chciał....Nie jestem tez całkiem sprawny,chociaz bardzo się staram,i na dodatek mogę czasami nabrudzić w domu.Pewnie dlatego ani Ty,ani nikt inny nawet nie pomyśli o tym,żeby mnie ze sobą zabrać.A przecież to nie moja wina,byłem kiedyś normalnym szczeniakiem,miałem mamę i braci, z którymi się bawiłem,później krótko miałem dom z Człowiekiem,ale chyba mu przeszkadzałem,bo ciągle na mnie krzyczał,aż w końcu zabrał mnie do samochodu,wywiózł daleko od domu i zostawił na ulicy...Piszczałem ile sił żeby zaczekał,wrócił,ale pewnie mnie nie słyszał...Za to inny samochód mnie potrącił i już tylko wyłem z bólu i przerażenia,bo nie mogłem się ruszać i byłem sam....I pewnie byłoby po mnie,gdyby nie pomoc Dobrych Ludzi, ktorzy mnie znaleźli,wyleczyli,nakarmili,a teraz wiem,że szukaja tego jedynego Człowieka dla mnie.Ciągle mi powtarzają,że na pewno ktos taki dla mnie jest,tylko muszę być cierpliwy.Bardzo bym chciał spotkać Go jak najszybciej, tęsknię za nim i wiem,że chociaż nie jestem idealny, to będę Go kochał jak nikt inny na świecie.Umiem biegać ,ale czasami mam z tym problem i muszę chwilkę odpocząć, bo jedna łapka nie zawsze się mnie słucha.Wiem,że trzeba się załatwiać na dworze i tak robię, ale czasami zdarzają mi się przygody w domu...to naprawdę nie moja wina,staram się ,tylko czasami moje ciało mnie nie słucha...Baaardzo lubię szczekać,muszę przyznać,że podoba mi się mój głos :) Lubię inne psy,nawet koty,chociaż one nie chcą się ze mną bawić : nie,to nie,ich strata.Ale najbardziej lubię ludzi,kocham jak mnie głaszczą i przytulają, żałuję wtedy,że ja nie umiem głaskać-zobaczyliby,jakie to przyjemne :)Pozwalam im zrobić ze sobą wszystko-obcinać pazurki,czesać,robić zastrzyki,które bardzo bolą-wszystko,tylko żeby byli ze mną.I ciągle czekam - może na Ciebie?

Posted

[quote name='smadalena']Nigdy nie pisała ogłoszeń...Może tak?:

Cześć Człowieku.Może mnie zechcesz?Wiem,nie jestem tak piękny,jakbyś chciał....Nie jestem tez całkiem sprawny,chociaz bardzo się staram,i na dodatek mogę czasami nabrudzić w domu.Pewnie dlatego ani Ty,ani nikt inny nawet nie pomyśli o tym,żeby mnie ze sobą zabrać.A przecież to nie moja wina,byłem kiedyś normalnym szczeniakiem,miałem mamę i braci, z którymi się bawiłem,później krótko miałem dom z Człowiekiem,ale chyba mu przeszkadzałem,bo ciągle na mnie krzyczał,aż w końcu zabrał mnie do samochodu,wywiózł daleko od domu i zostawił na ulicy...Piszczałem ile sił żeby zaczekał,wrócił,ale pewnie mnie nie słyszał...Za to inny samochód mnie potrącił i już tylko wyłem z bólu i przerażenia,bo nie mogłem się ruszać i byłem sam....I pewnie byłoby po mnie,gdyby nie pomoc Dobrych Ludzi, ktorzy mnie znaleźli,wyleczyli,nakarmili,a teraz wiem,że szukaja tego jedynego Człowieka dla mnie.Ciągle mi powtarzają,że na pewno ktos taki dla mnie jest,tylko muszę być cierpliwy.Bardzo bym chciał spotkać Go jak najszybciej, tęsknię za nim i wiem,że chociaż nie jestem idealny, to będę Go kochał jak nikt inny na świecie.Umiem biegać ,ale czasami mam z tym problem i muszę chwilkę odpocząć, bo jedna łapka nie zawsze się mnie słucha.Wiem,że trzeba się załatwiać na dworze i tak robię, ale czasami zdarzają mi się przygody w domu...to naprawdę nie moja wina,staram się ,tylko czasami moje ciało mnie nie słucha...Baaardzo lubię szczekać,muszę przyznać,że podoba mi się mój głos :) Lubię inne psy,nawet koty,chociaż one nie chcą się ze mną bawić : nie,to nie,ich strata.Ale najbardziej lubię ludzi,kocham jak mnie głaszczą i przytulają, żałuję wtedy,że ja nie umiem głaskać-zobaczyliby,jakie to przyjemne :)Pozwalam im zrobić ze sobą wszystko-obcinać pazurki,czesać,robić zastrzyki,które bardzo bolą-wszystko,tylko żeby byli ze mną.I ciągle czekam - może na Ciebie?[/QUOTE]


Tekst świetny , ale poprawiła bym dwie rzeczy , po pierwsze jest długi , a większość portali ma ograniczenie ilości znaków , po drugie trochę wyraźniej zaznaczyła bym Mironową niepełnosprawność , żeby ludzie wiedzieli o co chodzi :)

Posted

[quote name='smadalena']no mówiłam,że sie nie znam na ogłoszeniach :) ja o psach umiem tylko długo i rozwlekle :lol:[/QUOTE]

Ale tekst jest świetny , w życiu takiego dobrego nie napisałam , tylko szkoda ucinać część bo portal nie przyjmie , więc może ty jako autorka coś wytniesz :)

Posted

Cześć,jestem Mironek-malutki kundelek szukający swojego Człowieka.Może to Ty?A może Go widziałeś?
Nie jestem piękny, na dodatek nie jestem całkiem sprawny - czasami mam kłopoty z chodzeniem,podwija mi się jedna tylna łapka i ląduję na...podwoziu .No i chociaż wiem,że należy załatwiać się na dworze,czasami ,niezależnie ode mnie ,nabrudzę w domu:oops: , ale to naprawdę nie moja wina,to wszystko przez to,że po tym,jak mój pan wyrzucił mnie z domu, potrącił mnie samochód -ledwo przeżyłem...Ale za to umiem kochać jak nikt inny,jak mnie przygarniesz,to pozwolę Ci się głaskać ile tylko będziesz chciał, i smerać za uszkiem, i przytulać,nawet pozwolę Ci obcinać moje pazurki,kąpać mnie i robic zastrzyki.W zamian mogę Ci poszczekać,bo uwielbiam to robić :) I obiecuję,że ze mną nigdy nie będziesz samotny.

Posted

[quote name='ocelot']Nie no kochane, dłuższy tekst mi się bardziej podobał:):)
na pewno nie zmieści się na portalach?[/QUOTE]

Na niektórych się zmieści ,ale większość ma niestety ograniczenia do iluś tam znaków .

Posted

Tekst troszkę poprawiłam
Witaj mój przyszły Panie. Może mnie zechcesz? Wiem, nie jestem taki zdrowy, jakbyś chciał.... Nie jestem tez całkiem sprawny, chociaż bardzo się staram. Pewnie dlatego ani Ty, ani nikt inny nawet nie pomyśli o tym, żeby mnie ze sobą zabrać. Zabrać i dać mi dom. Ktoś kiedyś mnie porzucił, czekałem, kochałem... Biegłem za każdym autem licząc, ze to Ty. Aż w końcu ktoś mnie potrącił... Nie mogłem się ruszać i byłem sam.... I pewnie byłoby po mnie, gdyby nie pomoc Dobrych Ludzi, którzy mnie znaleźli, wyleczyli, nakarmili, a teraz wiem,że szukają tego jedynego Człowieka dla mnie. Ciągle mi powtarzają,że na pewno ktoś taki istnieje. Będę Cię kochał tak jak tylko pies potrafi kochać. Umiem biegać, ale czasami mam z tym problem i muszę chwilkę odpocząć, bo jedna łapka nie zawsze się mnie słucha. Wiem, że trzeba się załatwiać na dworze i tak robię, ale czasami zdarzają mi się przygody w domu... to naprawdę nie moja wina, staram się , tylko czasami moje ciało mnie nie słucha... Baaardzo lubię szczekać, muszę przyznać,że podoba mi się mój głos. To jedyna moja wada. Lubię inne psy, nawet koty, chociaż one nie chcą się ze mną bawić. Jednak najbardziej kocham ludzi, kocham jak mnie głaszczą i przytulają. Pozwalam im zrobić ze sobą wszystko: obcinać pazurki, czesać, robić zastrzyki, które bardzo bolą. Wszystko, byle tylko byli ze mną. I ciągle czekam - może na Ciebie?
Miron ma dopiero półtora roku, w swoim króciutkim życiu poznał co to bezdomność, głód, chłód i ogromny ból. Przez długi okres czasu nie chodził. Leczony, rehabilitowany jest prawie sprawnym psiakiem. Jednak zawsze będzie psiakiem specjalnej troski.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...