Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Demi jest młodziutka, a już wiele przeszła, ma ok. 2 lat.

Jest wychudona, brudna, zapchlona, śmierdząca i ogromnie nieszczęśliwa. Jej brzuch wygląda źle.
Jutro zobaczy ją wet.
Martwię się bo jej stan przywodzi na myśl Bonitę w dniu gdy trafiła do Agi.
http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=1205.15

Na dodatek miała na sobie mnóstwo kleszczy w różnym stadium "upojenia".
Ratunek zawdzięcza dwojgu mieszkańcom Milicza, którym nie było wszystko jedno...
Przyszła na działkę, nie mieli sumienia jej wygonić.






Kontakt w sprawie adopcji:
Elza - 692438657 lub Camara - 609741026

================================================== ===========

Wszyscy, którym nieobojętne są jej dalsze losy
proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem
"darowizna na Demi".

FUNDACJA PASTERZE
56-300 Milicz ul. Osadnicza 19
nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001

Edited by ktiger
Posted

Wiadomości od ElzaMilicz z dnia dzisiejszego:

Bardzo nie chciała opuścić miejsca gdzie poczuła się bezpieczna, ale przecież nie miała innego wyjścia.
Nie było mowy o dobrowolnej przechadzce, musieliśmy wziąć ją na ręce i przenieść przez kilkadziesiąt metrów.
Demi źle kojarzy się wszystko co związane z autem i smyczą.
Trudno było nam włożyć ją do samochodu bo za wszelką cenę chciała wrócić na działkę, ale w końcu się udało.







Mimo stresu jaki przeżywa jej kontakty z dziećmi są bardzo poprawne.





I niestety trochę obrzydlistw.
Całą noc myślałam o tym czy zdołałam wyjąć wszystkie kleszcze, bo gdyby rozeszły mi się po kuchni to...




Podwinęła pod siebie ogon i po jego wywinięciu z powrotem zobaczyłam to.

Posted

Newsy z wczoraj i z dnia dzisiejszego od ElzaMilicz:

Demi dziś wybiera się do SPA u Iwony. Wieczorem będzie pachnąca i najpiękniejsza ze wszystkich goldisiów.

Mój dom jest TDT.
Camara zabierze mi małą w przyszłym tygodniu.





Zobaczcie te żebra. A potem przyjrzyjcie się oczom...

Ze smakiem wcina karmę darowaną przez Panią Emilię z Gdańska.
Za tydzień żebra nie powinny być już tak widoczne.

Posted

I fotki ze "SPA"

Na szczęście to już za nami.

Wczoraj wykonałam telefon, porzuciłam domowe "zacisze" i pojechałam do Iwony w celu niecnego wykorzystania jej osoby.
To wielki dar mieć wokół siebie prawdziwych przyjaciół.
Dziękuję Iwonko i Andrzeju!


Demi bała się wszystkiego oprócz rezydentek tzn. Tongi i Giny.
Ale nie mogłam jej pozwolić bawić się z młodymi bo do domu zamierzałam wrócić przed północą.









Ciąg dalszy zmagań z Demi.
Przyznaję się, że musiałam w tym czasie odebrać ważny telefon i, mimo dobrych chęci,
nie bardzo miałam możliwość pomocy naszej dzielnej groomerce.

Z suszeniem wypłoszonej suni Iwona poradziła sobie sama!



Posted (edited)

[quote name='Poker']Śliczna sunia. MA jakąś ranę biedna. Wiadomo już co to jest?[/QUOTE]


To brzydka wydzielina z pochwy. Mała poroniła i za to została wyrzucona- przychylam sie do tej wersji.
Druga opcja - jest tuż po szczeniakach, które prawdopodobnie zostały uśmiercone.

Miała robione usg i badania krwi. Wszytko mamy pod kontrolą. ;)

Edited by ElzaMilicz
Posted

Wieści od ElzaMilicz z dzisiaj:

Demi czuje się dobrze.
Pozwala zrobić z sobą wszystko. Jeśli się czegoś boi to zamiera w bezruchu.
Odkurzacz jest straszny. Za to Kleopatra jawi jej się jako miłe stworzenie.

Nasza młódka na spacerach zaczyna się uśmiechać i nawet podskakiwać z radości.
Bardzo szybko się uczy. Po tych niewielu dniach chodzi już idealnie na smyczy.
Wczoraj Ami http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=1280.msg44279#new miała gości.
Byli zachwyceni wszystkimi naszymi psami i goldenką również.

Demi to Anioł, nie pies. Powinnam dać jej na imię Angelina, ale jest zbyt długie.

Wracając do tematu zdrowia:
Usg wykazało płyn o dziwnej konsystencji w macicy, podano antybiotyk.
Wyniki krwi jutro. Zostanie jeszcze zaszczepiona, a sterylizacją zajmie się doktor Camary.
Mój niepokój budzi stan jest skóry. Są miejsca gdzie jest ciemnoszara, to wygląda na zmiany pogrzybiczne.

Z miłych wieści to Demi je za siedem goldenów.
Nadrabia teraz, ale nie pozwala sobie na nic co nie jest dozwolone.
Pięknie pachnący worek stoi w odległości 2 metrów od niej, mała nie podchodzi do niego.
Jest cudna na wszystko potrzebuje naszej akceptacji.

W jej oczach można utonąć. Ale to już widzieliście!!





Marsz z Olivierem należał do bardzo przyjemnych.

Posted

Dzisiaj ElzaMilicz napisała:

No to mamy mały sukces aniołeczka!

Dziś po raz pierwszy Demi weszła do legowiska naszego Osobistego Terminatora.
Gdy Meda wróciła z dworu spojrzała, postała chwilę patrząc z dezaprobatą, westchnęła głęboko i...
poszła położyć się na nasze łóżko.

Dobrze, że już za dwa dni oddaję małą w inne ręce.

Posted

Miałam okazję poznać Demi - to prawdziwy ANIOŁ. Zawodowo kradnie serca i każdy kto choć raz na nią spojrzał nie może o niej zapomnieć...

Posted

Dzisiaj ElzaMilicz napisała:

Gwiazdeczka na VII Spotkaniu Fundacyjnym błyskawicznie podbiła serca obecnych.
http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=1302.msg45343#new

Jej minka wskazywała wyraźnie jak czuje się w tym towarzystwie.



W poniedziałek Camara była z nią u weta by obejrzał brzuch i ustalił termin sterylizacji.
Jest jeszcze jeden kłopot, mała mocno się drapie.
Mam nadzieję, że specyfiki użytę przez Camarę w dzisiejszej kąpieli Demi przyniosą pożądany rezultat.

Posted

Fotki od Saba&mlis:

Jestem bardzo ciekawa co robia inne psiaki

skoro nie moge sie kapac to schowam sie w trawie i stad poobserwuje swiat

sliczna malenika

Posted

Dzisiaj Camara napisała o maleńkiej:

U Demi? spokój Je, tyje, spaceruje i uczy się
W poniedziałek ma zaplanowany zabieg sterylizacji. A w sobotę za tydzień planujemy przeprowadzkę
i mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje naszych planów.

Demi została jeszcze raz wykąpana w szamponie leczniczym, jest lepiej - dziś zdecydowanie mniej się drapie.



i dodała jeszcze świetne wieści:
O przyszły los Demi jestem spokojna, absolutnie spokojna, 100% spokojna
Zamieszka u rodziny, którą znam i u której mieszkała moja była podopieczna Basia, zwana Brandy.

Brandy odeszła za Tęczowy Most 4 sierpnia (*)
W domu pustka i serca gotowe przyjąć następną bidę. Tym razem było wielkie zaskoczenie, że bidunia jest śliczna i młoda ale przecież tak samo jak Brandy potrzebująca pomocy.
Dziś byliśmy na zapoznawczym spacerku z Bohunem. Będzie wielka psia miłość

Posted

Demi, nie dość , że ślicznotka to w dodatku ma maniery księżniczki w pozytywnym znaczeniu. Wczoraj Camara tak napisała:

Dziś nie poszliśmy na spacer.
Jest obrzydliwie zimno i woda leje się z nieba wiadrami.
Demi wyszła, zrobiła siusiu i biegusiem wróciła do domu.
Nie lubi dziewczynka mokrej sierści a myślałam, że goldeny to psy dowodne


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...