Jump to content
Dogomania

Śliczna, młoda, miła, duża - 1,5 roczna kaukazia przylepa Szerpa szuka domu!


_gos_
 Share

Recommended Posts

Dwa dni temu przyjechała do mnie (dzieki pomocy mru :-)) taka suńka - znalazła ją dogusia we wsi Wręcza, biegającą z łańcuchem zawiniętym na dwa razy wokół szyi.

Suńka ma jakieś 1,5 - 2 lata. Jest przesłodka i bardzo uległa wobec ludzi. Na dzień dobry każdemu podaje obie łapki, cieszy się, tuli, pokazuje brzucha. Kiedy się trochę oswoi, po szczeniakowemu zaczepia łapami, próbuje delikatnie podgryzać, albo dorstaje zupełnej korby i biega jak opętaniec wokoło:-)
Boi się niektórych rzeczy - kijów, patyków - ma na głowie sinaka po uderzeniu. Boi się też dużych samochodów. Nie reaguje agresją, tylko ucieka, albo odsuwa się powoli jak najdalej. U weterynarza dała sobie wszystko obejrzeć bez najmniejszego prostestu, chociaż z bardzo nieszczęśliwą miną.

Co do zwierząt małych jest łowna. Koty, ptaki, wiewiórki - goni z rządzą mordu. Wobec psów obcych jest spokojna albo ciekawska. Natomiast na terenie szybko poczuła się ważna i na razie z moimi dwoma (kaukaz Borsuk i sunia Astra wielkości haszczaka) nie polubili się. Powodem animozji jest zazdrość o nas - w przypadku Astry jest spokój kiedy nas nie ma w pobliżu, gorzej gdy jesteśmy - wtedy jest rywalizacja o "kość". Na Borsuka nawarczała od pierwszej chwili i on teraz ma focha i udaje, że jej nie ma. Być może wobec psów mniejszych i skłonnych przyjąć jej zwierzchnictwo, obyło by się bez scen.

Sama suńka jak na psa kaukazopodobnego nie jest za duża. Teraz waży 37 kg, docelowo pewnie będzie ważyła jakieś 40-42.

Została odrobaczona, odpchlona, w przyszłym tygodniu szczepienia. Będzie potrzebna jeszcze sterylka. I nowy dom:-)

Edited by _gos_
Link to comment
Share on other sites

Ogonek trzeba było ogolić, był jednym wielkim dreadem z rzepami.

[IMG]http://i1131.photobucket.com/albums/m555/Mzimu/DSC07010.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1131.photobucket.com/albums/m555/Mzimu/DSC07037.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1131.photobucket.com/albums/m555/Mzimu/DSC07040.jpg[/IMG]

Edited by _gos_
Link to comment
Share on other sites

Ogonek naprawde mysi;) Mój synek Kuba gdy zobaczył fotki suńki,zapytał "a jedzenie ma? a skad ma taka obrożę?" :) Gosia,podaj mi nr konta to cos wpłace na młodą.
Cudna jest...:)
Co do kontaktów Szerpy z małymi psami,to u mnie były dwie małe suczki plus psy sasiadów (ktorych Szerpa też odwiedzała) i nie było problemów. Obwąchała,jak uciekały to goniła ale zadnego gryzienia tylko obwąchała i zostawiała je w spokoju. Tylko przy misce były warknięcia na pobratymców,ale to w celu odstraszenia-jedno warkniecie (które brzmiało jak grzmot,heheh) i dość. Gdy poczuła sie bardziej "u siebie" to przeganiała z działki obce psy,ale rowniez bez robienia im krzywdy.

Link to comment
Share on other sites

Rezolutnego masz synka:-) Powiedz mu, żeby się nie martwił, jedzenie ma:D
No właśnie, z tymi moimi psami problem polega chyba na tym, że sobie nie dają w kaszę dmuchać. Chociaż po pierwszych scysjach robi się powoli spokojniej. Borsuk, który w ogóle nie ma potrzeby nikomu niczego udowadniać, wprowadza najwięcej spokoju. Podchodzi do płotu, który ich tu dzieli (mam przedzielony ogród na dwie części, na mniejszej jest kojec i mała tam sobie siedzi), pomerda do niej ogonem, i czasem kładą się niemal pupa w pupę: on po jednej stronie furtki, ona po drugiej. Astra ma niestety "delikatną psychikę" i wszelkie nieprzyjemności mocno przeżywa. A że dostała po uszach mimo, że zachowywała się wobec Szerpy przyjaźnie, to żal ma do niej wielki. I sama teraz się paszczy.
Ale powolutku, może się to jakoś poukłada. Wczoraj na przykład zrobiliśmy spacer równoległy na 3 psy. Nie lada wysiłek logistyczny i zagadka logiczna (którego psa dać niewinnej rodzinie, która się akurat napatoczyła);) Spacer wyszedł nawet ok.

Co tu jeszcze - a, mała jest mądralina. Szybko się uczy. Po kwadransie ćwiczeń już zaczęła łapać o co chodzi z "siad" i "do mnie". Podobnie z wchodzeniem do kojca - pierwszego wieczoru niestety musiałam ją wepchnąć, drugiego wchodziła przez 20 minut na smaczki, trzeciego - kiedy poszłam ją wieczorem zamknąć, już sama siedziała w środku:-)

A dzisiaj idziemy niedługo na szczepienia:-)

Dzięki Edyta z wsparciem pieniężnym. Wyślę Ci potem konto.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki, dziewczyny, za odwiedziny:-)

Niestety, nie udało się jej dziś zaszczepić. Mała ma temperaturę:( Na szczęście badanie na babeszję wyszło negatywne. Będziemy badać teraz kał. Najlepsze jest to, że wetka po rozmazie wyszła i zapytała, czy ona i Borsuk są spokrewnieni. Bo parę godzin wcześniej byłam z Borem u ortopedy i przy okazji omawiałam jego wyniki badania krwi. I wyszło, że mają dokładnie takie same dysproporcje, przekroczone kwasochłonne, niedobór segmentów.
Będziemy teraz szukać przyczyn i zobaczymy. Chociaż u Bora robiłam już kilka badań kału i nic nigdy nie wyszło, a wyniki są nadal podwyższone:/

Link to comment
Share on other sites

No taka jest jeszcze trochę wystraszona. Ale potrafi się też uśmiechnąć i pobawić. Muszę takie zdjęcie też dorobić.

U nas trwa odobrażanie się towarzystwa, chociaż postępy są powolne. Całkiem się za to skumplowała z sunią sąsiadów, mniejszą od niej. Podchodzą sobie do siatki i merdają Sonia - kitką, a Szerpa - mysim ogonem.

Mam też zagwozdkę z tymi próbkami kału... Bo ona je zakopuje. Tak, że nie mogę znaleźć. Nie udaje mi się jakoś przyłapać "na gorącym uczynku", a na spacerze też nie chce zrobić... A przecież badanie nie może czekać:( Więc mam polowanie na kupę...

Link to comment
Share on other sites

Cudna nasza dziewczynka:) I wie jak złamać męskie serce;)
Kurcze,skad ta temperatura... A moze ja coś ugryzło? Kumpeli bulwę ugryzła końska mucha i miały tydzięn z zyciorysu wyjety. Szerpa miała kleszcza (pierwszy raz takiego olbrzyma widziałam)...może to po nim...jakby była babeszjoza to mocz byłby ciemny. Obserwujcie jej zachowanie.
A co do kup...hm...nie widziałam,zeby załatwiała sie. Wiec musiała chodzic za potrzeba gdzieś poza nasza działkę-mądra dziewczynka;) Za to widziałam jak zakopuje sobie jedzenie. I po dwoch dniach, w chwili wolnej od posiłków,odkopała sobie :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...