keakea Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Na samym Paluchu w Warszawie 2 tysiące z hakiem :( Szacunkowo w całej Polsce ok 100 tysięcy, ale na pewno jest więcej :( Quote
Basieńka1997 Posted February 16, 2013 Author Posted February 16, 2013 keakea napisał(a):Na samym Paluchu w Warszawie 2 tysiące z hakiem :( Szacunkowo w całej Polsce ok 100 tysięcy, ale na pewno jest więcej :( Straszne.. :( Nieświadomość ludzi nie ma granic.. Tylko usiąść i płakać.. :( Quote
keakea Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Straszny to jest dramat... Człowiek nie udomowił psa, człowiek go UBEZDOMOWIŁ :( :( :( Quote
Basieńka1997 Posted February 16, 2013 Author Posted February 16, 2013 keakea napisał(a):Straszny to jest dramat... Człowiek nie udomowił psa, człowiek go UBEZDOMOWIŁ :( :( :( Sama prawda.. :( Quote
paula_t Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Basieńko, dasz radę Oskarkowi zrobić nowe zdjęcia? :) Może te się opatrzyły już... Quote
Basieńka1997 Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 [quote name='paula_t']Basieńko, dasz radę Oskarkowi zrobić nowe zdjęcia? :) Może te się opatrzyły już...[/QUOTE] Postaram się coś jutro załatwić. :) Quote
paula_t Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Dostałam zapytanie o Oskarka: "[COLOR=#444C4D][FONT=arial]Ujęła mnie historia Oskarka :-)! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Mieszkam w centrum P-nia(łazarz),ale 10 minut mam do dużego parku "Arena",gdzie chodzę z moim jamniczkiem - miniaturką Scharkim.Psa dostałem 3-4 lata temu od umierajęcego na raka przyjaciela.Ma ok 8 lat, i ponieważ miał mieszkanie z możliwością wyjścia non stop na zamknięte podwórko, jamnik nie jest niestety nauczony spraw WC tylko gł.na zewnątrz.Rozwiązaniem są"kartony"(pokój)+linoleum w kuchni.Jest zbyt stary, i zbyt uparty(jamnik)na zmianę![/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Jest bardzo przywiązany do mnie,boi się kolejnego osierocenia![/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Jak to jamnik,jest bardzo wierny,przylepa,i uważa się za numer jeden w domu.Gdy jest ze mną nie szczeka, ale gdy wychodzę(a on zostaje w kuchni)to szczeka jak oszalały(obawa że nie wrócę)Miał kiedyś kolegę kota,oraz schnaucerkę(suczkę)w której był..zakochany.Nie jest agresywny!!a jeśli to wobec tylko wielkich psów!Zupełnie nie wiem jak by się potoczyły relacje jamnika"szefa domu",z tym kochanym małym "Oskarkiem"?!.Może spróbować ich ZAPOZNAĆ??!.."[/FONT][/COLOR] Quote
Basieńka1997 Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 Kurczę.. ale się ucieszyłam jak przeczytałam Twoją wiadomość Paula! :multi: Oskar jest bardzo przyjazny. Bez problemu dogaduje się z innymi pieskami i suczkami, więc wydaję mi się, że i tym razem nie powinno być problemu. :) Mimo to, jeśli Pan ma czas i możliwości serdecznie zapraszamy do naszego schroniska razem z jamniczkiem. Zwierzaki by się poznały i wtedy mielibyśmy 100% pewność, że wszystko będzie ok. :) Zrobiłam dzisiaj Oskarkowi nowe zdjęcia. Postaram się je wrzucić wieczorem. :) Quote
paula_t Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Super Basiu, dziękuję :) Odpisałam....Czekamy i zaciskamy kciuki.... Quote
Basieńka1997 Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 To ja dziękuję :loveu: Czekam z niecierpliwością!!!!I trzymam kciuki!!!! Quote
keakea Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 O kurka....to ja już nic nie mówię, tylko trzymam łapy za dobry humor "szefa". A jeśli... a jeśli... ... dajcie facetowi przeczytać Oskarkowy wiersz adopcyjny... jeśli go nie widział jeszcze... a może uda się też wtedy wreszcie ten pomysł z protezą? Och... już nic nie mówię... Paula, a gdzie on zobaczył wołanie o Dom dla Oskarka? Quote
paula_t Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Odpowiedzi nadal nie ma, czekam.... na alegratce.pl Pan wypatrzył ogłoszenie Oskarka. Quote
asiuniab Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='paula_t']Dostałam zapytanie o Oskarka: "[COLOR=#444C4D][FONT=arial]Ujęła mnie historia Oskarka :-)! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Mieszkam w centrum P-nia(łazarz),ale 10 minut mam do dużego parku "Arena",gdzie chodzę z moim jamniczkiem - miniaturką Scharkim.Psa dostałem 3-4 lata temu od umierajęcego na raka przyjaciela.Ma ok 8 lat, i ponieważ miał mieszkanie z możliwością wyjścia non stop na zamknięte podwórko, jamnik nie jest niestety nauczony spraw WC tylko gł.na zewnątrz.Rozwiązaniem są"kartony"(pokój)+linoleum w kuchni.Jest zbyt stary, i zbyt uparty(jamnik)na zmianę![/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Jest bardzo przywiązany do mnie,boi się kolejnego osierocenia![/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Jak to jamnik,jest bardzo wierny,przylepa,i uważa się za numer jeden w domu.Gdy jest ze mną nie szczeka, ale gdy wychodzę(a on zostaje w kuchni)to szczeka jak oszalały(obawa że nie wrócę)Miał kiedyś kolegę kota,oraz schnaucerkę(suczkę)w której był..zakochany.Nie jest agresywny!!a jeśli to wobec tylko wielkich psów!Zupełnie nie wiem jak by się potoczyły relacje jamnika"szefa domu",z tym kochanym małym "Oskarkiem"?!.Może spróbować ich ZAPOZNAĆ??!.."[/FONT][/COLOR][/QUOTE] matuśku ale news, toż to może być szansa dla naszego Oskarka?? Quote
Basieńka1997 Posted February 24, 2013 Author Posted February 24, 2013 [quote name='paula_t']Odpowiedzi nadal nie ma, czekam.... na alegratce.pl Pan wypatrzył ogłoszenie Oskarka.[/QUOTE] Czekamy na wieści.... Quote
paula_t Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Pan odpisał- mam nadzieję, że niedługo zawita do schroniska, będę mocno, mocno trzymała kciuki! "[COLOR=#444C4D][FONT=arial]Droga Pani Paulino, bardzo chętnie przyjechał bym razem z moim jamniczkiem Scharkim do państwa schroniska, Sądzę że to dobry pomysł, aby się oba poznały. Sądzę,że ze strony Scharkiego nie było by kłopotów, na spacerze jest towarzyski i chętnie wymienia psie pozdrowienia. Jeśli jest agresywny to jedynie wobec wielkich psów, na które ten mały warczy! Wtedy muszę uważać, dla takiego wielkiego psa, jamnik to minuta do zagryzienia!!! Scharki reaguje też panicznie(nie agresywnie!), gdy wchodzę do sklepu,apteki. Jest wystraszony że nie wrócę-szczeka jak oszalały! Śmieszne,jak mnie widzi przez szybę uspakaja się![/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=arial]Jedyny duży problem, to jak jamnik by się zachowywał w "swoim domu"-(władca absolutny!), gdyby zamieszkam w "jego.. domu" psi kolega??Sam nie wiem jak to rozwiązać, aby nie stresować szczególnie - Oskarka!!Muszę pomyśleć!!A sprawa czysto techniczna, to, że w 2005r. dostałem padaczkę(zaleczona!)=zakaz prowadzenia wozu!,ale to do załatwienia(pociąg:Pń - Szamotuły/Pamiątkowo).Pozdr! :-)" [/FONT][/COLOR] Quote
Basieńka1997 Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 W takim razie będziemy czekać na Pana! Paula, czy w ogłoszeniu było zastrzeżone, że schronisko znajduje się w Dalabuszkach, niedaleko Gostynia? Quote
paula_t Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [quote name='Basieńka1997']W takim razie będziemy czekać na Pana! Paula, czy w ogłoszeniu było zastrzeżone, że schronisko znajduje się w Dalabuszkach, niedaleko Gostynia?[/QUOTE]Było napisane, że w Gostyniu i ja Panu to jeszcze raz powtórzyłam, żeby nie było wątpliwości :)Poprosiłam, żeby może najpierw wcześniej skontaktowałam się z Tobą mailowo bądź telefonicznie, bo jesteś wolontariuszką w schronisku i znasz Oskarka, więc byłoby to wskazane Quote
Basieńka1997 Posted February 27, 2013 Author Posted February 27, 2013 [quote name='paula_t']Było napisane, że w Gostyniu i ja Panu to jeszcze raz powtórzyłam, żeby nie było wątpliwości :smile:Poprosiłam, żeby może najpierw wcześniej skontaktowałam się z Tobą mailowo bądź telefonicznie, bo jesteś wolontariuszką w schronisku i znasz Oskarka, więc byłoby to wskazane[/QUOTE] O, to świetnie :)Czytasz w moich myślach. Dostałam dziś wiadomość od Pani Prezes, że możemy odebrać Pana ze Śremu i dowieźć do naszego schroniska. Wystarczy, że Pan z wyprzedzeniem poda dzień, w jakim chciałby odwiedzić nasz schron Quote
asiuniab Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 ale się cieszę, to trzymam kciuki za powodzenie, oby się Pan odezwał:) Quote
paula_t Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Ja na razie wykazuję ograniczony optymizm, ale trzymam mocno, mocno kciuki!:) Quote
Basieńka1997 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 Paula, Pan nadal się odzywa? Przekazałaś propozycję pomocy z dojazdem?:) Quote
paula_t Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='Basieńka1997']Paula, Pan nadal się odzywa? Przekazałaś propozycję pomocy z dojazdem?:)[/QUOTE] Nie, myślałam, że do Ciebie się odezwie:shake: Zaraz napiszę do Niego maila, chyba, że podam Tobie?:) Quote
Basieńka1997 Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 [quote name='paula_t']Nie, myślałam, że do Ciebie się odezwie:shake: Zaraz napiszę do Niego maila, chyba, że podam Tobie?:)[/QUOTE] Mi obojętnie Jak wolisz.:) Quote
paula_t Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='Basieńka1997']Mi obojętnie Jak wolisz.:)[/QUOTE] Może tak będzie prościej, bez pośredników, już wysyłam na pw :) Edit: jednak nie mogę, bo porozumiewamy się przez alegratka.pl, więc ja napiszę :) Quote
Basieńka1997 Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 [quote name='paula_t']Edit: jednak nie mogę, bo porozumiewamy się przez alegratka.pl, więc ja napiszę :) Ok, w takim razie czekamy na wieści :) Oskarek pozdrawia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.