Mayhem Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Hej. Mam problem z psiakiem. Jest to 2-letnia sunia basset hound. Otóż uczymy się zostawania samemu w domu. I idzie nam całkiem dobrze. Nie piszczy, nie niszczy mebli po prostu idzie spać. Problem polega na tym, że jak zostawię ją krótko po 6.00 czy nawet o 9.00 (próbowałam obie wersje) to o 13.00 mam ogromną kałużę siuśków w domu. Ogólnie sunia nie załatwia się w domu, tylko jak zostaje sama to tak jest... Zastanawiam się czy ten czas można w jakiś sposób wydłużyć tak żeby zostawała te 8h sama w domu bez niespodzianek? I jeśli tak to w jaki sposób? Bo na chwilę obecną umie zostać maksymalnie 5h... A ja będę musiała zostawiać ją na jakieś 8h czy coś... Z góry dzięki za rady i w ogóle. Quote
Karro Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 A jak jesteś w domu to co ile wychodzi na spacer? Może ma jakieś problemy zdrowotne, była poddana badaniom? Quote
Mayhem Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Znaczy niedawno wychodziła 3 razy dziennie, czasem 4. Z tym że była 24h na dworze, na ogrodzie i mogła robić gdzie chce oraz kiedy chce... Teraz potrafi wytrzymać 8h, w nocy nawet 10h... Z tym że muszę być przy niej... Zabawiać ją itd. Jeśli mnie nie ma to cóż... kilka godzin, przeważnie 4h i mam kałużę w pokoju. Nie wiem jak ją tego oduczyć żeby zostawała sama a jednak potrafiła poczekać na mnie i na spacer żeby się załatwić. Problemów zdrowotnych nie ma, chodzimy regularnie do weta - jest wszystko ok. Quote
Karro Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 A ma lęk separacyjny? Może jest to wynikiem stresu? Quote
Mayhem Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Szczerze mówiąc nie za bardzo wiem jak stwierdzić czy ma owy lęk seperacyjny... Sunia jednak myślę nie stresuje się, ona większość czasu przesypia. Z tym że jak się budzi koło 12.00-13.00 to sika i idzie spać dalej... Quote
Karro Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Hmmmm nie spotkalam się wcześniej z taką sytuacją, zobaczymy co powiedzą inni jak tu wpadną. ;) Quote
Martens Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Ja mam to w domu, sucza pół roku mieszkała w domu z ogródkiem i pełnym dostępem do niego od rana do wieczora, i totalnie nie nauczyła się w ciągu dnia wstrzymywać - tylko na zasadzie "chce mi się siku, to idę i sikam" - do tego w nocy trzyma bez problemu 12 h... Ustal porę, o ktorej ona musi wyjść po raz drugi i wychodź tak, żeby się nie zsikała w domu; stopniowo przesuwaj ten spacer o 5-10 minut później, aż dojdziecie do pory, która może zostać na stałe. OCzywiście standard - nagradzanie siusiu na zewnątrz ;) Jeśli musisz ją zostawiać od razu na dłużej i nie da rady tyle się babrać, spróbuj wprowadzić kennel klatkę. Rozmiarowo taką, żeby było w niej posłanie i nic więcej, minimum 2 tygodnie przyzwyczajania do spania w otwartej klatce i że tam teraz jest posłanie, potem zamykanie na parę minut kiedy pies je albo chce spać, i dopiero dłuższe zamykanie w ciągu dnia, oczywiście po wybieganiu rano - nie można zrobić tak, że kupujemy klatkę, zamykamy psa i idziemy na 8 godzin, bo się zrazi ;) Pies w klatce nalać nie powinien, bo to miejsce w którym spi - powinna trzymać do powrotu. Tylko też nie polecałabym od razu zamykać jej na 8 godzin, tylko na mniej więcej tyle co wytrzymuje bez klatki, przez kilka dni przywyczaić że po siedzeniu w klatce ma spacer, i też wydłużać czas, tyle że szybciej niż przy zostawianiu luzem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.