Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Rudy , Czarny i Misio to trzy pieski żyjace na lotnisku, są tam już od dawna- znajoma codziennie wozi im jedzenie. Psy są bardzo nieufne żaden z nich nie dał się dotknąć. Do piątku.W piątek byłam na lotnisku a Misio leżał w krzakach, nie uciekał. Podeszłam, zaczęłam głaskać a on nadal się nie ruszał. Usłyszał w oddali jakieś szczekanie Rudego i Czarnego. Próbował wstać, ale dwie tylne łapki odmawiały mu posłuszeństwa- wlókł je za sobą... Wtedy zobaczyłam że Misio jest dotkliwie pogryziony, z ran leci mu ropa. Udało mi się zorganizować transport do lecznicy. Teraz jedna łapka wraca do zdrowia, ale drugą nadal wlecze za sobą. Misio teraz jest bezpieczny, przez osiem dni ma dostawać leki, po tym czasie- trafi z powrotem na lotnisko, chyba że znajdzie się kawałek ogrodzonego podwórka dla pieska. Pani dokarmiająca Misia zadeklarowała karmę dla dziadka.
Szukamy mu Domu Tymczasowego, wiem że szanse są marne, ale może zdarzy się cud. Pies potrzebuje też opieki weterynarza, jeśli może ktoś pomóc- Miś czeka. On już długo bardzo długo był bezdomny- może razem uda się nam odmienić jego los.

Razem z Misiem Prosimy!










Wydarzenie na facebooku:

https://www.facebook.com/events/480928251935562/

Edited by Maia
Posted (edited)

Misio nie jest już najmłodszy, życie przez wiele lat na ulicy też zrobiło swoje..
już zaczyna stąpać na tylną prawą łapkę, ale lewą nadal ciągnie za sobą jakby była bezwładna, na ostatnim zdjęciu widać ciemne otarcia na wierzchu łapki. Łapa nie jest złamana, ma w niej czucie, ale w sumie nie wiadomo czemu na nią nie staje. No i Miś pod grubą sierscią jest bardzo chudy.


Szukam mu podwórka gdzie mógłby zamieszkać i miałby lepiej niż na lotnisku, oraz wsparcia finansowego na leczenie- możliwe że potrzebne będzie prześwietlenie łapki.

Misio jest jakby go nie było- cichy, przeważnie śpi, jest spokojny. Podoba mu się głaskanie. Liże mi dłonie jak zbliżam je do jego głowy. On potrzebuje tylko spokoju i bezpieczeństwa to tak niewiele...

Czy znajdzie się ktoś kto nie będzie obojętny na jego los?

Edited by Maia
Posted

On ma bardzo awaryjne schronienie do końca tygodnia to jest do czasu kiedy ma brać leki, potem trzeba będzie odwieść go na lotnisko gdzie dotąd żył (nie chce aby starszy, schorowany pies trafił do schroniska), czyli będzie na otwartym terenie, a lewą tylną łapkę nadal ciągnie za sobą jakby w ogóle nie miał w niej czucia :-(. Na lotnisku żył już długo razem z Rudym i Czarnym, tylko ze teraz jest osłabiony, został pogryziony przez jakiegoś psa, może jest tam jakaś suka z cieczką, niewiem, liczę na cud, że uda się jakoś mu pomóc :-(

Posted

Dziękuję za słowa wsparcia


kontakt do ogłoszeń:
tel.515 356 915
mail. [email protected]

Misio jest bardzo smutny, nadal nie staje na lewą tylną łapkę :-(

Misio potrzebuje tak niewiele- buda i ogrodzone podwórko :-(, teraz jest nikomu nie potrzebny:-(

Posted

No i powiem wam, że cuda się zdażają:loveu:
Pierwszy cud to to że go znalazłam wtedy w krzakach, drugi to to że akurat w tym czasie przyjechała autem pani która dokarmiała na lotnisku psy i go zawiozła do lecznicy
No i trzeci cud - dziś Miś jedzie do domu znalazła się cudowna osoba która wezmie Misia na swoje podwórko. Dziękuję:-) :loveu:

Posted

[quote name='Maia']No i powiem wam, że cuda się zdażają:loveu:
Pierwszy cud to to że go znalazłam wtedy w krzakach, drugi to to że akurat w tym czasie przyjechała autem pani która dokarmiała na lotnisku psy i go zawiozła do lecznicy
No i trzeci cud - dziś Miś jedzie do domu znalazła się cudowna osoba która wezmie Misia na swoje podwórko. Dziękuję:-) :loveu:

czyli Misiu to cudowny pies, albo pies czyniący cuda, więc domki powinny się o Niego bić!!!!

Posted

Misio ma już nowy cudowny domek. Nawet zaczął stąpać na lewą łapkę u nowych włascicieli.
Bardzo się bałam co z nim będzie, starszy schorowany, a jednak i jego los się odmienił- teraz jest w cudownym domu,a tak się bałam, że będę go musiała odwieść na lotnisko, uff
:-)

Posted

Maia napisał(a):
Misio ma już nowy cudowny domek. Nawet zaczął stąpać na lewą łapkę u nowych włascicieli.
Bardzo się bałam co z nim będzie, starszy schorowany, a jednak i jego los się odmienił- teraz jest w cudownym domu,a tak się bałam, że będę go musiała odwieść na lotnisko, uff
:-)

ale podziel się skąd ten domek się wyczarował, jest sprawdzony?

Posted

domek sprawdzony, państwo mają dwa przygarnięte psiaki, cudowni ludzie, kochający zwierzęta. Pani wynalazła Misia właśnie z dogomanii. Ja zawsze bardzo przeżywam jak wyadoptuje już komuś pieska, już dzwoniłam do nowych opiekunów- Miś poznaje nowy dom, pani mówiła,że trochę popiszczał jak poszłam, ale został uspokojony kiełbasą. Ogólnie Miś bardzo spokojny. Naprawdę szczęściarz z niego:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...