Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłyśmy dzisiaj w podkieleckim Kaczynie u jakiejś patologii zawieźc karmę, odrobaczyc , odpchlic psiaki.
Wróciłysmy ze szczeniakiem z poderżniętym gardłem:angryy:.
Chłop, zdegenerowany alkoholik , trzymał tego szczeniaka uwiązanego na sznurze, czy drucie na działce oddalonej od domu. Ktoś się zainteresował szczeniakiem , więc wtedy odwiązał go i przyniósł na swoje podwórko i zamknął w syfiastej zagródce, gdzie były kury, czy króliki.
Ktos , kto mieszkał w pobliżu tamtej działki myślał,ze on zabił szczeniaka, bo słyszał potworne wycie psa, ale to pewnie wtedy wyrywał ten wrośnięty w szyję drut czy sznur.
To było chyba w sobotę, z taką otwartą raną biedak był w takim syfie w tej zagródce.
Nie wobrażam sobie, jak on musiał cierpieć, taka rana przeceiz nie zrobiła się w ciągu kilku dni. Psiak ma teraz ok. 4-5 mies, czyli pewnie od poczatku był uwiązany.
Zabrałysmy go do Kielc do weta, miał oczyszczona ranę w narkozie,na szycie już za późno, dostał antybiotyk. Jutro mamy go odebrać z lecznicy.

Mimo tego, co przeszedł, psiak bardzo przyjazny, w samochodzie super grzeczny, nawet nie ruszył sie z miejsca.

Nie mamy gdzie go zabrać, bardzo potrzebne dt dla tego biedaczka!
Potrzebna równiez pomoc finansowa, bo ostatnio prawie każdego dnia mamy jakieś dramatyczne przypadki .


To ta psinka





Tu na pierwszym planie szczeniorek, którego syn ostanio przyniósł do domu, ale nie chcą go oddac , bo syn bardzo go "kocha". Nie muszę mówić ,jak towarzystwow było zapchlone, a odrobaczyc było mi cięzko, bo tak się rzucały na jedzenie.



Tak wygląda szyja, najgorzej od spodu, z góry rana mniejsza.
Tego degenerata nie było, baba tłumaczyła się ,że szczeniak wpadł w sidła.

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On bedzie duzy czy maly?
Takie rany dobrze sie goja, bedzie dobrze. mialam suke z poderznieta skora dookolo. Rana sie ladnie zagoila, ale ma czerwona prege do dzis.

Posted

I ja jestem :shake:
No ''cudna ''ta miłośc do psiaków taka typowo świętokrzyska, zapchlone zarobaczone ,głodne z poderżniętym gardłem ....no ale przecież oni kochają te pieski:angryy:

Posted

Jego mama jest podobno malutka, ale on będzie chyba średniaczkiem, takim przed kolano.

Justysiek, może i za 2 tyg. tez sie pomoc przyda:), ale na razie musimy cos załatwic od jutra.

Posted

Dzisiaj odebralismy z lecznicy szczeniorka , pojechał do Roszpunki na dt, bardzo dziękujemy za pomoc:loveu:.
Psiak juz zaczął rozrabiać, mimo tej okropnej rany jest bardzo wesoły i kontaktowy.
Niestety nie będzie na razie fotek, bo Roszpunka bez netu, może pod koniec tygodnia.
Pewnie Roszpunka mu jakieś imie wymyśli.

Posted

wegielkowa napisał(a):
Przecież wymyśliłam już:roll:. Czego się Centrala czepia:placz:, toż nie Eros tylko Errorr:cool1:

No wiedziałam...:razz:
Dobrze,że on nie kojarzy tej swojej paskudnej rany z człowiekiem, to nie stracił zaufania do ludzi...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...