bumerang Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Podnoszę biedaka:shake: Czy ktoś może sprawdzić w schronie czy on napewno jeszcze jest?? Quote
Bożka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 :shake:Niedawno kontaktowałam się z Lucy (wolontariuszka ze schroniska) i piesek nadal jest w schronie. Sądzę, że jak tylko jego sytuacja się zmieni, to Lucy da nam znać.:shake: Quote
Diana S Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 To jest straszne, że on tak długo czeka na dom....:placz: :placz: :placz: Za niedługo minie rok od założenia tego watku....:placz: :placz: :placz: a on dalej czeka, czeka, czeka.... Quote
Rybka_39 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 To przykre ze taki piekny pies sie marnuje:-( Quote
Diana S Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Rybka_39 napisał(a):To przykre ze taki piekny pies sie marnuje:-( Tak marnuje się. siedząc tak długo już w schronie....:placz: :placz: :placz:... Psychikę będzie na pewno miał już wypaczoną... :-( Quote
Bożka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 :shake:Jeżeli w ciepłym domku będzie otoczony miłością, to wszystko wróci do normy:shake: Quote
Diana S Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Bożka napisał(a)::shake:Jeżeli w ciepłym domku będzie otoczony miłością, to wszystko wróci do normy:shake: Tylko, że tego domku nie ma....:placz: :placz: :placz::placz:... Im dłużej on siedzi w tym schronie tym gorzej dla niego....:placz: :placz: :placz: Quote
Rybka_39 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Ja nie wiem czemu nikt go nie wziol...on juz taki skoltuniony i brudny:placz: Quote
bumerang Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 ludzie to wzrokowcy i łapie ich za oko piesek w miarą czysty i wyczesany:shake: a nasz od zeszłego roku nie był ani czesany ani prany:shake::shake: w sforze nie przyciaga wzroku:shake: Quote
Bożka Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 :-(:-(Myślę, że ludzie faktycznie obawiają się jego futra. Na zdjęciach robionych zimą ma strasznie gęste futro ( musi mieć takie jak jest na dworzu ). Widziałam go w grudniu jak nie było mrozów - to miał lżejsze futro.:-( Quote
Rybka_39 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Bożka napisał(a)::-(:-(Myślę, że ludzie faktycznie obawiają się jego futra. Na zdjęciach robionych zimą ma strasznie gęste futro ( musi mieć takie jak jest na dworzu ). Widziałam go w grudniu jak nie było mrozów - to miał lżejsze futro.:-( Ja mam czas moge podjechac wyczesac. Pytanie kto mi na to pozwoli?!:angryy::mad: Quote
Bożka Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 :shake:Jedynie można się umówić z Lucy. Ja miałam wielką ochotę go wyczesać, ale na razie jestem unieruchomiona na ok. dwa miesiące ( w gipsie ).:shake: Quote
Bożka Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Tu go dałam http://zwierzeta.eurocity.pl/ogloszenia.php?v=og&p1=21&m_kateg=345 Quote
Rybka_39 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ja go mam caly czas na kuppsa....:roll: Quote
bumerang Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 w gorę piesku moze ktoś zauważy że szukasz domku:shake: Quote
Rybka_39 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dziś walentynki...może dzis sie uda...:multi: Quote
Bożka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Tyle ogłoszeń i nic. Dobrze, że jest łagodna zima. Quote
Rybka_39 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Bożka jakoś mnie to nie pociesza...co to za zycie za kratami:placz::placz: Ja juz nie wiem co mam robić:shake:..chyba jedyne wyjscie to zaadoptowac go, tyle ze jak na razie nie moge tego zrobic:roll: Quote
Bożka Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Rybka masz rację, życie w schronie jest okropne. Ale miałam na myśli, że nie marznie. Ja też nie mam warunków, żeby go zaadoptować - mieszkam w bloku i już podobnego adoptowałam. Gdybym miała dom z ogrodem..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.