Lucy* Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 No cóż.. pani się jednak nie zdecydowała.. powiedziała że potrzebuje trochę więcej czasu.. ale cały czas ma go na uwadze bo zapadł jej w pamięć :loveu: zobaczymy , ja nie tracę nadziei .. jest duże zainteresowanie aukcją na allegro , Rybka i Dziewczyny też odwaliły kawał roboty ogłoszeniowej :evil_lol: to nie pozostanie bez echa :p tak sobie myślę że on znajdzie swoją "ludzką połówkę" :eviltong: tylko trochę dłużej poczeka... widać to będzie ktoś wyjątkowy :multi: :evil_lol: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Lucy* Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Miła Pani z Bytomia jednak przemyślała sprawę .. zadzwoniła... i jutro po niego pojedzie :multi: jest jedno małe ale... musi zgodzić się z jej kotem.. Laski trzymajcie teraz żeby nie przerobił kota na pasztet a domu na masakrę :evil_lol: :evil_lol: Czarno-Białek.. plis plis :modla: :modla: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
madzia828 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 piękniś z kotem musisz się dogadać:cool3::cool3: trzymam kciuki no to znowu czekamy:evil_lol::evil_lol: Quote
epe Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Dziewczyny,a czy Wy w jakiś sposób sprawdzacie domki adopcyjne? Czy ta Pani miała kiedykolwiek psa? Czy ona jest świadoma tego,że on lubi spacery /pewnie bieganie również!/ Bo nie chodzi o to,ze ona go weźmie,chodzi o to,aby go nie oddała !!! Ja kocham głównie psy,a wydaje mi się,że właściciele kotów są mniej ruchliwi ,a brak dłuższych spacerów z psem powoduje,że mlody pies się zaczyna nudzić w domu i może się z nudów źle obchodzić z kotem! Quote
Rybka_39 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ja trzymam kciuki, epe..no nie bardzo mamy jak sprawdzac...ale skoro Pani tak długo sie zastanawia to może to przemyslana decyzja:roll: Quote
epe Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ale można przecież spytać,czy miała kiedykolwiek psa? Ja np.nigdy nie miałam kota w domu i wcale nie wiedziałabym jak się nim opiekować! Pies naprawdę jest inny niż kot-choćby dlatego,że musi wychodzić na spacery!!! Ja bardzo chcę,aby on został adoptowany,ale jak ma źle trafić i znów wrócic do schroniska?? Czasem nie trzeba sie spieszyć!!! Mój Krystian już 2 razy był w schronisku i widzę,że nawet po 2 miesiącach jeszcze nie jest pewny,że to jego domek!!! Quote
Rybka_39 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Poinnformowałam Lucy niech pogada z kobietą;) Quote
Lucy* Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 epe napisał(a):Dziewczyny,a czy Wy w jakiś sposób sprawdzacie domki adopcyjne? Czy ta Pani miała kiedykolwiek psa? Czy ona jest świadoma tego,że on lubi spacery /pewnie bieganie również!/ Bo nie chodzi o to,ze ona go weźmie,chodzi o to,aby go nie oddała !!! Ja kocham głównie psy,a wydaje mi się,że właściciele kotów są mniej ruchliwi ,a brak dłuższych spacerów z psem powoduje,że mlody pies się zaczyna nudzić w domu i może się z nudów źle obchodzić z kotem! Jak się da albo trzeba to sprawdzamy.. znaczy ja to robię :p Robiłam to tylko kilka razy ale jakoś miałam szczęście i na nic niepożądanego do tej pory nie trafiłam. O to czy ta Pani miała psa akurat nie zapytałam :cool1: ale to nie musi mieć większego znaczenia jeśli ktoś ma serce do zwierząt. Ja sama mam psa dopiero od trzech lat :roll: i wystarczyło w zasadzie kilka rozsądnych wskazówek aby wiedzieć "co w trawie piszczy" ;) Wiem że nie jest ważne że ona go weźmie (to też tak po prawdzie nie jest przesądzone) ale że go zatrzyma... tym niemniej nie mamy nieograniczonego wpływu na ludzi. Rozmawiałam z nią.. powiedziałam że na pierwszym spacerze bardzo ciągnął na smyczy.. że lubi bieganie i że był bardzo rozkojarzony.. że trudno mu się dziwić po wyjściu z klatki w której był 24h na dobę.. i że dopiero na drugim, trzecim spacerze dał się "opanować".. Ta Pani jak najbardziej to rozumiała.. o poczynaniach i postępach będzie mnie informować.. myślę że dadzą mu z mężem szansę :loveu: Na razie nie myślę na wyrost.. zobaczymy jak się sytuacja rozwinie :kciuki: Quote
epe Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Z wypowiedzi Lucy,która rozmawiała z tą Panią sądzę,ze jednak nie będzie żle! Jak juz wie o jego zachowaniu i nie zraziło ją-to już dobrze! Bo muszę przyznać,że ludzie,nawet tacy co kochają zwierzeta,nie zawsze potrafia się dla nich poświęcić! Np.moje sąsiadki psiary-każda trup,trup koło bloku i prawie sie śmieja,że ja z Krystkiem tak biegam! Ja go narazie nie mogę spuścić ze smyczy,bo tak własnie u poprzedniego właściciela uciekł i wpadł pod auto i jest kaleką! A Krystek chce biegać-to normalne u psa,który wychodzi z "paki" No to biegamy razem!!! I tak na stare lata zaczęłam uprawiać jogging niechcąco! Quote
Lucy* Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Wiecie różnie to bywa... moja bliska znajoma też się zdecydowała na psa... był piękny czarny i lśniący.. i jak dostała mojego maila :cool3: to tak ją urzekł że nawet nie było ważne że został "zdiagnozowany" jako zagorzały przeciwnik i pogromca kocich istot :evil_lol: a ona przecież miała rozpieszczonego, wypielęgnowanego i cieżko chorego kota :shake: Pierwsze spotkanie było potworne kot prychnął - pies dostał pazurem - kot się zjeżył i uciekł - pies warknął i już chciał go zjeść :evil_lol: Drugie spotkanie było łagodniejsze - obrzucili się tylko nienawistnym wzrokiem Począwszy od trzeciego omijali się z daleka.. Gdzieś przy dziesiątym razie zaczęli się tolerować... A przy pięćdziesiątym .. no cóż zasypiają w siebie wtuleni :roflt: i godzinami mogą się bawić albo czekać na panią leżąc brzuchami do góry :evil_lol: życie pisze różne scenariusze :eviltong: P.S. to też jej opowiedziałam :diabloti: Quote
epe Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ja też sądzę cioteczko Lucy,że kotek nie będzie wielką przeszkoda,jesli pies bedzie "wybiegany" to napewno dojda z kotem do porozumienia,zwłaszcza,że pies wchodzi do "stada",gdzie już jest kot! Quote
Rybka_39 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ja tam jestem dobrej myśli, bo ogłaszałam go wirtualnie nie dlatego że mi sie nie chciało ogłaszać w realu a dlatego iz wiedzialam że w mojej okolicy nie ma odpowiedzialnych osob;) Quote
epe Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Nooo!! Skoro tak cudne psy lądują u Was w schroniskU!!!!!! Quote
Rybka_39 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 E tam szuka domek sam przyszedł:cool3:ja nadal mam nadzieje że ta babka go wyciągnie bo bardzo sie nim interesuje:loveu: Quote
madzia828 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 ja też mam nadzieje ze piekniś pojedzie dziś do domku:cool3::cool3: Quote
Saba Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 bumerang napisał(a):ja też mam nadzieję - ale :razz: :razz: Jakie ale?? Jakie ale ??? Quote
bumerang Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 :oops::oops::oops: tyle tych sierotek że mam doła totalnego:shake::shake: Quote
madzia828 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 czy pani przyjechała po czarnulka?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.