Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O rety ale podróż, niesamowita historia dwóch cudnych psiaków. Teraz muszą szczekać po fińsku:) Powodzenia kochane , słodkie maluszki.

  • Replies 380
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

__Lara napisał(a):
Na stałe został?

No właśnie, co zdecydowała Małgosia?
Tyle km i taki klops....Niefajnie zrobili....eh jak widać wszędzie są dziwni ludzie:(

Posted

ewu napisał(a):
No właśnie, co zdecydowała Małgosia?
Tyle km i taki klops....Niefajnie zrobili....eh jak widać wszędzie są dziwni ludzie:(


Z tego co wiem to Państwo wycofali się zanim jeszcze Kokosz opuścił Polskę.
To była świadoma adopcja przez p. Małgosię :)

Posted

asiuniab napisał(a):
no ale Kokosz nie zniknie nam z oczu, dowiemy się czy zostaje u p.Małgosi, czy zagrzeje miejsce w innym swoim domku?


Raczej zostanie u Małgosi :)

Posted

Lobaria napisał(a):
Raczej zostanie u Małgosi :)

to fajnie, że będzie na oku:)

a Lobario, czy wiesz czy coś się udało z tym lekarzem załatwić (to o czym pisałyśmy na fb, ale nie mogę tego znaleźć, wskoczyła mi oś czsu i się nie odnajduję);

Posted

asiuniab napisał(a):
to fajnie, że będzie na oku:)

a Lobario, czy wiesz czy coś się udało z tym lekarzem załatwić (to o czym pisałyśmy na fb, ale nie mogę tego znaleźć, wskoczyła mi oś czsu i się nie odnajduję);


Na razie czekamy na wyniki krwi / będa za ok. 3 tyg /, Paulinka już wyszła ze szpitala, nie ma gorączki, jest na antybiotykach. Trzeba czekać.

Posted

Lobaria napisał(a):
Na razie czekamy na wyniki krwi / będa za ok. 3 tyg /, Paulinka już wyszła ze szpitala, nie ma gorączki, jest na antybiotykach. Trzeba czekać.

o matko 3 tyg. to długo, ale pewnie jeśli coś jest to musi się wykluć, żeby szkiełka to dostrzegły; no to czekamy;

Posted

Faguinu kochany, strasznie tęsknię za Tobą:(
Byłam jedną ze szczęściar, które poznały Ciebie osobiście... jesteś wyjątkowym psiakiem.
Wiem, ze tam gdzieś, - na drugim końcu Bałtyku - jest Tobie dobrze, choć zdjęć nie możemy się doczekać...
Mam Twoje zdjęcie w komórce, jako tapetę - gdy tylko sięgam - widzę Ciebie:)

Posted

[quote name='Lobaria']Faguinu kochany, strasznie tęsknię za Tobą:(
Byłam jedną ze szczęściar, które poznały Ciebie osobiście... jesteś wyjątkowym psiakiem.
Wiem, ze tam gdzieś, - na drugim końcu Bałtyku - jest Tobie dobrze, choć zdjęć nie możemy się doczekać...
Mam Twoje zdjęcie w komórce, jako tapetę - gdy tylko sięgam - widzę Ciebie:)

Znam to uczucie, mam tak samo z Kukim, mimo, że poznałam go i byłam z nim kilka godzin.... niby nie nasze te psiaki, ale serce się przywiązuje.

Posted

ewu napisał(a):
Ciekawe co chłopaczków...


Na pewno dobrze - Małgosia nie oddałaby Fagunia do złego domu... A że nie ma zdjęc nowych...
Oni chyba nie rozumieją, jak bardzo troszczymy się o wyadoptowane psiaki. Ja cały czas Fagunia opłakuję, że to nie mogłam Go adoptować. Parę zdjęć jest na fb, ale ja naprawdę nie mam czasu wstawiać na dogo.

  • 2 weeks later...
Posted

Fatalne wieści z Finlandii :(
Nowe wiesci od Fagunia.
U Fagunia niedobrze... Wczoraj bylismy z nim u weta- calkiem przypadkowo odkrylam w Oulu polska weterynarz Bardzo starannie Fagusia obejrzala. Potwierdzila niestety diagnoze weta u ktorego Ela byla w Polsce- Fagus ma szmery w sercu:( Wyraznie... Wlasciciel powiedzial , ze sie meczy na spacerach. Ela miala wiec racje. W zasadzie nalezaloby zrobic mu echo serca i rtg klatki piersiowej. To tutaj kosztuje setki euro, okolo 1000€- nowych wlascicieli na to nie stac, musialabym placic ja ...Na razie dostal proszki i ma byc obserwowany. Guzek przy uszku tez ma byc obserwowany. Wetka jednak powiedziala, ze nie sadzi, by to bylo cos groznego. Fagus jest tez chudzinka - jakis niedozywiony. Dzis wiec kupilam mu karme Royal Canine- taka energetyczna. Za wszystko ja placilam- za weta, za proszki , za karme... Obecny wlasciciel nie ma pracy... Sugerowalam, by mu poszukac nowego domu, ale nie on chce sie z Fago rozstawac... Trudna sytuacja! No i Fago nie dogaduje sie z tym drugim ich psiakiem samcem. Teraz to nawet nie wiem jak by mu mozna znalezc nowy dom, gdy nie jest calkiem zdrowy. Cale szczescie, ze poznalam ta polke wetke. Bardzo mila, na pewno bedzie mogla cos radzic poza przychodnia. Stresuje mnie to wszystko. Nie wiem jak Lilka nic nie zauwazyla- byl u niej tyle czasu... O wiele taniej bylo by zrobic mu badania w Polsce. Modle sie, by te proszki Fagusiowi pomogly...


Musimy ściągnąć Fagusia do Polski i na cito szukać Mu nowego domu :(

Posted

[quote name='AtaO']Fatalne wieści z Finlandii :(
Nowe wiesci od Fagunia.
U Fagunia niedobrze... Wczoraj bylismy z nim u weta- calkiem przypadkowo odkrylam w Oulu polska weterynarz Bardzo starannie Fagusia obejrzala. Potwierdzila niestety diagnoze weta u ktorego Ela byla w Polsce- Fagus ma szmery w sercu:( Wyraznie... Wlasciciel powiedzial , ze sie meczy na spacerach. Ela miala wiec racje. W zasadzie nalezaloby zrobic mu echo serca i rtg klatki piersiowej. To tutaj kosztuje setki euro, okolo 1000€- nowych wlascicieli na to nie stac, musialabym placic ja ...Na razie dostal proszki i ma byc obserwowany. Guzek przy uszku tez ma byc obserwowany. Wetka jednak powiedziala, ze nie sadzi, by to bylo cos groznego. Fagus jest tez chudzinka - jakis niedozywiony. Dzis wiec kupilam mu karme Royal Canine- taka energetyczna. Za wszystko ja placilam- za weta, za proszki , za karme... Obecny wlasciciel nie ma pracy... Sugerowalam, by mu poszukac nowego domu, ale nie on chce sie z Fago rozstawac... Trudna sytuacja! No i Fago nie dogaduje sie z tym drugim ich psiakiem samcem. Teraz to nawet nie wiem jak by mu mozna znalezc nowy dom, gdy nie jest calkiem zdrowy. Cale szczescie, ze poznalam ta polke wetke. Bardzo mila, na pewno bedzie mogla cos radzic poza przychodnia. Stresuje mnie to wszystko. Nie wiem jak Lilka nic nie zauwazyla- byl u niej tyle czasu... O wiele taniej bylo by zrobic mu badania w Polsce. Modle sie, by te proszki Fagusiowi pomogly...


Musimy ściągnąć Fagusia do Polski i na cito szukać Mu nowego domu :(
O Boże , jeszcze to:( Nie rozumiem trochę takiej sytuacji.....

Posted

Trzeba go umieścić na forum jamników. Nie wierzę,że znajdą się chętni na adopcję psiaka wymagającego kosztownego leczenia. Finowie to bogaty naród i jak widać też się nie kwapią...:( Biedny , kochany Fago... powrót , długa podróż , stres nie pomogą przy chorym serduszku:(

Posted

Podczas rozmowy adopcyjnej ważnym elementem jest kwestia leczenia pieska w razie choroby i możliwości finansowe. Czemu ten Pan nie przedstawił swojej sytuacji w sposób rzetelny?
Faguś niedożywiony...???????????????? Jak wyjeżdżał to chyba nie był niedożywiony....

Posted

[quote name='ewu']Podczas rozmowy adopcyjnej ważnym elementem jest kwestia leczenia pieska w razie choroby i możliwości finansowe. Czemu ten Pan nie przedstawił swojej sytuacji w sposób rzetelny?
Faguś niedożywiony...???????????????? Jak wyjeżdżał to chyba nie był niedożywiony....[/QUOTE]

Pan stracił pracę już po adopcji !!!! Faguś, jak wyjeżdżał, to był "pulpaśny ".
Był również odrobaczony / tabletkę dostałam od Lilki / i podałam, więc nie robaki są powodem chudnięcia.
Trzeba chłopaka sprowadzić do Polski, innego wyjścia nie widzę.
Skoro są tam tak straszne koszty leczenia, to co się robi z chorymi psiakami ???? Nawet nie chcę o tym myśleć.

Posted

[quote name='Lobaria']Pan stracił pracę już po adopcji !!!! Faguś, jak wyjeżdżał, to był "pulpaśny ".
Był również odrobaczony / tabletkę dostałam od Lilki / i podałam, więc nie robaki są powodem chudnięcia.
Trzeba chłopaka sprowadzić do Polski, innego wyjścia nie widzę.
Skoro są tam tak straszne koszty leczenia, to co się robi z chorymi psiakami ???? Nawet nie chcę o tym myśleć.
No właśnie, co się robi....:( Utrata pracy w Finlandii przy bardzo dużej opiece socjalnej nie spowodowała chyba życia na granicy egzystencji i braku możliwości nakarmienia małego pieska.....
Ja znam w Polsce bardzo biednych ludzi, których pieski są grubiutkie a nie jedzą Royal Canina tylko resztki obiadowe....Są błyszczące i tłuściutkie.Coś mi się nie podoba ta cała sytuacja...
Fago wracaj do Polski!

Posted

Echh,zawsze byłam przeciwna adopcjom psów za granicę.
Nie bardzo to wszystko rozumiem,Fago w Punkcie wyglądał dobrze,apetyt mu dopisywał.To jest niewielki pies więc nie jada po 50kg karmy miesięcznie;/
A teraz wygląda jak niedożywiony...

Jak pies jest w Polsce i wraca z adopcji to zawsze jest jakaś możliwość pomocy.A za granicą?Nikła możliwość.
On w Polsce chyba był u weta prawda?I nic nie zauważył?

To jest drugi i OSTATNI Pszczyniak,który został wyadoptowany za granicę.Lepiej poczekać chwilę dłużej na DS niż później borykać się z problemem "jak sprowadzić psa do Polski".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...