Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='BlackDream']Ceris, mam nadzieję, że to obsikiwanie to tylko w wykonaniu Riko było :evil_lol:[/QUOTE]
Hłe hłe hłe, gdybyśmy to robili we dwójkę, to TVN już pokazałby to w Uwadze albo w Interwencji (jeśli stacji nie pomyliłam ;)) Mieszkam przy głównej ulicy - ogródek widać, jak na dłoni. :lol:

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

faduś ma się świetnie po odjajczeniu ( z całej trójki najlepiej ):multi:
zabieg miał robiony jakąś metodą której nie znałam i trochę w panikę wpadłam aż do wetki z dogo dzwoniłam :oops:
mianowicie fado ma dwa nacięcia na mosznie i zostały te nacięcie nie zaszyte , zostawione do zrośnięcia samoistnie :crazyeye:Fiflok miał jedno cięcie i zeszyte "szwem od środka " nici wcale nie było widać .Ten typ zabiegu który ma Fado rzeczywiście jest lepszy bo jedno cięcie już się prawie skleiło i opuchlizny brak no super . Fiflok miał większe siniaki i opuchliznę .Faduś już o 15 zjadł udko , wieczorem cała micha a w niedzielę rano do lasu mnie prowadził .
Szkoda tylko że pani taka panikara :oops:

Posted

[quote name='ceris']No to gratulujemy z całego serca udanego zabiegu :loveu:
A ja jaj, chłop bez jaj :diabloti:[/QUOTE]
bez jaj ciotka jak to możesz drwić z chłopaka
jutro wstawię zdjęcia Fadusia w gustownym kloszu:evil_lol:

Posted

Ja swojemu klosz na pysk włożę, żeby nie lizał trawy po suczkach :mad: Aż się pieni maczo :diabloti:
Czekam na zdjęcia Twojego chłopaka :lol:

Posted

Fafik w wtorek pod wieczór połknął spory kawałek wędzonego ucha aż piszczał bidulek z bólu , kolację zjadł w środę troszeczkę śniadania i kolację całą a po pół godzinie zwymiotował bardzo dużą ilość jedzenia , wydaję mi się że to było wszystko co zjadł od tego feralnego połknięcia .Dzwoniłam zaraz do wetki i kazała mu dać oliwę do picia ,niestety dziś rano też zwymiotował samą cieczą z pianą .Wetka mówiła też o surowej wątrobie że ma właściwości przeczyszczające i będziemy go tak karmić ,jeżeli to nie przyniesie skutku rtg z kontrastem . Kupy niestety nie robił .Troszkę pije ale co z tego jak wymiotuje .Boże jak ja się boję o niego ,zaczyna się robić smutny pewnie go boli a na dodatek mąż w delegacji .
Czekam do godz. 9 i dzwonię do wetki .

Posted

O matuniu, biedny Fafik. Miałam i ja ze swoim biedy różnej, ale czegoś takiego jeszcze nie przeszliśmy. Na pewno go boli :shake:. Czekam z niecierpliwością, co tam u chłopaka.

Posted

Już dobrze:multi:
co ja strachu użyłam nasza wetka dała namiary na chirurga w Toruniu na sobotę nas umówiła ale obyło się bez operacji , po wnikliwych badaniach okazało się że to zapalenie gardła dlatego piszczał jak przełykał ten kawałek noska . Nasza wetka zaraz mówiła że taki kawałek pies powinien strawić bez problemu , miała rację :modla: . Wszystkie wyniki z krwi są ok. mam zdrowego chłopaka :loveu:
o finansach nie wspomnę :flaming:ale taki skarb wszystkich pieniędzy wart

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...