ceris Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 [quote name='BlackDream']Ceris, mam nadzieję, że to obsikiwanie to tylko w wykonaniu Riko było :evil_lol:[/QUOTE] Hłe hłe hłe, gdybyśmy to robili we dwójkę, to TVN już pokazałby to w Uwadze albo w Interwencji (jeśli stacji nie pomyliłam ;)) Mieszkam przy głównej ulicy - ogródek widać, jak na dłoni. :lol: Quote
sonia1974 Posted May 11, 2012 Author Posted May 11, 2012 jutro mój faduś jajka straci jak ja się boję po ostatnich przebojach u soni , pocieszam się że chłopaki lepiej to znoszą Quote
sonia1974 Posted May 11, 2012 Author Posted May 11, 2012 "Ceris, mam nadzieję, że to obsikiwanie to tylko w wykonaniu Riko było :evil_lol:[/QUOTE]" :megagrin::megagrin: dobre , wyobraźnia mi zadziałała Quote
BlackDream Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Wyobraźnia jest niezawodna w takich chwilach :lol: Na pewno będzie dobrze. Będziemy z Viki trzymać kciuki (z powodu braku kciuków Viki będzie trzymać moje :lol:) Quote
ceris Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 I my trzymamy kciuki za biedaka na odjajczaniu :p Quote
BlackDream Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 I jak odjajczanie? Dlaczego nie ma żadnych informacji??:mad: Quote
sonia1974 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 faduś ma się świetnie po odjajczeniu ( z całej trójki najlepiej ):multi: zabieg miał robiony jakąś metodą której nie znałam i trochę w panikę wpadłam aż do wetki z dogo dzwoniłam :oops: mianowicie fado ma dwa nacięcia na mosznie i zostały te nacięcie nie zaszyte , zostawione do zrośnięcia samoistnie :crazyeye:Fiflok miał jedno cięcie i zeszyte "szwem od środka " nici wcale nie było widać .Ten typ zabiegu który ma Fado rzeczywiście jest lepszy bo jedno cięcie już się prawie skleiło i opuchlizny brak no super . Fiflok miał większe siniaki i opuchliznę .Faduś już o 15 zjadł udko , wieczorem cała micha a w niedzielę rano do lasu mnie prowadził . Szkoda tylko że pani taka panikara :oops: Quote
ceris Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 No to gratulujemy z całego serca udanego zabiegu :loveu: A ja jaj, chłop bez jaj :diabloti: Quote
sonia1974 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 [quote name='ceris']No to gratulujemy z całego serca udanego zabiegu :loveu: A ja jaj, chłop bez jaj :diabloti:[/QUOTE] bez jaj ciotka jak to możesz drwić z chłopaka jutro wstawię zdjęcia Fadusia w gustownym kloszu:evil_lol: Quote
ceris Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Ja swojemu klosz na pysk włożę, żeby nie lizał trawy po suczkach :mad: Aż się pieni maczo :diabloti: Czekam na zdjęcia Twojego chłopaka :lol: Quote
BlackDream Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Równiez czekam! :cool3: Super, że wszystko poszło dobrze, no ale wiedziałam, że tak będzie! :multi: Quote
sonia1974 Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 Fafik w wtorek pod wieczór połknął spory kawałek wędzonego ucha aż piszczał bidulek z bólu , kolację zjadł w środę troszeczkę śniadania i kolację całą a po pół godzinie zwymiotował bardzo dużą ilość jedzenia , wydaję mi się że to było wszystko co zjadł od tego feralnego połknięcia .Dzwoniłam zaraz do wetki i kazała mu dać oliwę do picia ,niestety dziś rano też zwymiotował samą cieczą z pianą .Wetka mówiła też o surowej wątrobie że ma właściwości przeczyszczające i będziemy go tak karmić ,jeżeli to nie przyniesie skutku rtg z kontrastem . Kupy niestety nie robił .Troszkę pije ale co z tego jak wymiotuje .Boże jak ja się boję o niego ,zaczyna się robić smutny pewnie go boli a na dodatek mąż w delegacji . Czekam do godz. 9 i dzwonię do wetki . Quote
ceris Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 O matuniu, biedny Fafik. Miałam i ja ze swoim biedy różnej, ale czegoś takiego jeszcze nie przeszliśmy. Na pewno go boli :shake:. Czekam z niecierpliwością, co tam u chłopaka. Quote
sonia1974 Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 nie mam siły pisać drugi raz ,rano założyłam wątek z prośbą o radę , zerknij tam ciotuniu , mały obolały bardzo http://www.dogomania.pl/forum/threads/227159-po%C5%82kni%C4%99cie-kawa%C5%82ka-w%C4%99dzonego-nosa-wymioty Quote
ceris Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Poczytałam Soniu, ale może najgorsze juz za Wami? Skoro juz śmierdziuchy puszcza i radosniejszy się zrobił :lol: Quote
sonia1974 Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 pshemcod witamy i ogonami merdamy ceris mam nadzieje że już za nami to złe Quote
Bobryna Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Witamy się :) Fajne stadko :) Fafik bidulek, oby było lepiej... Quote
BlackDream Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Nie było mnie kilka dni a tu takie wieśći :shake: Oby było już dobrze... Quote
sonia1974 Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 Już dobrze:multi: co ja strachu użyłam nasza wetka dała namiary na chirurga w Toruniu na sobotę nas umówiła ale obyło się bez operacji , po wnikliwych badaniach okazało się że to zapalenie gardła dlatego piszczał jak przełykał ten kawałek noska . Nasza wetka zaraz mówiła że taki kawałek pies powinien strawić bez problemu , miała rację :modla: . Wszystkie wyniki z krwi są ok. mam zdrowego chłopaka :loveu: o finansach nie wspomnę :flaming:ale taki skarb wszystkich pieniędzy wart Quote
ceris Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Przytulamy mocno Fafika. Niech się chłopak zdrowo chowa :multi:. Quote
BlackDream Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Cieszę się, że wszystko dobrze :multi: Pozdrawiamy i głaski dla psiaków przesyłamy Quote
sonia1974 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 proszę zajrzyjcie do suni z mojego podpisu , potrzebne podnoszenie wątku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.