Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy ktoś ma pomysł jak pomóc psiakowi?:placz:
Pod sklep w miejscowości Wola Filipowska przychodzi sunia, już podobno od dawna. Dokarmiają ją panie ze sklepu.
Ponoć sunia ma właściciela który "nie wylewa za kołnierz" w ogóle się nią nie zajmuje. Nie karmi, nie pilnuje. Sunia biega samopas po dużym terenie, nauczyła się już funkcjonować przy bardzo ruchliwej drodze (Kraków-Trzebinia- w dzień powszedni jedzie tu tir za tirem). Co dzień przechodzi ją kilkakrotnie. Najgorsze w tej całej sprawie, że sunie dwa razy do roku ma szczeniaczki, które jak tylko są już nieco sprawniejsze biegają za nią przez tą drogę do sklepu aby się posilić. Podobno ostatnio miała ich siedem i wszystkie przyprowadzała pod sklep co dzień psiaki biegły przez drogę. Większość dzieciaczków ginie w kilka dni na tej drodze.:shake:
Psiaki zagrażają nie tylko sobie, mogą też spowodować wypadek.

Od tygodnia sunia przychodzi ze szczeniaczkiem, już podrośniętym. :placz: Ja tylko zamykam oczy kiedy idą w stronę drogi ...
W przyszłym tygodniu spróbuję zadzwonić do urzędu miasta, zapytać czy nie dali by na sterylkę suni? Ale sama nie dam rady, ponieważ finansowo i logistycznie nie podołam.
Pracuję teraz od 7-15 i nie dam rady podjechać gdy psiak się pojawi. Mogę pogadać z paniami w sklepie, żeby dały znać jak psiaki przyjdą na obiadek.
Potrzebny byłby tymczas (kilkudniowy) dla suni na czas rekonwalescencji po ew. zabiegu.
No i oczywiście stały domek dla szczeniaczka.
Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to proszę o pomoc.

  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapomniałam dodać, że szczeniorek to piesek, docelowo będzie średni taki nad kolano. Jest lekko szorstkowłosy. Ja dałabym mu ze 4 miesiące. Boi się nieco ludzi ale daje się pogłaskać (nieco nieufny).
Zdjęcia z komórki więc jakość średnia.

Posted

kkanarekk napisał(a):
ehh. znowu nasza okolica... koszmar. Może by tak hotelik jakiś ew. ale skąd kasa.

Aga to bez różnicy czy nasza , wszędzie jest tak samo :-( Pytałam w dwóch miejscach , na razie cisza :shake:

Posted

[quote name='kkanarekk']ehh. znowu nasza okolica... koszmar. Może by tak hotelik jakiś ew. ale skąd kasa.

Jadę na dniach do nowego hotelu pod Poznaniem z moim psem, namiary były na FB

Witam,
jestem właścicielką Centrum Resocjalizacji i Rozwoju Psów SABA.
Posiadamy ośrodek w Dobieżynie-duży dom, ponad 3000 m2 działki-
wszystko zaplanowane z myślą o realizacji potrzeb psa. W czerwcu na
terenie ośrodka powstanie basen dla psów, jesteśmy w trakcie budowy
toru
agility. Chętnie przyjmę kilka psów na zasadzie hoteliku na dom
tymczasowy, jeśli są Państwo zainteresowani współpracą proszę o
kontakt-790 764 613; [email protected]
Pozdrawiam,
Katarzyna Duszyńska

rozmawiałam dziś z p. Kasią i brzmi naprawdę fajnie. Ma doświadczenie, mają możliwości.. cena też ok, bo tyle przecież utrzymanie psa kosztuje. Bo też wszystko w okolicy obdzwoniłam, ale wszędzie full albo cena zabójcza.

Posted

kkanarekk napisał(a):
Karina a ile to będzie kosztowało?
Bo może tez hotel amok w iwanowicach? zadzwonię do Iwony może będzie miała miejsce ale to koszt 300zł


[h=6]Mogę przyjąć ok. 10 psów. Nie prowadzę hotelu na zasadzie boksów dla psów, wszystkie są razem w domu. Dzień zaczynamy 2, 3 godzinnym spacerem, następnie jest czas na indywidualną pracę z psami, które tego wymagają. Po południu jest intensywny spacer-rower, rolki, jak będzie ciepło basen. Wieczorem idziemy na spokojny spacer. W międzyczasie psy spędzają czas w ogrodzonym ogrodzie. Dom ma powierzchnię 160 m2, działka ponad 3000. W Centrum przez całą dobę jest ktoś obecny. Nie mam jeszcze strony www, dlatego tu podam cennik:
psy małe pobyt 250 zł z karmą/200 bez karmy
psy duże 350 zł z karmą/300 bez karmy
psy do resocjalizacji- pobyt + 100 zł
Wystawiamy rachunki imienne.[/h]

Posted

To brzmi super bo w amoku są jednak boksy. A tu psiaki byłyby w domu. Może i zniżka jakaś za dwójkę ?
Elaja keria co Wy na to?
Tylko skąd wziąć kasę? Musiałybyśmy bazarki porobić ja mam trochę fantów to chętnie dam tylko nie umiem robić bazarków.

Posted

Warto zadzwonić do Pani i pogadać. Ja jeszcze się na miejscu upewnię, ale dla mie bomba. W wakacje będzie budowany basen, a teraz powstaje tor agility,.
Innego pomysłu nie mam...

Posted

Brzmi rewelacyjnie , dla mnie aż za rewelacyjnie . Jednak warto przemyśleć i szybko coś uzgodnić zanim dla małego będzie za późno. Keria , przesłałam Ci wczoraj link do strony hotelu w okolicach Krzeszowic - zadzwoniłaś może ?
Wiem że z kasą krucho , bazarku również nie zorganizuję - raz , że nigdy tego nie robiłam , dwa nie mam kiedy . Może chociaż na malucha udałoby się zebrać jakieś deklaracje .

Posted

Przepraszam, że mało tu zaglądam ale ostatnio mam urwanie głowy. Pozmieniali mi pracę, teraz siedzę do 15 :shake: nijak się nie urwę.
Co do psiaka nie miałam kiedy dzwonić do urzędu w sprawie sterylki, może uda mi się we środę, bo wtedy jest dłużej czynne. Ja dziś przejechałam koło sklepu ale psiaków nie było.
Podobno jest jakiś tymczas dla szczeniaka, więc jak go zastanę przy sklepie to zgarnę, pogadam z paniami ze sklepu i zobaczymy co się da zrobić.
Z transportem na tymczas w okolice Olkusza nie ma problemu. Zawiozę jak złapię.
Jeśli chodzi o sunię to sterylka przydałaby się szybko bo ona chyba znów w ciąży.
Ja sama nie podejmę się jej złapania bo to średnio większy psiak. Na razie popytam się w urzędzie co i jak.
Jakby ktoś mógł dać jej tymczas na kilka dni po zabiegu :oops: no i ewentualnie pomóc w złapaniu....

Posted

Soema napisał(a):
No i znalazło się coś?


Dla szczeniaka tak , mam tymczas załatwiony od poniedziałku . Trzeba tylko jeszcze go trafić przy tym sklepie bo nie przebywa tam cały czas .

  • 2 weeks later...
Posted

Przez zmiany godzin mojej pracy niestety nie spotykam już psiaków pod sklepem. one bywają tam przede mną. Jeśli uda mi się powrócić do poprzedniego systemu pracy to będę mogła więcej zrobić. Póki co zapytam kobiet w sklepie o psiaki,może uda mi się chociaż tą sunię na sterylizacje zabrać. Nie wiem tylko czy ona pozwoli się zapakować do auta, ona jest nieco mniejsza od ONka, nie wiem czy sama jako kierowca zapanuje nad nią podczas drogi.... Muszę do urzędu podjechać i zapytać o sterylkę. Tylko we wtorki mogę bo wtedy jest urząd dłużej otwarty.

Posted

Przepraszam za spam, ale to ważne:

W Krakowie w tę środę (16 maja) o godz. 12.00 będzie miała miejsce kolejna pikieta mająca na celu wsparcie włoskich obrońców praw zwierząt, walczących o zamknięcie Green Hills - potężnej "fabryki" psów na cele wiwisekcji.
W tym potwornym miejscu przebywa stale ok 2500 beagli - te psy nigdy nie widziały słońca :-( a jedyne, co je czeka to wywiezienie do laboratoriów medycznych i farmaceutycznych, gdzie poddane zostaną bolesnym i najczęściej zupełnie anachronicznym, niepotrzebnym i nieusprawiedliwionym niczym oprócz zysków eksperymentom, często bez znieczulenia :-(
[FONT=Arial]
Link do wydarzenia na fb:
http://www.facebook.com/events/394681067259532/
Link do petycji w Internecie:
http://www.change.org/petitions/gree...share_petition
Info na gazeta.pl: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...eznaczone.html

Włączając się i popierając takie akcje, walcząc aktywnie z bezdusznym systemem promującym wiwisekcję mamy szansę zmienić rzeczywistość, uratować od cierpienia tysiące, a nawet miliony psich (i nie tylko) istnień.
[/FONT][FONT=Arial]Proszę [/FONT][FONT=Arial]dołączcie do wydarzenia na fb, podpiszcie petycję, roześlijcie gdzie się da, zawiadomcie rodzinę, znajomych i media!
Pokażmy, że potrafimy zademonstrować solidarność z włoskimi aktywistami, którzy narażają się, aby ratować te psy.
Z góry dziękuję w imieniu krakowskiej Vivy i psów czekających na ratunek
www.krakow.viva.org.pl
[/FONT]

  • 3 weeks later...
Posted

Reaktywacja!!!
Szczeniaczek został dziś przeze mnie złapany i dzięki wsparciu Elaji przewieziony do domku tymczasowego. Pomogła mi również pani ze sklepu, bo nie było łatwo psiaka zapakować. Bał się bardzo i przeżył pierwszy wielki stres swojego życia.
Teraz będą potrzebne ogłoszenia i wsparcie dla młodziaka.
Podobno jego mamusia znów ma 6 czy 7 szczeniaczków :placz: za jakiś miesiąc lub dwa będzie powtórka z rozrywki i psiaki zaczną biegać po ruchliwej drodze za mamą. Jeśli nie uda mi się zdobyć w urzędzie kasy na sterylkę, to będę żebrać chociaż na zastrzyk dla suni.

Posted

Sunia ma właściciela , jeśli tak wogóle można nazwać kogoś , kto nawet nie karmi swojego psa . Dokarmiają ją i jej potomstwo panie ze sklepu , ale aby tam dotrzeć sunia musi przejść przez bardzo ruchliwą drogę . Za każdym razem , jak szczeniaki podrosną i są juz samodzielne , matka prowadzi je pod ten sklep - jak łatwo się domyślić , niewiele szczeniąt jest w stanie przeżyć taką drogę ... Szczęściarz , bo tak panie ze sklepu nazywały złapanego szczeniaka musi być wyjątkowo mądrym psem , jeśli przeżył te kilka miesięcy wędrówki . Jego rodzeństwo nie miało tyle szczęścia i pewnie podobny los czeka nowo narodzone szczeniaki .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...