BajUla Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 (edited) W sobotę, 14 kwietnia, podczas naszej wizyty w schronie, zobaczyłyśmy w szczeniętarni uroczą, niedużą sunię...obraz nędzy i rozpaczy...przerażona, niesamowicie wychudzona, w klatce 50 na 50. Większość z Was doskonale wie, że wizyty w schronie nie napawają optymizmem, przybijają...Ta ilość psiaków, każdy pragnie być pogłaskany, zauważony, każdy potrzebuje pomocy, każdemu chce się pomóc...Ale Lusia WYJĄTKOWO tej pomocy potrzebowała, została wysterylizowana po kwarantannie, miała jeszcze jeden dzień i trafiłaby do boksu, a tam czekało ją tylko jedno, podróż za Tęczowy Most, jestem w 100% pewna tego, co piszę. Zabrałyśmy sunię na spacer, ale to, że napiszę, że jest cudowna, kochana, milusińska, pragnie człowieka i tulenia, to nic nadzwyczajnego, tak jest z każdym osadzonym w schronie psiakiem. LUSIA potrzebowała natychmiastowej pomocy. Ola nie spała całą noc i w niedzielę pojechałyśmy do schronu i nasza kochana Ola zabrała malutką do siebie na DT. Zapoznanie ze zwierzyńcem Oli przebiegło pomyślnie, Aventia i Muszek zaakceptowały tą bidę. Imię Lusia wybrał TZ Oli, sunia elegancko reaguje na nie. Dzisiaj Ola była z Lusią u weta i niestety mała choruje, dostała antybiotyk i jutro jedziemy z nią do kontroli. Jest przerażliwie wychudzona i gdyby nie te nędzne kłaczki, wyglądałaby jak przepiórka, same kostyrki. Wymaga troskliwej opieki. Poszukujemy pilnie DS dla suni, waży ok 4 kg, jest wielkością do pół łydki, bardzo drobna, ma ok 2 lat. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited May 14, 2012 by BajUla Quote
some Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Ulcia dzis ja zwazylam, o dziwo wazy 6 kg.. chyba jest tzw "grubokostna". wczoraj podczas kapieli nie wiedzialam jak ja myc zeby nie poobijac jej kosci :-( apetyt mala ma, to jest najwazniejsze... naprawde na zdjeciach tego nie widac , bo siersc co nieco zakrywa. trzeba ja zobaczyc na zywo :shake: Quote
BajUla Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Zdjęcia z dnia podjęcia Lusi z bidula, Sunia baaardzo kocha dzieci:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
some Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Lilcia napisał(a):Takie cudo powinno szybko znaleźć dom :) Lusia czuje sie lepiej. Apetyt ma ogromny, ciagle chcialaby sie tylko tulic. Sunia jest kochana. dzis zostala w domu sama na 8 h i nic nie nabroila ani nie nabrudzila. przywitala mnie bardzo zaspana :p bylysmy z Ula u weta, ktory potwierdzil ze z Luska jest lepiej. Na spacerku bardzo ladnie chodzi na smyczy i ciagle sprawdza czy jestesmy obok. Dzisiaj Lusia pierwszy raz pokonala sama schody w moim domu!:multi: bylam na gorze po chwili patrze a ona juz na ostatnim schodku ! Quote
BajUla Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Dzisiaj trzecia wizyta u weta...zobaczymy...Serce nam pęka, jak dają jej zastrzyki w to wychudzone ciałko, a płacze wtedy:shake:...a i tak po wszystkim jest szczęśliwa i przymila się do weta jakby nigdy nic. Koszty 2 wizyt wyniosły 130 złotych i pokryte zostały ze skarpety. Quote
some Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 BajUla napisał(a):Dzisiaj trzecia wizyta u weta...zobaczymy...Serce nam pęka, jak dają jej zastrzyki w to wychudzone ciałko, a płacze wtedy:shake:...a i tak po wszystkim jest szczęśliwa i przymila się do weta jakby nigdy nic. Koszty 2 wizyt wyniosły 130 złotych i pokryte zostały ze skarpety. dziisiaj Lusia zakonczyla serie zastrzykow. na 4 dni dostala tabletki i mamy nadzieje ze w poniedzialek zakonczymy leczenie. koszt dzisiejszej wizyty to 50 zl (zastrzyki-antybiotyki i zestaw witamin oraz tabletki na 4 dni). po weekendzie idziemy rowniez sciagnac szwy. kupilam dzis Lusce piekna zielona obrozke, ale to juz z mojej kieszeni. ;) aaaa i najwazniejsze- goraczki juz nie ma :multi:oraz nasza mala od niedzieli przytyla 0,5 kg :p Quote
BajUla Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Rewelacja, dałaś radę sama u weta?;) Mam nadzieję, że to koniec leczenia naszej dziewczynki. Koszt wczorajszej wizyty (18.04) wyniósł 40 zł (trzy zastrzyki), dzisiejszej (19.04) 50 zł, razem 90 zł do rozliczenia. I sio do domu! Tak się zastanawiam, co by było w schronie z nią...:shake: Quote
BajUla Posted April 24, 2012 Author Posted April 24, 2012 Lusia ma się bardzo dobrze, szwy zdjęte wczoraj, rana zagojona, leczenie poschroniskowych przypadłości zakończone sukcesem:lol:. Mała zakochana w Some:p i Muszku:p. Po tygodniu pobytu w kochającym domu, otoczona opieką ma się znakomicie. Zaczęła bawić się z Muszkiem Oli, szaleją, aż serce rośnie i to Lusia zaczepia Muszka do zabawy. Pies typowo nakolankowy i kanapowiec. Uwielbia być głaskana i cały czas trzyma się blisko ludzi. Nasza kochana malutka. Teraz już tylko do szczęścia brakuje jej własnego domu, takiego na zawsze, z którego nikt jej już nigdy nie wyrzuci... Nowe fotki:loveu: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Joanna K. Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 BajUla napisał(a):. Mała zakochana w Some:p i Muszku:p. Po tygodniu pobytu w kochającym domu, otoczona opieką ma się znakomicie. Zaczęła bawić się z Muszkiem Oli, szaleją, aż serce rośnie i to Lusia zaczepia Muszka do zabawy. No Ola, brawo ! Z Pchełką się nie udało, a tu mała Lusia jest u Ciebie :) 3 psy w domu to wyzwanie. Fajnie, że się psiaki dogadują. Quote
some Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 (edited) [quote name='Joanna K.']No Ola, brawo ! Z Pchełką się nie udało, a tu mała Lusia jest u Ciebie :) 3 psy w domu to wyzwanie. Fajnie, że się psiaki dogadują. Asia zapraszam jak bedziesz w Szczecinie ;) psiaki maja sie dobrze. postaram sie wkleic filmiki ale nie wiem czy sie uda. http://youtu.be/rJ48Opz9GMQ http://youtu.be/WIsaoSCYAY8 http://youtu.be/b8LrSnPjlbQ http://youtu.be/2-sEo-N1BxY Edited April 25, 2012 by some Quote
Joanna K. Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Dzięki za zaproszenie. :) Nie wiem kiedy się wybiorę do Szczecina :( Zazdroszczę tymczasa... Do mnie miała trafić jedna sunia na DT, ale trafił się dla niej DS. W sumie to i lepiej ! :) Myślałam tez, że może tą goldenkę ze schronu zabiorę do siebie ale też nie mam szans...i po nią jest kolejka. Te co kocham najbardziej to znajdują szybko domki....mam nadzieję że mała Lusia też go znajdzie :) Quote
some Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Trzymajcie kciuki .. w sobote przyjezdza zapoznac sie z Luska pewna rodzinka.. no i za mnie. Przepraszam ale mala tak mi skradla serce ze jak tylko pomysle to mnie sciska w zoladku i rycze :( ona tak mi mocno zaufala :( ehh Quote
Enigma79 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 OLU, ULU lub ASIU ! Jeśli to możliwe, odezwijcie się poprzez sms (mój numer wysyłam w PW). Nie mam do Was numerów tel. Mam dwa bilety na niedzielę (06.05, godz. 20.00 Amfiteatr Letni - koncert Lady Pank + Kryszak) i chętnie je Wam oddam, może uda Wam się znaleźć chętnego,który je kupi a jeśli nie, to same skorzystajcie. Dzwoniłam i pisałam do Tatankas ale nie odbiera (pewnie zajęta komunią córki) Quote
some Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 moja kochana Lusia pojechala wczoraj do nowego domu. trafila do wspanialej rodziny. Lusienka zamieszkala pod Hamburgiem. bardzo za nia tesknie ale wiem , ze tam bedzie rownie szczesliwa jak u mnie.... Quote
Lupi Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Ojoj... Jak dobrze czytać dobre wieści... :loveu:. Dla Lusi Wszystkiego Dobrego!! Quote
BajUla Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 U Lusi wszystko baaardzo dobrze, oby wszystkie psiaki miały tyle szczęścia.... Uploaded with ImageShack.us Quote
azalia Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 A jakieś wiadomości z nowego domu?Zdjęcia? Prosimy bardzo i czekamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.