zuziaM Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Watek zalozony na prosbe HUND i JOLAK Kuba pamięta niejedno schronisko. Nikt już nie wie jak Kuba trafił do pierwszego. Wiadomo tylko, że poniewiera się prawie 8 lat. Nikt do tej pory go nie zechciał, nikt nie dał szansy. Czy teraz na stare lata znajdzie ciepły kąt? Kuba ma ok. 10 lat. zawsze wita mnie w bramie schroniska machając ogonkiem. To piesek o krótkich łapkach (zapewne w jego żyłach płynie jamnicza krew), rudym miękkim futerku, na grzbiecie nieco ciemniejszym, pyszczek siwiejący. Kuba jest spokojny i łagodny. W jego ruchach nie ma pospiechu i szaleństwa. To zrównoważony, dostojny pies .Rudy misiu do przytulania. Przyzwyczajony do kotów i szczeniąt, które nieustannie wchodzą mu na głowę. Cierpliwie znoszący zabawy z jego ogonem i uszami przez młodsze psie pokolenie. Kuba nie musi wychodzić na długie spacery , nie niszczy przedmiotów, jest nauczony czystości(mieszka w schroniskowej kuchni). Wystarczy mu ogródek, przytulenie, pełna miseczka i świadomość, że choć na stare lata jest komuś potrzebny. Czy naprawdę tak trudno Go pokochać? Kontakt w sprawie adopcji: mój telefon 0604-950-574 schronisko 0603-255-458 mój mail [email protected] SZUKAMY KOCHAJĄCEGO DOMU DLA TEGO WSPANIAŁEGO PSA Quote
jotpeg Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='Hund']wpowiedziała,że Kuba się chyba już bierze na tamten świat.quote] strasznego mial pecha... przeciez to od razu widac, ze poczciwina taka... :-( Quote
Seaside Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 dziewczyny a możecie go do weterynarza wyciągnąć?? Może coś złapał staruszek po prostu :( Quote
Hund Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 dzwoniłam do schronu podobno mu lepiej jest tylko słaby a maluchy wchodzą mu na głowę. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [CENTER]Kochane maleństwo- przez całe życie poniewierane i samotne.Chociaż w zasadzie czy tą jego prosperację w zimnym,betonowym boksie, wśród własnych odchodów i moczu, bez dotyku czułej ręki kochanego pana.. można nazwać życiem?To już chyba tylko wegetacja. Pomóż Kubie poznać barwy ŻYCIA,którego nie zaznał :shake: [/CENTER] Quote
Hund Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 wczoraj o 23 dzwonił do mnie pan zainteresowany Kubą (z wrocławia) jeśli dzisiaj nie zabierze jakiejś TOTALNEJ BIDY ze schroniska w Ligocie to zabierze Kubusia. dzisiaj kuba przywitał mnie normalnie, machając ogonkiem Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Ojejku,wspaniały Pan :multi: Trzymamy mocno kciuki!! Quote
zuziaM Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Hund napisał(a):wczoraj o 23 dzwonił do mnie pan zainteresowany Kubą (z wrocławia) jeśli dzisiaj nie zabierze jakiejś TOTALNEJ BIDY ze schroniska w Ligocie to zabierze Kubusia. dzisiaj kuba przywitał mnie normalnie, machając ogonkiem W Ligocie duzo nieszczesliwych istotek :shake: , ale i cioteczek do pomocy coraz wiecej. Kubuniu, trzymam paluchy za domek dla Ciebie, kochany misiaczku !:loveu: Juz najwyzszy czas, zebys dupinke grzal w domku, a nie na betonach przesiadywal.... Quote
Jola_K Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 trzymaj sie malutki... czekamy na dobre wiesci i wszystcy kciuki trzymac, mocno Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 [CENTER]Malutki Kubus czeka na gwiazdke z nieba.. [/CENTER] Quote
Jola_K Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Malutki Kubus czeka na gwiazdke z nieba.. liczymy na dobry domek dla Kuby :loveu: czy w przypadku gdy pan z Wroclawia sie zdecyduje na adopcje, mozna cie Agnieszko prosic o przedadopcyjna wizyte? ewentualnie kogos innego proponujecie? Quote
Hund Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 pan się zastanawia w dalszym ciągu, żal mu Kuby i Oskarka z Krakowa. jeśli mama pana zdecyduje się na jednego to pan zabierze drugiego. Pan pojechał na 2 dni do mamy i będzie jej przedstawiał propozycje. Mama mieszka na wsi ma już 3 psy bidy odratowane, pan ma labradora. Będzie potrzebna wizyta przedadopcyjna na kogo mozna liczyć ( z Wrocławia najlepiej bo pan jest z Wrocławia) Quote
Kluska4 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 a więc kciuki potrzebne :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
zuziaM Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Kluska4 napisał(a):a więc kciuki potrzebne :kciuki: :kciuki: :kciuki: Trzymamy obowiazkowo :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Seaside Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 mam nadzieję że się uda........... :kciuki: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 [CENTER]Przyduszę Negri i pójdziemy obie na tą wizytę( jeśli będzie taka potrzeba :loveu: ).[/CENTER] Quote
Hund Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dzięki bardzo. Odezwę się jak będę wiedzieć więcej, pan ma dzwonić w niedzielę wieczór obojetnie jaką decyzję podejmie to ma dać znac. Quote
Jola_K Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 wiec czekamy do niedzieli a w miedzyczasie: hop do gory! Quote
paros Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 i ..................... :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Agnieszka Co. Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Kubuś - należy ci się emeryturka od niańczenia szczeniąt. I obowiązkowo ciepły kącik, żeby staruszka krzyża nie bolały. Quote
Hund Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 labrador go przytuli żeby się zagrzał kiedy łapy mu zmarzną :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.