la_pegaza Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 to poproszę o więcej info o nim, numer , i kontakt do kogoś ;) Quote
Negri Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Może być mój.. może to szczęśliwy numer bo Wipek dzięki niemu ma dom:lol: 603 616 546 lub [email protected] Quote
Koperek Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Bo zaraz, jak przyszedł to sobie ją skręcił (wskakując na budę, albo zeskakując), ale już od dawna jest wszystko OK!;) Quote
joaaa Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Wstawiłam Fuksa na stronę, ale prawdę mówiąc, przydały by się lepsze zdjęcia. I napisałam, ze będzie wykastrowany. Quote
la_pegaza Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Joaaa, daj namiar na Negri na adopcyjnej, bo bez jego numer id to i tak będzie ciężko. Cezar z Kędziezyna jest podwójnie na stronie :roll: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dzisiaj na mojego meila wpłynęło następujące pytanie: Jestem zainteresowany przyjeciem do naszego domu boksera Fuksa. Chciałbym dowiedziec sie jednak jak piesek odnosi sie do innych psów, gdyz mam w domu psa Yorka. Prosze o odpowiedz i warunki adopcji. Pozdrawiam Już się z Panem skontaktowałam.Zobaczymy. Quote
Bella11 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
la_pegaza Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 to wypowiedź osoby, która szuka boksera do adopcji z Wrocławia: Odwiedziłem wczoraj wrocławskie schronisko.. strasznie tam jest, był jeden bokser ale miał jakiś defekt szczęki i był już mocno stary. Jest taki pies?? Quote
Bella11 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Wiem że w sobotę lub w niedzielę trafił jakiś boksio jutro postaram się to sprawdzić , ale o ile się orientuje Fuks nadal czeka . Schronisko to straszne miejsce bo siedzą tam psy które bardzo skrzywdził człowiek porzucając z takich czy innych powodów swoje zwierzę one wszystkie kiedyś miały swojego człowieka a teraz porzucone , nieszczęśliwe czekają :-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Pan pytał co to znaczy, że Fuks "nie może zostawać sam w domu", co robi pod nieobecność właścicieli.Wyjaśniłam.Poprosiłam jednocześnie, żeby nie podejmowali pochopnej decyzji i nie narażali psa na ewentualny powrót do Schroniska.Mają czas, aby się namyślić. Quote
la_pegaza Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 To jest kwestia wychowania, jak ktoś ma klatkę to pójdzie szybciej i bez obaw, że pies coś zdemoluje albo sobie krzywdę zrobi. Jest na adopcyjnej, http://www.bokserywpotrzebie.pl/fuksw.htm , wysłany do wyborczej, może coś jeszcze ruszy ;) Quote
Bella11 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Fuks nadal czeka , do jego boksu przyszedł doberman pewnie ustawia Fuksa bo siedzi cały czas w budzie przestraszony :-( Jest też od kilku dni młoda bokserka z wielkim temperamentem żywe srebro , znając życie chyba właściciel jej nie będzie szukał i za 14 dni będzie do adopcji Quote
la_pegaza Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Sunia żółta czy pręgowana. Chyba byłby dom stały, tymczas na 99% ;) Quote
daga_27 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 normalnie nie moge przestac myslec o Fuksie:roll: nie ma DT zeby go ze schronu zabrac?:oops: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [CENTER]La Pegaza - nie u wszystkich psów da się zniwelowac nieporzadane zachowania.Demolka to jeszcze nic strasznego - wystarczy zaagnazowanie, lub w ostatecznosci klatka o jakiej wspomnialas.Gorzej z wyciem, ktore Fuks rowniez uskutecznia.Zycie psa to nie poligon doswiadczalny, nie bede wmawiac tym ludziom, ze wszystko jest do zrobienia.Niech znajdzie porzadny dom, gdzie zawsze ktos z nim bedzie - na wszelki wypadek.Jeśli przy okazji da się go nauczyć zostawiania samemu, to super.Nie mniej jednak już raz wrócił do Schroniska z takiego, a nie innego powodu i nie pozwolę, żeby sytuacja się powtórzyła.Wszystko super, ale nie kosztem psychiki zwierzęcia.[/CENTER] [CENTER]A suni życzę powodzenia.Zresztą tak jak Fuksiowi.[/CENTER] Quote
daga_27 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ciekawe czy Fuksio by wyl gdyby zostawal z innym psem w domu? Quote
la_pegaza Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Mi się wydaje i demolka to kwestia, że on czuję się niepewnie gdy zostaje sam. Nie można oczekiwać, że nowy dom będzie 24/7 w domu z nim- czy Ci ludzie mają nie pracować, nie wychodzic do kina, rodziny, itd? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [CENTER]Może jeżeli gdzieś wychodzą mogliby zostawiać go u znajomych, rodziny ? Ja nie wydałabym tego psa ludziom normalnie pracującym 7 h, którzy chcą przygarnąć go 'na próbę'.Trzeba poszukać kogoś, kto będzie świadomy problemu i zabezpieczony w razie przykrej ewentualności.Pies został wyrzucony na ulicę, zapewne z powodu swoich nieporządanych zachowań, potem adoptowany i zwrócony z tego samego powodu.Dokopać mu kolejny raz tym samym? O nie, ja nie chcę brać w tym udziału.To bokser, juz sam fakt, że reprezentuje sobą jakąś rase oznacza dla niego lepszy start.I ja myślę, że wcześniej czy później uda się ulokować go w domu doświadczonym i odpowiedzialnym.[/CENTER] Quote
la_pegaza Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 daga_27 napisał(a):ciekawe czy Fuksio by wyl gdyby zostawal z innym psem w domu? to zależy ;) w jednym pomieszczeniu chyba nie, ale w dwójkę mogłyby więcej zdemolować :diabloti: Moja mała się darła zostawiana w klatce, bo starszy był luzem w pokoju. Od kiedy zamykane są razem jest ok :lol: :loveu: Ciężko powiedzieć, jak jest w rzeczywistości.... czy on wył po wyjściu ludzi, czy cały czas, czy to uprzejmi sąsiedzi, którzy tez czasem lubią przesadzić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.