emilia2280 Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 pozjadalo posty, Shy napisz jak sunia po zabiegu jeszcze raz plss :) Quote
Bazyliszek Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/225774-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29 Quote
Pipi Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 emilia2280 napisał(a):pozjadalo posty, Shy napisz jak sunia po zabiegu jeszcze raz plss :) I ja proszę. Co słychac u Saruni? Quote
shy Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Ech , qurcze , w srodę w nocy powstawiałam zdjęcia i wszystko wcięło :angryy: , no nic , zrobię to jeszcze raz . Maleńka miała sterylkę w ubiegłą środę tj 4 kwietnia , wszystko na szczęście poszło ok . a tak wyglądała wieczorem po zabiegu , biedactwo cały wieczór przeleżała na kolanach idziemy spać a to już z soboty /2 dni po zabiegu/ śliczna , kochana dziewczynka :loveu: a tutaj już tydzień po zabiegu , szykujemy się do spania :) Quote
shy Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 (edited) i dwie szalone dziewczyny gotowe do snu w piątek Sarunia miała zdjęty opatrunek , wszystko się już ładnie wygoiło , no i moje dwie panny tak się zabawiały Edited April 15, 2012 by shy Quote
shy Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 A dzisiaj ..... Maleńka pojechała do nowego domku , cieszę się ale .... serducho boli . Sarunia mieszka teraz w Tychach , Pani Gabrysia już dawno wypatrzyła ją na dogo i bardzo często dzwoniła , pytając co słychać u maleńkij i jak się czuje. Zgodnie z opinią Emili2280 , odczekała 10 dni po sterylce , ale uznała , że dłuższe czekanie jest ponad Jej siły :) W związku z tym , Pani Gabrysia przyjechała dzisiaj pociągiem do Warszawy i tam , na dworcu spotkałyśmy się i ..... niunia pojechała ze swoją nową Panią . Pani jest bardzo miła i kontaktowa , zarejestrowała się na dogo i obiecała , że będzie pisać co u nich słychać i jak im się wspólnie żyje . Dojechały już obie na miejsce , Sara obwąchuje wszystkie kąty i biega z Gabrysi córcią :) [FONT="] [/FONT] w drodze do Warszawy Maleńka uwielbia jeździć samochodem , jak wychodziłyśmy z domu , to zawsze swoje pierwsze kroki kierowała do auta :smile: a gdy mój syn sprzątał samochód Sara dzielnie mu pomagała przez cały czas siedząc w środku :smile: Na powitanie Pani Gabrysia wycałowała maleńkA , za co została dokładnie wylizana po buzi :smile: a tutaj Sara ze swoją Panią :smile: Bądź szczęśliwa Sareńko , a nowemu domkowi życzę dużo radości i szczęścia na długie , wspólne lata Quote
Asia & Ginger Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 Pani Gabrysiu prosimy o wieści co tam u Saruni. :-) A Saruni już ładnie włoski na uszkach odrastają. :-) Quote
shy Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Bo Sarunia jest śliczną , kochaną dziewczynką .... nawet bez włosków na uszkach :) Quote
emilia2280 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 wspaniale wiesci. Cieszé sié ze pani poczekala z odbiorem dla dobra suni - to dobrze wrózy :) sá moze jakies wiesci od aniolki? nie szczeka, je dobrze, spi itp? Quote
jostel5 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Przyszłam się pogapić ,powzruszać i pozachwycać!:) I robię to w równych proporcjach...;) Aha! Tak samo jak reszta admiratorek Sareńki ,czekam na zdjęcia i wieści z nowego domku... Quote
shy Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Dzisiaj rozmawiałam z Panią Gabrysią :) wszystko jest ok , Sarunia podbiła serca wszystkich domowników :) a przed chwilą dostałam maila od Gabrysi , pozwolę sobie przekopiować :) i mam nowe zdjęcia Niuni :) i zaraz je wstawię :) a to wiadomość z domku Sary : "[FONT=Arial]W załącznikach są zdięcia Saruni z Pauliną na spacerku i w czasie zabawy, w domku w śmiesznych pozach, z Wikusią dzisiaj na słoneczku,sam łebciu śliczny zrobiony w pociągu w drodze do domku. Sarcia jest cudna i już rozpoznaje domowników a gości dzisiaj obszczekała babcię a nas wszystkich wita całą sobą słodka psinka.[/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]Serdecznie pozdrawiam:)[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Gabi " [/FONT] [/FONT] Quote
Gabi0205 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Witam! Ja to jednak matoł komputerowy jestem:placz:dziękuję za wyręczenie z tymi zdięciami:p. Sarcia jest cudna, śliczna (co widać na zdjędiach) kochana i wogóle same ochy i achy kochamy suńkę strasznie. W naszym domku czuje sie już dość pewnie i nawet przestała za mną chodzić krok w krok. Śpi spokojnie z nami w łóżeczku i pochrapuje w nocy, z jedzeniem też nie ma problemu wcina troszkę puszeczki przegryzając suchą karmą o którą dba jej najmłodsza pańcia Wikusia cały czas sprawdza czy miska pełna a najlepiej żeby była z okopką. Podróż do domku też zniosła bardzo dobrze grzeczniutka leżała obok mnie i podstawiała się pieszczocha jedna cud że nie dowiozłam jej łysej:lol:. Narazie jest wszystko super i mam nadzieje że tak już zostanie Sarcia zachowuje się jakby od zawsze była nasza. A i zauwżyłam że zdjęcie z pociągu mi się nie wysłało. No to by było na tyle bo znowu się goście zapowiedzieli do Saruni. Pozdrawiamy:lol: Quote
jostel5 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Witamy domek Sareńki!:) I prosimy o częste relacje!;) Quote
Asia & Ginger Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 (edited) Pani Gabrysiu witamy serdecznie! :multi: Śliczne zdjęcia ślicznej Saruni z nową rodzinką. :loveu: :loveu: :loveu: Co do jedzonka, to taka mała podpowiedź. Po sterylizacji psiakom zwalnia przemiana materii i powinny dostawać trochę mniej jedzonka. Także proszę jej czasami nie przekarmiać, bo będzie gruba beczka. A gruby pies nie jest szczęśliwy. Jedzonko najlepiej dawać 2 razy dziennie (jakby potrzebowała częściej to 3 razy dziennie, ale mniejsze porcje) i miskę zabierać po jedzeniu. Niech nie stoi cały czas. Tak jest zdrowiej dla psiaków, bo reguluje się wtedy praca układu pokarmowego i wiadomo też kiedy sunia będzie potrzebowała wyjść na podwórko za potrzebą. ;-) Edited April 18, 2012 by Asia & Ginger Quote
emilia2280 Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 hehe, to racja, moja jako szczenié potrafila zostawic suche w misce, ale teraz mowy nie ma, wiéc trzeba jej wydzielac. To sá niestety lakomczuchy i uwielbiajá sié przejadac a jak juz zostawi cos, to znaczy ze jest pelna jak balon powietrza :) Quote
Gabi0205 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Hej hej kobietki krótka relacja po tygodniu naszego wspólnego życia:lol:Sareńka jest cudowna grzeczniuta milutka i towarzyska -na szczęście bo od tygodnia codziennie mamy gości (nawet nie ma kiedy się tu pochwalić ) a właściwie to Sarcia ma odwiedzających oczywiście wszyscy są zachwyceni:lol: Od piątku wychodzimy do ogrodu już bez smyczy i suńcia szaleje :lol:ostatnio znalazła taką małą zabawkową konewkę i biegała z nią a wyglądała cudnie bo trzymała jak należy w pysiu za ucho mała ogrodniczka;) no i ten kontrast Rudzielca z zieloną konewką cud-miód ale zdjęć nie będzie bo to graniczyło z cudem. A co do jedzonka to my to wszystko przerabialiśmy z poprzedniczką i chociaż nie była spanielką to jadła bez opamiętania więc napewno nie utuczymy Sarci ale za rady i troskę bardzo dziękujemy. Quote
shy Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Super wieści :) Bardzo się cieszę , że Sarunia już się zadomowiła :) Pozdrawiam serdecznie caaałą rodzinkę :) Quote
shy Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Hej , hej i co tam u Sareńkowej rodzinki słychać ??? Odzywajcie się dziewczyny :) Quote
Gabi0205 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Hej hej :lol:!! U nas wszystko super ale pogoda tak piękna że cały dzień spędzamy w ogrodzie więc nie ma czsu pisać. Sarusia już się zaprzyjazniła z podwórkowymi psiakami i bawią sie fajnie co prawada było małe spięcie z kotem ale na szczeście bez krwawe(nie licząc mojej nogi) i narazie mijają się dość szerokim łukiem. Końcówę długiego weekendu spędziliśmy w górach więc Sarcia poznała swój drugi domek ale po drodze bardzo zmarkotniała- chyba myslała że znowu ją gdzieś oddamy-na miejscu już było wszystko dobrze oczywiście pilnowała wszystkich. Na spacerze chodziła już ładnie bez smyczy -bo tam szczere pola-ale zew natury ją wezwał i pognała sarny a my oczywiści za nią!!Stresik był dość spory ale wróciła na nasze wołania za chwile,bałam się żeby nie zapędziła się gdzieś za daleko i nie zgubiła się krzywda by się tam jej żadna nie stała bo do drogi jest bardzo bardzo daleko no ale wiadomo.... W drodze powrotnej znowu trochę posmutniała ale jak ją wypuściłam z auta już Tychach na ogródku to szaleństwo osiągnęło zenitu!! Biegała jak oszalała rundę po ogrodzie wpadała do domu po wszystkich pomieszczeniach i znowu na dwór i tak z osiem razy-tak szczęśliwego psa jeszczs nie widziałam!!Podsumowując Sareńka jest przekochana, przecudna,i wszystkie ochy i achy świata.Zdjęcia będą ale bez szaleństw bo pannę mozna uchwycić jedynie jak śpi lub odpoczywa.Pozdrawiamy serdecznie:loveu: Quote
Asia & Ginger Posted May 11, 2012 Author Posted May 11, 2012 (edited) Jak ja lubie czytac takie wiadomosci. :loveu: Moja Gingerka tez gania sarny i zajace, teraz juz troche mniej, bo jej sie nie chce, ale jak byla mlodsza to byla postrachem saren. Na szczescie nigdy sie za daleko nie oddalala. :p Edited May 11, 2012 by Asia & Ginger Quote
Pipi Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 [quote name='Gabi0205']Hej hej :lol:!! U nas wszystko super ale pogoda tak piękna że cały dzień spędzamy w ogrodzie więc nie ma czsu pisać. Sarusia już się zaprzyjazniła z podwórkowymi psiakami i bawią sie fajnie co prawada było małe spięcie z kotem ale na szczeście bez krwawe(nie licząc mojej nogi) i narazie mijają się dość szerokim łukiem. Końcówę długiego weekendu spędziliśmy w górach więc Sarcia poznała swój drugi domek ale po drodze bardzo zmarkotniała- chyba myslała że znowu ją gdzieś oddamy-na miejscu już było wszystko dobrze oczywiście pilnowała wszystkich. Na spacerze chodziła już ładnie bez smyczy -bo tam szczere pola-ale zew natury ją wezwał i pognała sarny a my oczywiści za nią!!Stresik był dość spory ale wróciła na nasze wołania za chwile,bałam się żeby nie zapędziła się gdzieś za daleko i nie zgubiła się krzywda by się tam jej żadna nie stała bo do drogi jest bardzo bardzo daleko no ale wiadomo.... W drodze powrotnej znowu trochę posmutniała ale jak ją wypuściłam z auta już Tychach na ogródku to szaleństwo osiągnęło zenitu!! Biegała jak oszalała rundę po ogrodzie wpadała do domu po wszystkich pomieszczeniach i znowu na dwór i tak z osiem razy-tak szczęśliwego psa jeszczs nie widziałam!!Podsumowując Sareńka jest przekochana, przecudna,i wszystkie ochy i achy świata.Zdjęcia będą ale bez szaleństw bo pannę mozna uchwycić jedynie jak śpi lub odpoczywa.Pozdrawiamy serdecznie:loveu:[/QUOTE] I kolejny raz sie poryczalam - ze szczescia, wzruszenia oczywiscie. A pamietam jak sie zmartwilam jak zobaczylam ja taka biedną w tym lesie. Pomyslalam, ze jeszcze tylko rasowca mi brakuje. Myslalam o tym, ze u mnie wsrod tych wszystkich kundelkow ona nie da rady, bo taka delikatna jest, no i niestety warunki nie za bardzo dla takiej krolewienki. A tu prosze bardzo, dt bardzo dobre i adopcja wspaniala i Sarunia szczesliwa. Extra, bardzo sie ciesze i bardzo Wam dziekuje KOCHANI :Rose::Rose::Rose: Quote
shy Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Mam nowe wieści z domku Saruni i nowe zdjęcia i już je wstawiam :) A to mail od Gabi , pozwoliłam sobie przekopiować : [FONT=Arial]Witam!! Bardzo przepraszam że tak długo sie nie odzywałam ale tak szybko uciekałją dni a doba za krótka. U nas wszystko super Sareńka nic się nie zmieniła moze tylko bardziej poweselała już się nie smuci w podróży bo wie że wracamy i nigdzie sama nie zostaje wszędzie chodzi z nami: do sklepu,do lasu do cioci na kawkę(a ciocia się zakochała i za każdym razem robi sobie zdięcia z jak to mówi tą śliczną dziewczyną:) ). Dzisiaj wyjeżdżamy na wakacje do Gilowic więc Sarcia już pilnuje i obwąchuje wszystkie torby:)! Panna troszkę przytyła już jej kręgosłupka przy głaskaniu nie czuć więc już jedzonko dostaje rano i pod wieczór żeby sie nam nie zapasła :) najszczęśliwsza jest gdy jest ładna pogoda bo może biegać do woli po ogrodzie a i drzwi do domu otwarte więc co jakiś Sara przybiega się zameldować że jest albo sprawdzić czy jestem:).Uwielbia biegać za ringo i starą przebitą piłką do siatkówki która bez litości tarmosi!! Czeka nas jeszcze wizyta u fryzjera ale to już po wakacjach narazie się czeszemy i kupiliśmy furminator ale to się Sareńce nie bardzo podoba.Posyłam narazie zdjęcia z gór i starsze wiosenne z domu:) .Pozdrawim Gabi [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.