Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

emilia2280 napisał(a):
pozjadalo posty, Shy napisz jak sunia po zabiegu jeszcze raz plss :)


I ja proszę.
Co słychac u Saruni?

Posted

Ech , qurcze , w srodę w nocy powstawiałam zdjęcia i wszystko wcięło :angryy: , no nic , zrobię to jeszcze raz .

Maleńka miała sterylkę w ubiegłą środę tj 4 kwietnia , wszystko na szczęście poszło ok .

a tak wyglądała wieczorem po zabiegu ,
biedactwo cały wieczór przeleżała na kolanach



idziemy spać




a to już z soboty /2 dni po zabiegu/




śliczna , kochana dziewczynka :loveu:




a tutaj już tydzień po zabiegu , szykujemy się do spania :)

Posted (edited)

i dwie szalone dziewczyny gotowe do snu





w piątek Sarunia miała zdjęty opatrunek , wszystko się już ładnie wygoiło , no i moje dwie panny tak się zabawiały



Edited by shy
Posted

A dzisiaj ..... Maleńka pojechała do nowego domku , cieszę się ale .... serducho boli .
Sarunia mieszka teraz w Tychach , Pani Gabrysia już dawno wypatrzyła ją na dogo i bardzo często dzwoniła , pytając co słychać u maleńkij i jak się czuje. Zgodnie z opinią Emili2280 , odczekała 10 dni po sterylce , ale uznała , że dłuższe czekanie jest ponad Jej siły :)
W związku z tym , Pani Gabrysia przyjechała dzisiaj pociągiem do Warszawy i tam , na dworcu spotkałyśmy się i ..... niunia pojechała ze swoją nową Panią .
Pani jest bardzo miła i kontaktowa , zarejestrowała się na dogo i obiecała , że będzie pisać co u nich słychać i jak im się wspólnie żyje . Dojechały już obie na miejsce , Sara obwąchuje wszystkie kąty i biega z Gabrysi córcią :)
[FONT=&quot] [/FONT]
w drodze do Warszawy



Maleńka uwielbia jeździć samochodem , jak wychodziłyśmy z domu , to zawsze swoje pierwsze kroki kierowała do auta :smile: a gdy mój syn sprzątał samochód Sara dzielnie mu pomagała przez cały czas siedząc w środku :smile:

Na powitanie Pani Gabrysia wycałowała maleńkA , za co została dokładnie wylizana po buzi :smile:
a tutaj Sara ze swoją Panią :smile:







Bądź szczęśliwa Sareńko , a nowemu domkowi życzę dużo radości i szczęścia na długie , wspólne lata

Posted

Przyszłam się pogapić ,powzruszać i pozachwycać!:) I robię to w równych proporcjach...;)

Aha! Tak samo jak reszta admiratorek Sareńki ,czekam na zdjęcia i wieści z nowego domku...

Posted

Dzisiaj rozmawiałam z Panią Gabrysią :) wszystko jest ok , Sarunia podbiła serca wszystkich domowników :)

a przed chwilą dostałam maila od Gabrysi , pozwolę sobie przekopiować :)
i mam nowe zdjęcia Niuni :) i zaraz je wstawię :)

a to wiadomość z domku Sary :

"[FONT=Arial]W załącznikach są zdięcia Saruni z Pauliną na spacerku i w czasie zabawy, w domku w śmiesznych pozach, z Wikusią dzisiaj na słoneczku,sam łebciu śliczny zrobiony w pociągu w drodze do domku. Sarcia jest cudna i już rozpoznaje domowników a gości dzisiaj obszczekała babcię a nas wszystkich wita całą sobą słodka psinka.[/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]Serdecznie pozdrawiam:)[/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana][FONT=Arial]Gabi "

[/FONT]






[/FONT]

Posted

Witam! Ja to jednak matoł komputerowy jestem:placz:dziękuję za wyręczenie z tymi zdięciami:p. Sarcia jest cudna, śliczna (co widać na zdjędiach) kochana i wogóle same ochy i achy kochamy suńkę strasznie. W naszym domku czuje sie już dość pewnie i nawet przestała za mną chodzić krok w krok. Śpi spokojnie z nami w łóżeczku i pochrapuje w nocy, z jedzeniem też nie ma problemu wcina troszkę puszeczki przegryzając suchą karmą o którą dba jej najmłodsza pańcia Wikusia cały czas sprawdza czy miska pełna a najlepiej żeby była z okopką. Podróż do domku też zniosła bardzo dobrze grzeczniutka leżała obok mnie i podstawiała się pieszczocha jedna cud że nie dowiozłam jej łysej:lol:. Narazie jest wszystko super i mam nadzieje że tak już zostanie Sarcia zachowuje się jakby od zawsze była nasza. A i zauwżyłam że zdjęcie z pociągu mi się nie wysłało. No to by było na tyle bo znowu się goście zapowiedzieli do Saruni. Pozdrawiamy:lol:

Posted (edited)

Pani Gabrysiu witamy serdecznie! :multi:

Śliczne zdjęcia ślicznej Saruni z nową rodzinką. :loveu: :loveu: :loveu:



Co do jedzonka, to taka mała podpowiedź. Po sterylizacji psiakom zwalnia przemiana materii i powinny dostawać trochę mniej jedzonka. Także proszę jej czasami nie przekarmiać, bo będzie gruba beczka. A gruby pies nie jest szczęśliwy. Jedzonko najlepiej dawać 2 razy dziennie (jakby potrzebowała częściej to 3 razy dziennie, ale mniejsze porcje) i miskę zabierać po jedzeniu. Niech nie stoi cały czas. Tak jest zdrowiej dla psiaków, bo reguluje się wtedy praca układu pokarmowego i wiadomo też kiedy sunia będzie potrzebowała wyjść na podwórko za potrzebą. ;-)

Edited by Asia & Ginger
Posted

hehe, to racja, moja jako szczenié potrafila zostawic suche w misce, ale teraz mowy nie ma, wiéc trzeba jej wydzielac. To sá niestety lakomczuchy i uwielbiajá sié przejadac a jak juz zostawi cos, to znaczy ze jest pelna jak balon powietrza :)

Posted

Hej hej kobietki krótka relacja po tygodniu naszego wspólnego życia:lol:Sareńka jest cudowna grzeczniuta milutka i towarzyska -na szczęście bo od tygodnia codziennie mamy gości (nawet nie ma kiedy się tu pochwalić ) a właściwie to Sarcia ma odwiedzających oczywiście wszyscy są zachwyceni:lol: Od piątku wychodzimy do ogrodu już bez smyczy i suńcia szaleje :lol:ostatnio znalazła taką małą zabawkową konewkę i biegała z nią a wyglądała cudnie bo trzymała jak należy w pysiu za ucho mała ogrodniczka;) no i ten kontrast Rudzielca z zieloną konewką cud-miód ale zdjęć nie będzie bo to graniczyło z cudem. A co do jedzonka to my to wszystko przerabialiśmy z poprzedniczką i chociaż nie była spanielką to jadła bez opamiętania więc napewno nie utuczymy Sarci ale za rady i troskę bardzo dziękujemy.

  • 3 weeks later...
Posted

Hej hej :lol:!! U nas wszystko super ale pogoda tak piękna że cały dzień spędzamy w ogrodzie więc nie ma czsu pisać. Sarusia już się zaprzyjazniła z podwórkowymi psiakami i bawią sie fajnie co prawada było małe spięcie z kotem ale na szczeście bez krwawe(nie licząc mojej nogi) i narazie mijają się dość szerokim łukiem. Końcówę długiego weekendu spędziliśmy w górach więc Sarcia poznała swój drugi domek ale po drodze bardzo zmarkotniała- chyba myslała że znowu ją gdzieś oddamy-na miejscu już było wszystko dobrze oczywiście pilnowała wszystkich. Na spacerze chodziła już ładnie bez smyczy -bo tam szczere pola-ale zew natury ją wezwał i pognała sarny a my oczywiści za nią!!Stresik był dość spory ale wróciła na nasze wołania za chwile,bałam się żeby nie zapędziła się gdzieś za daleko i nie zgubiła się krzywda by się tam jej żadna nie stała bo do drogi jest bardzo bardzo daleko no ale wiadomo.... W drodze powrotnej znowu trochę posmutniała ale jak ją wypuściłam z auta już Tychach na ogródku to szaleństwo osiągnęło zenitu!! Biegała jak oszalała rundę po ogrodzie wpadała do domu po wszystkich pomieszczeniach i znowu na dwór i tak z osiem razy-tak szczęśliwego psa jeszczs nie widziałam!!Podsumowując Sareńka jest przekochana, przecudna,i wszystkie ochy i achy świata.Zdjęcia będą ale bez szaleństw bo pannę mozna uchwycić jedynie jak śpi lub odpoczywa.Pozdrawiamy serdecznie:loveu:

Posted (edited)

Jak ja lubie czytac takie wiadomosci. :loveu:

Moja Gingerka tez gania sarny i zajace, teraz juz troche mniej, bo jej sie nie chce, ale jak byla mlodsza to byla postrachem saren. Na szczescie nigdy sie za daleko nie oddalala. :p

Edited by Asia & Ginger
Posted

[quote name='Gabi0205']Hej hej :lol:!! U nas wszystko super ale pogoda tak piękna że cały dzień spędzamy w ogrodzie więc nie ma czsu pisać. Sarusia już się zaprzyjazniła z podwórkowymi psiakami i bawią sie fajnie co prawada było małe spięcie z kotem ale na szczeście bez krwawe(nie licząc mojej nogi) i narazie mijają się dość szerokim łukiem. Końcówę długiego weekendu spędziliśmy w górach więc Sarcia poznała swój drugi domek ale po drodze bardzo zmarkotniała- chyba myslała że znowu ją gdzieś oddamy-na miejscu już było wszystko dobrze oczywiście pilnowała wszystkich. Na spacerze chodziła już ładnie bez smyczy -bo tam szczere pola-ale zew natury ją wezwał i pognała sarny a my oczywiści za nią!!Stresik był dość spory ale wróciła na nasze wołania za chwile,bałam się żeby nie zapędziła się gdzieś za daleko i nie zgubiła się krzywda by się tam jej żadna nie stała bo do drogi jest bardzo bardzo daleko no ale wiadomo.... W drodze powrotnej znowu trochę posmutniała ale jak ją wypuściłam z auta już Tychach na ogródku to szaleństwo osiągnęło zenitu!! Biegała jak oszalała rundę po ogrodzie wpadała do domu po wszystkich pomieszczeniach i znowu na dwór i tak z osiem razy-tak szczęśliwego psa jeszczs nie widziałam!!Podsumowując Sareńka jest przekochana, przecudna,i wszystkie ochy i achy świata.Zdjęcia będą ale bez szaleństw bo pannę mozna uchwycić jedynie jak śpi lub odpoczywa.Pozdrawiamy serdecznie:loveu:[/QUOTE]

I kolejny raz sie poryczalam - ze szczescia, wzruszenia oczywiscie.
A pamietam jak sie zmartwilam jak zobaczylam ja taka biedną w tym lesie. Pomyslalam, ze jeszcze tylko rasowca mi brakuje. Myslalam o tym, ze u mnie wsrod tych wszystkich kundelkow ona nie da rady, bo taka delikatna jest, no i niestety warunki nie za bardzo dla takiej krolewienki. A tu prosze bardzo, dt bardzo dobre i adopcja wspaniala i Sarunia szczesliwa. Extra, bardzo sie ciesze i bardzo Wam dziekuje KOCHANI :Rose::Rose::Rose:

  • 2 months later...
Posted

Mam nowe wieści z domku Saruni i nowe zdjęcia i już je wstawiam :)
A to mail od Gabi , pozwoliłam sobie przekopiować :

[FONT=Arial]Witam!! Bardzo przepraszam że tak długo sie nie odzywałam ale tak szybko uciekałją dni a doba za krótka. U nas wszystko super Sareńka nic się nie zmieniła moze tylko bardziej poweselała już się nie smuci w podróży bo wie że wracamy i nigdzie sama nie zostaje wszędzie chodzi z nami: do sklepu,do lasu do cioci na kawkę(a ciocia się zakochała i za każdym razem robi sobie zdięcia z jak to mówi tą śliczną dziewczyną:) ). Dzisiaj wyjeżdżamy na wakacje do Gilowic więc Sarcia już pilnuje i obwąchuje wszystkie torby:)! Panna troszkę przytyła już jej kręgosłupka przy głaskaniu nie czuć więc już jedzonko dostaje rano i pod wieczór żeby sie nam nie zapasła :) najszczęśliwsza jest gdy jest ładna pogoda bo może biegać do woli po ogrodzie a i drzwi do domu otwarte więc co jakiś Sara przybiega się zameldować że jest albo sprawdzić czy jestem:).Uwielbia biegać za ringo i starą przebitą piłką do siatkówki która bez litości tarmosi!! Czeka nas jeszcze wizyta u fryzjera ale to już po wakacjach narazie się czeszemy i kupiliśmy furminator ale to się Sareńce nie bardzo podoba.Posyłam narazie zdjęcia z gór i starsze wiosenne z domu:) .Pozdrawim Gabi

[/FONT]





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...