ULKA12 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Tak jak pisze Soko ona musi nauczyć się schodzić na komendę, u mnie też tego próbowała w stosunku do innych psów ale nie można jej na to pozwolić. Quote
emilia2280 Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 tak, jak ja chcé mojá z kanapy wyprosic, to nie patrzé na niá tylko biegné po snacka i mówié jej czy chce jednego ;p wtedy sama przychodzi do kuchni. gdybym stanéla nad niá - nie zeszlaby. a tak udajé ze mnie nie obchodzi a jak chce to moze dostac snacka, ot tak :) i dziala. Quote
Ev! Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Macie może jakiegoś znajomego psychologa psiego? Bo Bonnie cały czas szczeka na króliki, musiałam je dziś też wypuścić, to była za drzwiami i cały czas niuchała a później jak już były w klatce to znowu zaczęła szczekać na nie, a jeden jest bojaźliwy aż nad to. I nie wiem czy sama poradzę sobie z tym, żeby się tolerowały...:niewiem: Quote
Soko Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Ev! a spróbuj też króliki przyzwyczajać do Bonnie :) i wpuszczaj jednego do klatki tylko na kilka sekund skoro wtedy zaczyna się denerwować i tak kilka razy. Quote
Ev! Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 A co z resztą? Bo jak jeden zostanie w klatce to coś musze zrobić z pozostałą dwójką:) Dziś jak je wypuściłam i Bonnie wbiegła do pokoju to zaczeła je gonić i może nie chciała złapać, ale futerko miał jeden mokre z obu stron więc nie wiem teraz już. Może jednak chciała go złapać. Bo jest wielka panika jak pies i króliki sa razem w pokoju. Quote
Soko Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Niech Bonnie patrzy jak sobie biegają. Możesz zrobić prowizoryczne ogrodzenie na podłodze z czegokolwiek, byleby króliki nie przekroczyły jakiejś przestrzeni, a Bonnie niech je sobie obserwuje. Dawaj jej nagrody, ćwicz komendę "zostań". A pozostałą dwójkę możesz zamknąć w innym pokoju i po kolei wkładać do klatki. http://www.youtube.com/watch?v=zNAOe1djDyc Tu masz jak nauczyć psa zostań - początek jest piorunujący ;) wiesz, póki króliki same nie podejdą do Bonnie, a ona będzie umiała je zostawić, to będzie ok. Quote
Ev! Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 A czy mam jej pozwalać szczekać na nie? I za każdym razem dawać nagrodę jak np.usiądzie, albo na chwilę przestanie szczekać? Nie muszę szukać prowizorycznego ogrodzenia, bo mam zagrodę, tylko teraz własnie musiałam przenieść je do klatki. A zacząc od tego co się najbardziej boi, czy zostawić go na koniec? Quote
Soko Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Na koniec :) Co do szczekania to naucz ją przeciwstawność - głos i cicho ;) wtedy szczekanie będzie łatwiejsze do uciszenia. Dajesz nagrodę za każdym dosłownie razem i nawet jeśli na ułamek sekundy ucichnie, spojrzy na Ciebie. Ważna jest chwila. Jak już będzie w stanie popatrzeć na króliki dłuższą chwilę będąc nagradzaną, wykonać jakąś sekwencję komend, to wtedy możesz odstawiać smakołyki. Na razie nie możesz jej zostawić samej sobie - musisz zajmować ją właśnie chociażby jedzeniem. Wszystkie sesje muszą być krótkie i zakończone sukcesem. Jak już zacznie się frustrować, że za długo, że nie rozumie, co jest nie tak, to skończycie w najgorszym momencie w jakim można skończyć. Lepiej wcześniej, niż za późno. Quote
Asia & Ginger Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Można robić tak jak pisze Soko (ze spokojnym czekaniem przy drzwiach) lub spróbować nauczyć ją szczekać na komendę, ale nie w obecności królików. Można też ćwiczyć te wszystkie rzeczy, nie w jednej sesji, ale np. raz ćwiczymy szczekanie, raz drzwi, raz niereagowanie na króliki. Jeśli chodzi o naukę szczekania na komandę, to w jakimś innym pomieszczeniu niż to, którym przebywają króliki można sprowokować ją do szczeknięcia, np. gdy będziesz trzymała smakołyk lub zabawkę, a ona będzie się go domagała, aż szczeknie (moja psica tego by nie zrobiła, bo jest mało szczekliwa, ale może na Bonnie to podziała). Jak szczeknie daj smakołyk. Możesz też dodać komendę "daj głos", pokazać smaka/zabawkę, poczekać na szczeknięcie i nagrodzić. Gdy załapie o co chodzi, wycofujemy pokazywanie smaka/zabawki i zostajemy przy samej komendzie, czyli "daj głos" - szczeknięcie - nagroda. Absolutnie nie nagradzamy szczeknięć bez komendy. Jeśli sunia nauczy sie szczekać na komendę, może to jej pomóc się opanować, ponieważ zwyczajnie nie będzie jej się opłacało szczekać bez komendy, ponieważ nie będzie za to nagradzana. Możesz też zacząć od samego początku, czyli przynosisz do pokoju klatkę królików bez królików, jeśli się ładnie zachowuje, nie szczeka, nagradzasz, chwalisz. Potem możesz przynieść klatkę z jednym królikiem (najlepiej takim, który się nie boi). Na początku klatka może być nawet zakryta kawałkiem materiału, który gdy jest ok, odkrywasz. Nagradzasz za dobre zachowania, jeśli szczeka wydajesz komendę: "e-e", "nie wolno" lub inną, którą będziesz używała tylko w sytuacjach, kiedy chcesz, żeby sunia zostawiło to w spokoju. Jeśli nie szczeka otwierasz klatkę. Jest ok, możesz wypuścić królika. Jeśli będzie dobrze, przenosimy się z treningiem do kuchni i zaczynamy od samego początku z klatką bez królików. Można też otworzyć drzwi od pomieszczenia, gdzie są króliki i zacząć ćwiczenia spokojnego zachowania po drugiej stronie mieszkania. Czyli np. króliki są w kuchni, drzwi otwarte, Ty z Bonnie jak najdalej. Nagrasza spokojne zachowania, niezwracanie uwagi na to, że drzwi są otwarte i gdzieś tam są króliki. Jeśli szczeka komenda "e-e"/"nie wolno". Jeśli jest spokój, nagradzasz i powolutku (po małym kroczku) przesuwacie się w stronę królików. I tak dopóki, aż nie dojdziecie do kuchni i klatki. W sumie to jest tak wiele metod i możliwości, że nawet trudno wszystko opisać. Jeśli chodzi o niechęć schodzenia z łóżka, to musisz nauczyć ją schodzenia z łóżka na komendę i pokazać, że na podłodze jest super, czyli na podłodze dostaje się smaki, głaskanko. Warto też nauczyć psa wchodzenia na komendę, żeby wiedział, że jeśli zostanie zaproszony, to jest fajnie i się nim zajmujecie, jeśli nie zostanie zaproszony, to wejście na łóżko nie jest opłacalne, bo Wy wtedy z niego schodzicie i ją olewacie. Pamiętaj, żeby nie karcić warczenia, bo w ten sposób pies się porozumiewa, jeśli zabronisz mu tego, to możesz uzyskać psa, który nie będzie pokazywał, że coś mu się nie podoba, a pies, który nie ostrzega jest o wiele bardziej niebezpieczny. Aha, teoria dominacji (czyli zakazy typu: pies nie może spać w łóżku, pies nie może jeść pierwszy, pies nie może pierwszy przechodzić przez drzwi, pies nie może być wyżej np. na schodach, bo to wszystko oznacza, że chce Cię zdominować) to kompletna bzdura. Teoria dominacji jest bzdurą. Aha, jakbyś potrzebowała pomocy jakiegoś szkoleniowca, czy behawiorysty, to mogę Ci kogoś polecic, ale wydaje mi sie, że spokojnie powinnaś sobie poradzić, bo nie jest tak źle. ;) Ewentualnie jaśli będziesz chciała, to możemy pogadać przez telefon, może uda mi się więcej/lepiej coś powiedzieć, bo nie wszysto da się zrozumiale opisać. ;-) Quote
Soko Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Co do szczeknięć to gdy już załapie o co chodzi możesz wycofać smaka. Happy na początku nie mogła uwierzyć że chodzi mi o zachowanie które wcześniej tępiłam :) dlatego na początku nagradzałam. Po jednym szczeknięciu zaraz padała (bez ćwiczenia, od razu) komenda "cicho". Czyli najpierw: szczeknięcie-nagroda-cicho-nagroda, a potem zmieniłam to na: szczeknięcie-cicho-nagroda, ponieważ szczeknięcie było samonagradzające się i w momencie, gdy Happy już wiedziała o co chodzi, nie potrzebowała za to nagrody. Quote
emilia2280 Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 huhuhuu, ile rad! Tylko szkolic uchole ;ppp Jak tam postépy u naszej "drzácej kuleczki" ? :) Quote
Ev! Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 Jesteśmy za pan brat ze smakołykami;) Na razie jeszcze szczeka, ale już powoli zaczyna wracać do pokoju jak ją odwołują z kuchni, więc jakaś poprawa jest:) teraz na święta jedziemy odpocząć parę dni w góry, więc będzie czas żeby jeszcze poćwiczyć. Umiemy już : siad, hop, podaj łapę, przybij piątkę, zejdź i czasem wychodzi czekaj ;) A wczoraj jak wyszłam z nią na spacer to spotkałyśmy pana Gałuszkę, jakieś małżeństwo wzięło go do psiaka. Quote
emilia2280 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 Pozjadalo posty, co u naszej niedrzácej kuleczki? Jest mila dla kluliczków? Quote
Ev! Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 U Bonnie coraz lepiej. Dziś zdjęliśmy szwy ze sterylizacji, jeszcze do piątku czekamy na zdjęcie szwów. Oczywiście szczeka jeszcze na króliki ale już chyba coraz mniej. Jak zdejmiemy wszystkie szwy to wtedy będziemy robić akcję z powolnym wnoszeniem klatki do pokoju bez królików i co jakiś czas z kolejnym królikiem:)) Quote
Ev! Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Może jeszcze nie wszystko poprawnie, ale coraz lepiej:)) [video=youtube;ZZBbNZdxaU0]http://www.youtube.com/watch?v=ZZBbNZdxaU0[/video] Quote
Ev! Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Jeżeli jeszcze jest odwrócony film, to musicie poczekać jeszcze chwilę ;) za parę chwil się obróci. Quote
Asia & Ginger Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Bardzo ładnie. :p Taka maluteńka podpowiedź. ;-) Komend nie powtarzamy, ponieważ komenda brzmi "siad", "leżeć", "łapa", a nie "siadsiadsiad", "leżećleżećleżeć", "łapałapałapa" itp. Trzeba dać psiakowi czas na przetrawienie komendy, którą usłyszał, czyli np. mówimy siad, czekamy chwilkę, jak zrobi dajemy nagrodę, jak nie zrobi, możemy powtórzyć lub wydać inną. Warto wprowadzić także komendy optyczne, które są łatwiejsze do nauczenia i zrozumienia dla psiaka. Czyli np. przy siadzie najczęściej jest to wyciągnięcie przed siebie otwartej dłoni (stroną wewnętrzną do psa), przy leżeniu otwarta ręka skierowana w dół (stroną zewnętrzną do psa), przy podawaniu łapy wystawienie ręki do psa, przy zostawaniu złożenie ręki w pięść i wystawienie tylko palca wskazującego skierowanego do góry. Komendy optyczne możemy sobie sami wymyslać dowolnie jakie chcemy, ale na początek niech będą dość zróżnicowane, żeby się psiakowi nie pomieszały. Dzięki tym komendom można porozumiewać się z psem prawie bez słów. ;-) Quote
emilia2280 Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 Piéknie pracuje sunia w lampionie na glowie ;ppp a króliki pokaazac nam mozeszz pls? Quote
Ev! Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Jasne, że mogę :) tylko, ze na razie jeszcze nie żyją z Bonnie w symbiozie, więc zdjęć całej 4 nie będzie;P Daisy - baranek Minnie - lew Koka - blue mini rex Quote
Asia & Ginger Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 Ale fajowe! Szczególnie baranek mi się podoba. :loveu: Quote
emilia2280 Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 wow! Baranek, to jak osiolek mi wygláda a Koka jak rasowy zajác ;ppp Sliczne anioleczki! Oby i Bonnie tak o nich pomyslala :) Quote
Ev! Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 A tak na prawdę zżyta ze mną jest najbardziej Minnie. Ona była pierwsza i jest najukochańsza. Jutro idziemy na zdjęcie szwów z Bonnie i zaczynamy zaprzyjaźnianie z królikami, bo jest mi ich bardzo szkoda, że nie mogą sobie codziennie biegać po pokoju. Quote
Ev! Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Zdjęliśmy dziś szwy z oczu Bonnie. Wszystko ładnie się goi, ale czekamy jeszcze na efekt jaki da blizna i wtedy wszystko będzie jasne na 100%. Quote
Kama202 Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Z przyjemnością i uwagą śledzę Wasze spanielowe wątki i dochodzę do wniosku, że ja NIC nie wiem na temat wychowania psów. W tak krótkim czasie nauczyć psiaka (i to takiego zestresowanego) tylu komend!!! Ja zdołałam nauczyć mojego Kazia zaledwie podawać łapę. To "przybij piątkę" najbardziej mi się podoba. Próbowałam (zgodnie z Waszą sugestią)nauczyć mojego psa szczekać na zawołanie. I doszło do tego, że nie możemy spokojnie zjeść posiłków, bo szczeka na nas. Nie bedę go więcej niczego uczyć (bo pewnie popełniam błędy). Chylę czoła przed Wami! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.