Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wołam na nią Sara.
Tak właśnie pomyślałam o niej , jak pierwszy raz ją zobaczyłam.
Dzis u lekarz zapytał jak psica ma na imię?
-jeszcze nie ma imienia- powiedziałam,
-Sara..._ zawołał lekarz,
Nieźle się zdziwiłam.
Widocznie to właśnie Imię do niej pasuje.

Posted

kiedy do adopcji?
Nie wiem. Trzeba ją najpierw ustabilizować.
A potem to już jak najszybciej, żeby miała szansę szybko związać sie ze stałym właścicielem.

Posted

U mnie nic nie jadła.
Dopiero teraz wyrzyciła z siebie duże ilości jakiegoś tłustego paskudztwa.
U mnie dostaje kroplówki i antybityk.
No i odrobinę wody, ale tylko tyle, by zminimalizować psychiczny niepokój związany z brakiem jedzenia i picia.
Jutro wprowadzam jej kleik ryżowy z rozgotowaną marchewką. Tak jak u małych dzieci......:-)

Posted

Jest już troche lepiej.
No i chyba znalazłam stały domek dla psinki.
tak na 98%.
Zobaczymy co dalej i tak najpierw ją wyleczę i postaram się wysterylizować.
Sarunia jest świetna!

Posted

Dziś w nocy pokazała, ze wie do czego służy kołdra.
Na początku położyła się w nogach łózka, jak poprzedniego wieczoru.
Po jakimś czasie czuję, że mam nurka pod kołdrą.....
Powolutku, powolutku...dokładnie sie przykryła(tylko czubek nosa wystawał) i dopiero zasnęła!
Musiałam przygryzać wargi, by nie ryknąć gromkim śmiechem!!!!!! Nie chciałam jej wystraszyć.........
Spała tak do dziesiątej!

Posted

o ludzie:):):) jaka ona jest kochana. zazdroszcze Ci bardzo ze masz u siebie takiego aniolka ;)

i wlasnie Aga juz domki ma obstawione, z czego jeden na moje oko brzmi rewelacyjnie. domki sa doswiadczone w bokserach; wiec wszystko super.


jeszcze dojdzie do tego, ze sie beda bic o ta chudzinke:) a my zrobimy casting na najlepszy domek. ale jaja ;)

kurcze gdybysmy jej nie wyciagnely z tego schronu wtedy kiedy to zrobilysmy to kiepsko by bylo ....

Posted

ostatanio jest dużo bokserków do adopcji, więc całe szczęście, ze sa zainteresowani miłośnicy rasy.
Psiunia była bardzo wycieńczona i prawdę mówięc w schronisku niewiele by pożyła.
W dniu przyjazdu, po tych wymiotach i biegunce była tak osłabiona, ze słaniała sie na łapach. Gdyby w ciagu dwóch dni nie otrzymała pomocy lekarskiej, byłoby po niej.
Lekarz określił, ze przywieźliśmy ją w ostatniej chwili.

Posted

Sarunia ma rozregulowany przewód pokarmowy.
Nie przyswaja składników odżywczych z tego co zjada.
Wynika to ze schroniskowego żywienia. Rozpieszczany, domowy piesek nie daje sobie rady na takim karmieniu.
Teraz ma ścisłą dietę i dostaje bardzo małe porcje jedzenia, ale za to często.
W nocy już nie było wymiotów!!! Hura!!!
Dziś do ryżu wprowadzimy trochę gotowanego mięska (pierś z kurczaka).
I myśle, że już będzie tylko lepiej.

Posted

A domek o którym napisałam znam osobiście i reczę za niego własną głową.
Dwa lata temu stracili swoją bokserkę, która pomimo poważnych problemów zdrowotnych, łącznie z padaczką, dożyła u nich sedziwego wieku, w bardzo dobrym stanie i kondycji.
Pan jest weterynarzem, a żona prowadzi dom i pomaga mu w pracy.

Ale i tak oddam ją dopiero wtedy,jak będzie w dobrym stanie.
Więc na rozmowy o domku mamy jeszcze troche czasu.

Posted

nie no cudownie :) tyle fantastycznych domkow na psa czeka, ze to az niewiarygodne:)

ona w schronisku jeszcze dzien przed zabraniem robila normlane kupki; wiec to sie zaczelo stosunkowo niedawno.
oni do tych garow wrzucaja mnoesto roznych rzeczy, bardzo mozliwe ze cos bylo juz zepsute i sie zatrula biedna

Posted

Coraz lepiej.
Zaczęła się bawić.
No i mamy już domek stały!
Ten o którym pisałam.
Ale ponieważ jest daleko, najpierw doprowadzę ją do lepszego stanu fizycznego.
Ma trochę problemów z nerkami, więc domek z weterynarzem "pod ręką" będzie chyba najlepszy...

Posted

postaram się o zdjęcia.
A na razie psiunia znów na antybiotyku.
Potwornie kaszle, kicha i ma ropny, obfity katar.
Teraz spi pod kocykiem, a ja zupkę dla niej gotuję, jak dla małego dziecka...:-) i z chusteczką do nosa ganiam by jej nosek powycierać...szkoda, ze dmuchać nie umie...;)
Wymiotów już nie było, kupki coraz ładniejsze.
Z nowości: sunia jest alergikiem!
Z gorszych spraw: ma guza na sutku.
Jak wyzdrowieje i nabierze sił, to sprawdzimy co to takiego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...