Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

to mnie pocieszyliscie:loveu:
bo bardzo bym chciała zeby polcia juz z tej klatki wyszła wreszcie

wiem, zę tam są dziesiatki psów w takiej samej sytuacji
ale pola jest niesmiała i cichutka

no i dom czeka..
no..!

Posted

A Cioteczka Aga to do swojej Polusi nawet nie zajżała dzisiaj:cool3:
Nawet nie powiedziała czy rozmawiała z kierowniczką i czy cos tez myśli jakis wariant D:cool3:

Posted

Ciotka Aga co chwilę zagląda do Poli swojej :)....trzyma rękę na pulsie...

póki jednak nic nie wymyśliłam...się nie odzywam...tym bardziej , że mam innego psiaka na cito...(przeznaczony do eutanazji) i na głowie staję, żeby choć spróbować dac mu szansę...

kierownictwo powiadomione, że Pola będzie adoptowana przez AFN :)

Posted

No to cioteczko Ago rozumiem że to na cito to kaukaz, wiec Cie nie odrywamy.
Ale rozwazany jest plan C. I tu małe pytanko. Gdyby pod koniec tygodnia Pan Maciek przyjechał po Pole pociągiem, to czy możnaby ją mu było podrzucić na dworzec, w stanie wykąpanym, coby go z pociągu nie wywalili :razz:

Posted

LALUNA napisał(a):
No to cioteczko Ago rozumiem że to na cito to kaukaz, wiec Cie nie odrywamy.
Ale rozwazany jest plan C. I tu małe pytanko. Gdyby pod koniec tygodnia Pan Maciek przyjechał po Pole pociągiem, to czy możnaby ją mu było podrzucić na dworzec, w stanie wykąpanym, coby go z pociągu nie wywalili :razz:



a czy istnieja psie perfumy? ;)

bo wykąpany schroniskowy pies niestety nadal ładnie nie pachnie...

wykąpac ją można...wtedy na noc do budynku...żeby się nie zaziębiła...i siup na dworzec....jasne, że można...ale z pozbyciem się tego zapaszku to chyba tak do końca w schronisku się nie da :cool3:

Posted

ale z pozbyciem się tego zapaszku to chyba tak do końca w schronisku się nie da :cool3:

Z reszty zapaszku bedziemy ja szorowac we Wrocku. Teraz tylko coby ja do pociagu wpuścili.
Perfumy no nie wiem. Znam takich co uwazali ze dezodorant po to wynaleźli zeby sie myć nie trzeba. Mieszanka była piorunujaca:p

Posted

LALUNA napisał(a):
Z reszty zapaszku bedziemy ja szorowac we Wrocku. Teraz tylko coby ja do pociagu wpuścili.
Perfumy no nie wiem. Znam takich co uwazali ze dezodorant po to wynaleźli zeby sie myć nie trzeba. Mieszanka była piorunujaca:p



najwyżej przedział im się opustoszy ;)

powiem tyle...psy były kąpane przed wyjazdem najczęsciej, ale niestety zapach nadal był okrutny więc proszę nie liczyć na cuda:eviltong: ...

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
najwyżej przedział im się opustoszy ;)

powiem tyle...psy były kąpane przed wyjazdem najczęsciej, ale niestety zapach nadal był okrutny więc proszę nie liczyć na cuda:eviltong: ...



A jakieś małe ciachu ciachu kołtuniki? Moze częsć zapaszku bysmy wtedy w Ostródzie zostawili:evil_lol: . A słyszałam ze pewien miły wolontariusz ma koniec ferii i bardzo chetnie zaopiekuję się Polcią w ten weekend, wiec może trochę kołtunki przepatrzy:razz:

Posted

Dobra to jeszcze
realizujemy plan B
Patch za tydzień w sobote 03 marzec jest w Ostródzie godzina 9.13 ( pierwszy albo ostatni wagon)
w Warszawie jest 12.40 na peronie 4
Sunie odbiera dogomaniak ( Czarna Anda dałabyś radę odebrać Pole z Warszawy i dać jej tymczas dopóki coś sie nie znajdzie?) Ale z Warszawy do Wrocławia to teraz często cos jezdzi. Bo psy z Ligoty kursuja, wiec moze droga powrotna cos by sie znalazało.

Aga rozwaz ten wariant a ja sciągnę tu Czarną Ande.

Za bilet dla Poli z Ostródy do Warszawy sie rozliczymy i nie tylko, mam zielone swiatełko;)

Będzie blizej Wrocławia

Posted

patch75 napisał(a):
za bilet zwracac nie trzeba:mad:, to tylko 4 zl, a ja i tak jachac musze;)


A skad ja mogę wiedzieć:angryy: , nie jeżdzę pociagami odkad oblałam egzamin z uprawy rolnej i wsiadłam w Poznaniu do pospiesznego do Wrocławia , był tłok i poszłam do ostatniego wagonu i jak po godzinie przyszedł konduktor to mi powiedzial ze ja jade nie do Wrocławia tylko do Zbaszynka. Odczepili mój wagon i wywieżli do Zbaszynka :placz: ,a to był pospieszny i nigdzie się nie zatrzymywał tylko w Zbaszynku. A wiesz jakie to za...pie:cool3: I tam wogóle nie ma pociagów do Wrocławia i musiałabym jeszcze czekać kilka godzin i potem znowu czekać . WIec pojechałam jakimś autobusem na wylot i łapalam autostopa nawet kikla i to po nocy i dojechałam na 24 do Wrocławia. a wyjechałam z Poznania o 12. Czy wiesz co ja czuję do pociągów po takiej traumie ( oblany egzamin, Zbąszynek, autostop),a to było juz z 14 lat temu do dzisiaj omijam perony, pociągi i wogóle:eviltong:


CZARNA ANDA SIE ZGODZIŁA I PRZYJEDZIE PO POLĘ NA PERON W WARSZAWIE I PRZETRZYMA JĄ PARE DNI JAKBY TRZEBA BYŁO.

PATCH DAM CI JEJ TEL NA PRIV ABYŚCIE BYŁY W KONTAKCIE:loveu:

Posted

Dobrze że mi karę nie dali ze jestem nie w tym wagonie co trzeba. W kazdym razie jakbyś była we Wrocławiu to uważaj w tramajach i nie rób zamieszania:evil_lol:

WYWIAD JEST AUTENTYCZNY !!!**
Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK:

*Joanna Banas:*

- Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?

*Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK:*

- Może, tylko musi skasować drugi bilet.

- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.

- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.

- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.

- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i o 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.

- Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.

- A po co w ogóle się przesiadać?

- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?

- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.

- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.

- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym nie ma motorniczego?

- Przejść do pierwszego i skasować bilet...

- Skasować bilet?!

- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.

- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.

- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!

- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.

- A po co będzie jeszcze przechodził?

- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!

- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!

- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!

- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...

- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie

Posted

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

a ja znam inna historie zmoja kolezanka-panikara, ktora bez kasy i telefonu sama jak palec wyladowala na zadoopiu o 2 wnocy w zimie i 4 godz. czekala az mama i brat po nia przyjada,a co najciekwasze jej chlopak ja wpakowal do tego pociagu, nie tego, co tzreba, rzecz jasna:lol:

pzrepraszamy za offy;)

Posted

ten, co ja wpakowal do tego pociagu, to pewniei tylko swirowal, ze z innej:lol: pewnie tak specjalnie-buzki i pa pa na dowidzenia, a ona niech cholera jedzie pzred siebie:lol:

Posted

a ona niech cholera jedzie pzred siebie:lol:

Myślał że nie wróci:evil_lol:
PAtch czy dasz sobie radę z zapaszkiem, przez 3 godziny?
Bo jeszcze mi zaziebia Polę kapielą w warunkach schroniskowych, więc tylko by kołtuniki przerzedzić, a reszta juz my się we Wrocławiu zajmiemy.
Chyba że Czarna Anda nie wytrzyma i wezmie mała w obroty. Własciwie to Anda tez szkoli, to dam jej liste zyczeń i po kilku dniach to ja odbiore na gotowe :eviltong: :lol:

Posted

słuchajcie - zapomniełąm zupełnie
pola jest cały czas na allegro

czy mamy ją juz definitywnie ściagnąć?

jsli tak to zaraz pisze do black sheep

Posted

AniaB napisał(a):
słuchajcie - zapomniełąm zupełnie
pola jest cały czas na allegro

czy mamy ją juz definitywnie ściagnąć?

jsli tak to zaraz pisze do black sheep


Pewnie że tak, ręce precz od naszej Poli :mad: :eviltong:

Posted

LALUNA napisał(a):
Myślał że nie wróci:evil_lol:
PAtch czy dasz sobie radę z zapaszkiem, przez 3 godziny?
Bo jeszcze mi zaziebia Polę kapielą w warunkach schroniskowych, więc tylko by kołtuniki przerzedzić, a reszta juz my się we Wrocławiu zajmiemy.
Chyba że Czarna Anda nie wytrzyma i wezmie mała w obroty. Własciwie to Anda tez szkoli, to dam jej liste zyczeń i po kilku dniach to ja odbiore na gotowe :eviltong: :lol:



z zapachem dam rade:diabloti: ale ona chyba tak mocno nie waniajet?? nic nie czulam ostatnio na spacerze, oby tylko mocno nie waniajet:diabloti: najwyzej by rzeczywiscie przedzial opustoszal, ale mi w to graj:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...