Sabina02 Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Tak, tak, to juz rok!!!!! :multi: :multi: :multi: Buziaczki dla Nikusi i calej rodzinki (ludzkiej i zwierzecej)! :loveu: Louve, wrzucilabys jakies foty!!! Quote
Louve Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 no u nas dobrze:)) nikutek wymiata, sypia na fotelach na ktore wlazi sama, czasem znajduje ja na swoim lozku. strrasznie glosno szczeka jak slyszy ze szykuje jedzenie, wogole jest spoko:) wydaje mi sie ze nika nigdy nie mieszkala w domu... musialabyc pieskiem podworzowym, wnioskuje z tego ze nie umie trzymac moczu ani kupy... niestety mamy w pokoju plastikowa mate i reczniczki na ktore siusia. nie jest chora ani zestresowana a nie mozna na nia krzyczec bo jest przerazona kiedys chcialam ja zatrzymac w polowie i zawolalam - nikusia nie!, oj jaka byla wstrzasnieta...) zaczela tez niedawno spacerowac w miejsca do ktorych nie chciala chodzic. co do rudki bo pewnie niektorzy tez sa ciekawi:) rudzia jest odmieniona. codziennie "jezdzi" na rowerze i plywa dzieki czemu bardzo sie uspokoila w domu. pokochala strasznie swoja dziewczyne od tych wycieczek (chociaz moze tylko dlatego ze ja z bieganiem kojarzy:P ) z kotami juz sie ugadala i tylko czasem podchodzi za blisko, prawie nie spi w lozku (dzieli z nikusia 2 fotele specjalnie dla nich wciagniete do sypialni) boi sie halasow. chowa sie wtedy do szafy, wyglada komicznie, z reszta nika tez wlazla raz do szafy i dolaczyla do niej klusia - wchodze do domu a tu mnie nikt nie wita, wolam wolam a tu w szafie 2 ryjki:) odszedl od nas 1 kotek. najslodszy... jak tak teraz sobie mysle to musiala byc juz chora na samym poczatku tylko nikt tego nie skojarzyl... mocznica... zanim uspilismy krecie znalazlam kotke potwornie chuda i z ooooooogromnym brzuchem...myslalam ze w ciazy, ze ktos ja wyrzucil. na szczescie w nieszczesciu bylo to ropomacicze i kicia jest z nami. na 100% byla domowa, lubi spac w lozku, kocha nadstawiac brzuszek do glaskania, jest boska i przepiekna...taka jak pantera sniezna z zielkonkawo morskimi oczkami, boska. i nie boi sie psow... wiec ciagle jest 7 zwierzat... a mi sie marzy swinka peruwianska... Quote
Ulka18 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 wydaje mi sie ze nika nigdy nie mieszkala w domu... musialabyc pieskiem podworzowym, wnioskuje z tego ze nie umie trzymac moczu ani kupy... niestety mamy w pokoju plastikowa mate i reczniczki na ktore siusia. Ojoj, to zazwyczaj udaje sie zmienic po jakims czasie, szkoda, ze Nikusia nie zmienila swojego przyzwyczajenia. Bo tak to bylby spokojny, grzeczny psiak, a tak to jednak jest duza przeszkoda w codziennym zyciu. Cieszy bardzo zgoda calej siodemki zwierzakow i ze Klusia, Rudzia i Nikusia sie dogaduja (ta szafa do chowania sie jest bezbledna :evil_lol: ) Pozdrawiamy serdecznie, prosimy o czestsze wiesci. Quote
Sabina02 Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Ulka18 napisał(a):Pozdrawiamy serdecznie, prosimy o czestsze wiesci. ...no i o fotki tez prosimy :loveu: Super ze u niuniek wszystko dobrze, tak fajnie czytac nowe wiesci... Szczegolnie tutaj, bo watek powoli wymieral, a to taki szczesliwy watek...:multi: Quote
ewatr Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Sabina02 napisał(a):...no i o fotki tez prosimy :loveu: :multi: Przyłaczam sie do prosby :multi: Quote
Ulka18 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Ale super zwierzaki :loveu: I widze ze pelna zgoda :p Louve, masz wspanialego TZ :Iloveyou: rzadko sie zdarza facet, ktory tak lubi zwierzaki :roll: http://chomikuj.pl/Error404.aspx?aspxerrorpath=/HomerSimps/pics/200807/pic12.jpg Quote
Louve Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 a wiecie co? TZ powiedzial ze mozemy mi kupić ... KONIA!!! jestem szczęśliwa że szok!!! Quote
Ulka18 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Louve, widze awatarek zmienilas :p Na Rudzie :klacz: Czy Rudzia nadal ma tyle energii czy juz wyhamowala troche po tych biegach za rowerem? A Ty umiesz jezdzic konno? Reno2001 ma swojego konia i umie jezdzic. Czy chodzi Ci o tego konika pluszowego, na ktorym siedzi Klusia??? Quote
Sabina02 Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Ale cudne zwierzaczki!!! I jakie szczesliwe!!! :loveu: Oj zazdroszcze Ci TZ-ta, moj by mi nie pozwolil na tyle zwierzatek...:shake: A "moj" Nikulek leniuchuje sobie na fotelu i wyglada na taka spokojna i szczesliwa... az sie poryczalam... Quote
Reno2001 Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 A ja w ogóle nie widze fotek...:placz:. My własnie wróciliśmy z wakacji i wątek Nkusi jest pierwszym,który otworzyłam :cool3: po 10-cio dniowej abstynencji dogomaniackiej. Quote
Louve Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 ja tez nie widze swoich wlasnych fotek:) nie wiem dlaczego kto ciekawy a nie widzi to niech poda maiala to wysle:) nie umiem jezdzic konno ale o koniu marze cale zycie wiec sie naucze. Nikutek jest taki wyluzowany ze szok, wiekszosc czasu spi, wybieramy sie do dentysty znowu bo ma tragedie w buzi i tym razem chyba wszystkie zęby usuniemy bo tylko szkodza. Rudzia tez sie uspokoila. Kocha bieganie i wode, mamy filmik i zamiescimy na chomiku moze dzisiaj. Niedawno zabralismy ja na teren dla psow zeby sobie wolno pobiegala a nie tylko przy rowerze a ona obiegla siatke po dlugosci zeby sprawdzic czy jest jakas dziura i przeskoczyla furtke, 150cm mniej wiecej. czyli dla niej ogrodzenie musi miec ze 3m i byc na cementowych fundamentach bo sie podkopie. taki filmik tez mam obrazujacy zdolnosci gornicze rudki. Quote
Ulka18 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Rzeczywiscie, wczoraj zdjecia byly, dzisiaj nie ma. Moze mod je zdjal, bo byly za duze czy co :???: albo serwer, na ktorych byly zawieszone ma awarie. Quote
Sabina02 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Ulka18 napisał(a):Rzeczywiscie, wczoraj zdjecia byly, dzisiaj nie ma. Moze mod je zdjal, bo byly za duze czy co :???: albo serwer, na ktorych byly zawieszone ma awarie. Pewnie to drugie, bo jakby mod usunal to nie bylo by krzyzykow... Quote
Louve Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 heja...rudzia spi uwalona na mojej stopie, nika w oponce a klusia lize sobie cos tam na fotelu, koty maja poranna drzemke a ja zagladam tutaj. u mnie ciagle nie widac zdjec a jak u was? mam filmik jak rudzia plywa w jeziorku w parku ale nie umiem go tu w montowac TZ musi ale zapomina. wiecie ze rudzia dostaje histerii na widok konia? zastanawiam sie co to bedzie jak juz bede miala wlasnego... na spacery wspolne koni psow i ludzi nie bedzie szans, szkoda... boje sie ze i pawiom nie da spokoju:/ ale umie byc strasznie slodka... przed chwila zaczepiala mnie lapa i sie przytulala. na brzegu ucha wyskoczyla jej jakas gula, twarda i chyba troche bolesna gdy sie dotyka, czekam na pensje i idziemy do weta. Quote
Reno2001 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ze zwierzakami tak juz jest-zawsze jest coś do leczenia. Zobaczysz dopiero jak bedzie koń ...;). Szczepienia, odrobaczenia raz na pół roku, werkowanie co 2mies...to tylko podstawa. Nie daj boze jak cos poważnego. Wtedy to lecą grube setki :fadein:. Przerabiam temat to wiem. To mój kochany Rudy: Quote
halcia Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Dzięki Reno,ze mnie nakierowałas na watek,bo bardzo byłam ciekawa jak Louve,radzi sobie z ta ekipa i na ile nasza Rudka uspokoiła sie.Pozdrawiam serdecznie,cieszę sie,ze wszystko gra.Szafa jest najlepszym schowkiem i u mnie,pierwszy raz ze 2 godz szukalismy suni,a spod ciuchów wystawał tylko malutki kawałek ogona. Quote
Louve Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 No, Nikusi w czwartek usunal lekarz wszystkie zeby poza klami i tym ryzem z przodu bo mocno siedza. Nikitek ma duza niedomykalnosc zastawek i balismy sie ze moze nie przezyje ale tych zebow nie mozna tak bylo zostawic wiec musielismy podjac ryzyko. Wszystko jest super. jadla od nastepnego dnia jakby nigdy nic. Apetyt ma ogromny jak jeszcze nigdy nawet twarde probuje jesc (jak znajdzie:) ) kupilal kerabol na siersc bo strasznie mi wszytkie zwierzaki linieja Quote
Ulka18 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Niesamowita jest ta Nikusia, zębow juz wiekszosci nie ma, a je normalnie jakby nigdy nic. Dzielna z niej sunia. Quote
Reno2001 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Brawo dla Nikuni. Oby zdrówko jej dopisywało jeszcze długo, długo :p. Quote
halcia Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 A nasza Rudzia?CZy juz stateczne z niej psisko,czy miewa wariactwa?Temperamencik raczej sie nie zmienia.... Quote
Louve Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 łooooo rudzia to świr nad świry stateczna to ona bedzie tuz przed smiercia....wczesniej nie ma szans. nigdy nie ma dosc spacerow nawet jak sie zmeczy po bieganiu z rowerem to gdyby ja puscic ze smyczy to by dala dyla jak blyskawica. sama sobie szkodzi bo NIGDZIE ale to nigdzie nie mozna jej puscic wolno... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.