Jump to content
Dogomania

Niewidoma Nika z Mielca... Ma domek w Szczecinie!!!!! Nowe fotki str. 56


Recommended Posts

Posted

Oj tak, trzeba cos zrobic z ta martwa sierscia, bo bedziesz miala biszkoptowy dom wewnatrz...:razz:. Ogromnie sie ciesze ze Nika zaczyna reagowac pozytywnie na Twoj widok, ze sie oswaja... A jak sobie radzi bez wzroku? Czy jest jej bardzo ciezko, czy jakos daje rade? Nie mialam nigdy niewidomego pieska (choc to rozwazam - pozazdroscilam Ci ;)), ale slyszalam ze niewidome psy radza sobie duzo lepiej niz ludzie... Co o tym sadzisz?

  • Replies 791
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmmmm, trudno mi powiedzieć Nika narazie nie jest dobrym przykładem tej tezy ze psy sobie dobrze radzą:) Po schodach w górę i w dół ją nosimy bo nawet stopien w dol z korytarza do lazienki boi sie zrobic, schody to wogole przeszkoda ze szok...Nie chce isc na smyczy tam gdzie sie ja chce poprowadzic- zatrzymuje sie i koniec, jako ze mieszkania i ustawienia sprzetow jeszcze za bardzo nie zna to czasem stuknie lekko glowka w komputer albo moja noge czy Klusie:) Na trawniczku albo chodzi wzdluz murka albo robi koleczka, nie ma jakiegos okreslonego celu gdzie chce dojsc i poprostu sie kreci... Mam nadzieje ze kiedys zaufa nam na tyle zeby isc na smyczy przez miasto, wchodzic i schodzic po schodach... Nie bardzo wiem jak ja tego uczyc...Ktos ma jakies pomysly?

Posted

Nawet jak nie bedzie sobie lepiej radzila to i tak jest nasza i juz i na amen w paciezu. Tak chodze po Waszych ogloszeniach o pieskach i oczywiscie szaleje i juz kombinuje jak zabrac trzeciego do domu...Ale musze sie kierowac troszenke rozsadkiem bo moj chlopak przystanie i na 10 psow w mieszkaniu jesli to zaproponuje...Jestescie moimi swiadkami ze jak tylko bede miala dom (juz szukam i kombinuje i planuje) to conajmniej z 8 psow wezme. Wiekszej ilosci nie uda mi sie utrzymac w czystosci i zeby nie czuly sie jak w kolejnym schronisku tylko jak w kochajacej rodzinie. Ciekawe czy kiedykolwiek poczuje ze zrobilam cos naprawde waznego i ze faktycznie mi sie udalo...ale chyba nie jesli nie moge pomoc KAZDEMU cierpiacemu psu, kotu, koniowi czy słoniowi... Wiecie ze po kilku latach od wymarcia czlowieka wszystko byloby z powrotem jak nalezy na Ziemi? Jako ostatnie ogniwo znanego nam lancucha pokarmowego jestesmy...zbedni...ba! wrecz szkodliwi...

Posted

Alu, odrzuć te czarne myśli.
Świata nie zmienisz, ale możesz uczynic go ciut lepszym... i to robisz !!!
Nie jesteśmy w stanie pomóc każdemu psu. I lepiej zadbać właściwie o 2 psy niz stworzyć karcer dla 100. Mieliśmy tego nie jeden przykład.
Dlatego tak wiele z nas pomaga inaczej: wyszukuje domki dla psiaków, robi ogłoszenia, zbiera kasę na leczenie chorych, wozi psiaki po całej Polsce do nowych domów...
I tak jest rozsądniej.
Jesteście kochani, że zaoferowaliście Nice DOM. Ona na prawdę miała mikre szanse na adopcję. A jednak pojawiliście się WY. Nika ma teraz taka opiekę jakiej pewnie nie miała nigdy. I tak trzymajcie.

Posted

Na razie jest pod opieka Fundacji Niechciane i Zapomniane w Łodzi. Czeka na badanie u dr. Garncarza w Wa-wie i potem ewentualnie zabieg.
pomoc oferuja nam niemieccy dogomaniacy :multi: .
Teraz zbieranan jest kasa na badania.

Posted

To niestety bedzie określone dopiero na miejscu, bo tak do końca jeszcze nie wiadomo czy on sie zakwalifikuje na zabieg :roll: . Na pewno koszt dojazdu + sama wizyta to na dzień dobry ze 200-300zł. Jeśli Rotek sie nie zakwalifikuje (jesteśmy jednak dobrej myśli) to pieniądze przejdą na inne psy, które są pod opieka fundacji.

www.niechcianeizapomniane.org

Posted

Alu, wstrzymajmy się do ogłoszenia diagnozy.
Jeszcze nawet nie wiadomo kiedy bedzie jechał do Wa-wy.

Może skonsultuj z Sabinką i razem wybierzcie jakiegoś psa.
Na SGGW jest teraz strasznie biedna sunia Fiona. Może podzielić te pieniądze na kilka psów?

Posted

Tez biedna...cos podesle jednemu i drugiemu jak dostane pensje ale za duzo to nie bedzie niestety...kurcze jak glupio byc bez kasy:angryy:

Posted

Alu, te 500 zl mialo byc dla Niki, a Ty z nich zrezygnowalas... Mysle ze w zwiazku z tym masz prawo decydowac jak je rozporzadzic. 200 zl przekazalam na Fionke, bo nie wiedzialam ze masz jakis konkretny cel. Zostalo 300 zl, ja mam taka propozycje - Mozna rozdzielic po rowno miedzy:

1. Oskarek

Watek Oskarka



2. Foksia Jagiellonka - sterylka

3. Piesek z wlosami w oczach

Oczywiscie to sa tylko moje propozycje, ale wybor ostateczny nalezy do Ciebie... Przekazalam te pieniazki Tobie, wiec teraz Ty decydujesz...:lol:

Posted

O matko, jestem ostatnia osoba ktora umialaby podjac rozsadna djecezje... Ale chyba tak bedzie "dobrze"... niech te pieniazki cos robia...

Posted

Louve napisał(a):
O matko, jestem ostatnia osoba ktora umialaby podjac rozsadna djecezje... Ale chyba tak bedzie "dobrze"... niech te pieniazki cos robia...


Nie mow tak... Twoja adopcja Niki np. byla cudowna, wspaniala decyzja, wiec jestem pewna ze potrafisz podjac rozsadna decyzje... Jesli sie zgadzasz na moje propozycje, to juz daje cynka wlasciwym osobom...

Posted

jasne ze sie zgadzam...chyba dzis nagramy filmik i gdzies umiescimy zebyscie mogly popatrzec na Nikusie w pelnej krasie. Ostatnio na spacerku "tatus" nagrywajac filmik tak sie wzruszal ze na calej "tasmie" slychac w kolko "o jejciuś jejciuś" i "dupinka":megagrin: Wziawszy to pod uwage filmik bedzie pewnie bez dzwieku bo tatus - Tomuś uznał że to żenujące:rofl: Nikusia łazi sobie po mieszkaniu, zaglada na lozko, a dzis cwaniara nieznajdujac swojego wyrka po jednej stronie lozka uznala ze za daleka droga isc dookola wiec wlazla pod lozko i przeszla na swoje miejsce pod nim - zeby sie nie nalazic:loveu: Myslalam ze padne ze smiechu.

Posted

Tzn Nika zaglada na lozko tylko lebkiem, jak chce odpedzic Klusie (zazwyczaj jej tam wtedy nie ma:) ) albo jak moj glos dochodzi jakby z drugiej strony lozka. Filmiki postaram sie zamiescic dzisiaj i podac Wam linki. Z tym jednak moze byc mini problem bo to zadania "tatusia Tomusia" a on jest taaaaki starsznie oporny w wykonywaniu powiezonych mu zadan...:shake:

Posted

A Nikusia to taka mala agresorka...Klusinka biegala sobie dookola Niki i w pewnej chwili Nika jakos zdybala ją w katku i tak na nią krzyknęła że ta się skuliła i nawet nie uciekła...Bidunia ... dobrze że za bardzo nie wie co to strach i szybko zapomina...nika czuje sie chyba dosc pewnie w pokoju:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...