zachary Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Keruskowi głaski bardzo się podobały i wywalił brzusio do głaskania. Spokojny, kochany staruszek. Quote
doris66 Posted September 12, 2014 Posted September 12, 2014 Pozdrowienia dla dziadunia, ślicznego cudaczka. Życzę zdrówka i jeszcze troszke dobrego życia. Quote
Moli@ Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Jesteśmy po wizycie w lecznicy....dyskopatia...Kerusek naszpikowany zastrzykami, doustnie dostaje wit z grupy B i Relanium . Jutro kolejny zastrzyk a w poniedziałek wizyta w lecznicy. Biedny chłopak...nie widzi, prawie nie słyszy, traci węch i jeszcze to Quote
Moli@ Posted September 14, 2014 Posted September 14, 2014 Kerusek po lekach czuje się lepiej, chodzi trochę pewniej, staje na stopkę, nie wykręca. Obudził, chciał wyjść. Chłopak ma zakas chodzenia, musimy ograniczyć wręcz zalecana klatka. Na siusiu wyjechał na rękach, siusia bez roblemu - bardzo dobrze... ogon w ruchu unosi do góry... Quote
zachary Posted September 14, 2014 Posted September 14, 2014 No nie...tylko nie klatka. Niech ma wolność do końca swoich dni.Trzymaj się Kerusku! Quote
Moli@ Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 No nie...tylko nie klatka. Niech ma wolność do końca swoich dni.Trzymaj się Kerusku! Możesz być spokojna Kerusek nie jest i nie będzie zamykany w klatce, nawet nie posiadamy...ma ograniczoną możliwość poruszania ale bez klatki, dodatkowo nie będziemy chłopaka stresować Potrzeby fiziologiczne załatwia w ogrodzie, na szczęście nie ma z tym problemu Quote
doris66 Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Biedny dziadunio.......Starość jest okropna. Quote
Moli@ Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Biedny dziadunio.......Starość jest okropna. I wszystkich czeka... Kerus z godnością zmierza się z chorobą, spokojny, opanowany... tablety w serku ;-) , zastrzyk - trudno, niech robią...noszą na rękach - przeżyję (bardzo tego nie lubi)...pomagamy/podtrzymujemy przy kupce bo ciężko mu stać w odpowiedniej pozycji - nie protestuje, robi szybko co trzeba... Kerusem opiekuje się Sabinka - niesamowita panienka, ona musi, czuje się potrzebna, ma zadanie do wykonania... jest w swoim żywiole...Śpią razem w kotłowni/pralni i przebywają tam dużą część dnia. Saba wychodzi na chwilę i wraca, wyprasza ciekawskich czworonogów, pozwala przytulić się Kerusowi do siebie Dziś Kolejna wizyta w lecznicy Quote
doris66 Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Sabinka jest dobra na wszystko....ona i szczeniakom matkuje i staruszkami się opiekuje. To cudna, mądra sunia. Trzymam kciuki na Keruska.....mam nadzieję, ze to jeszcze nie jego godzina wybiła. Quote
Moli@ Posted September 15, 2014 Posted September 15, 2014 Stan Kerusa zmienny, raz pewniej chodzi a raz ciąga nóżki... w lecznicy podano zastrzyki...obserwujemy w piątek konsultacja...W domu zastrzyki i tabletki dodatkowo masowanko nóżek Quote
Moli@ Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Kolejna wizyta w lecznicy, konsultacja z profesorem... Kerus nadal ma niedowład tylnych łapek (czucie w stopach zachowane - reakcja na ból, ogon unosi, potrzeby fizjologiczne zgłasza ) Dziś podano w okolicę kręgosłupa, (wygolono pole) dwa zastrzyki - z obu stron. W domu nadal zastrzyki, tabletki i masowanko paluszków. Jest cicha nadziej że może się uda i Kerusek zacznie chodzić. W piątek kolejna wizyta. Konsultacja, zabieg bezpłatnie, płacimy tylko za leki. Dziękujemy Panu profesorowi Adamiakowi i Pani doktor Teresie Quote
doris66 Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Matko kochana......skad Wy bierzecie takich cudownych weterynarzy? Quote
doris66 Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Kerusiowi duzo zdrowia życze a opekunkom wytrwałości w pielegnowaniu staruszka. Moli@, Joi macie naprawde przeogromne, dobre serducha. Quote
Moli@ Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Kerusiowi duzo zdrowia życze a opekunkom wytrwałości w pielegnowaniu staruszka. Moli@, Joi macie naprawde przeogromne, dobre serducha. Dbałabyś o chorego pieska tak samo a może i lepiej :fadein: Quote
doris66 Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Dbałabym napewno......robiłam to zreszta jak Maja miała nowotwór. Ale ja pisze o całoksztacie i nadal twierdzę, ze jesteście wyjątkowo ofiarne i oddane i dla ludzi i dla zwierząt. I prosze się ze mną nie sprzeczać :calus: Quote
Moli@ Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Dbałabym napewno......robiłam to zreszta jak Maja miała nowotwór. Ale ja pisze o całoksztacie i nadal twierdzę, ze jesteście wyjątkowo ofiarne i oddane i dla ludzi i dla zwierząt. I prosze się ze mną nie sprzeczać :calus: Delikatnie mówiąc...narwane to jesteśmy...historia z kozami ;-) Quote
Moli@ Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Moli@, oczyść skrzynkę pw... udało się ;-) posprzątać Quote
Moli@ Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Nadal bez zmian, jutro kolejna wizyta w lecznicy Quote
doris66 Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Biedny dziadunio......wszystkiego mu Bozia skąpi, nie dość ze ślepy i głuchy to teraz jeszcze problemy z chodzeniem Quote
Moli@ Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Kerusek będzie miał wykonaną pierwszą serię zabiegów - 8 elektrostymulacji. Dziś był pierwszy i tak przez kolejnych 7 dni będziemy jeździć do lecznicy Quote
doris66 Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Nasz Jackuś miał takie zabiegi elekrostymulacyjne. Ale czy mu pomogły? Nie za bardzo........ja nie widziałam różnicy w stanie jego łapki. No ale trzeba wierzyć...że Kercio jeszcze wstanie i ratowac trzeba....jak najbardziej. Dziekuję dziewczyny za wszystko co dla niego robicie........ Quote
Moli@ Posted September 27, 2014 Posted September 27, 2014 Nasz Jackuś miał takie zabiegi elekrostymulacyjne. Ale czy mu pomogły? Nie za bardzo........ja nie widziałam różnicy w stanie jego łapki. No ale trzeba wierzyć...że Kercio jeszcze wstanie i ratowac trzeba....jak najbardziej. Dziekuję dziewczyny za wszystko co dla niego robicie........ Nie wiem czy pomoże ale nie będziemy siedzieć i patrzyć na cierpienie chłopaka...Stan ogólny jest dobry, serce/układ krążenia, układ pokarmowy, układ moczowy pracują prawidłowo. Kerusek ma apetyt (jest na diecie wysokoenergetycznej, dostaje mięso, nabiał...) - kupki bardzo ładne, bez problemu...nie może utyć a musi wyrabiać mięśnie, nie może dojść do zaniku. Zalecono zestaw ćwiczeń (po 50 powtórzeń na każdą łapkę kilka razy dziennie). Kerus nie chodzi od 13.09 czyli dziś 14 dzień...na skórze, sierści nie ma zmian - zmian skórnych/odpażeń, odleżyn, wyłysień/przetarć włosa. Quote
Moli@ Posted September 27, 2014 Posted September 27, 2014 Dziś wykupiłyśmy 2 serię zastrzyków na 10 dni. Kuracja to 4 opakowania po 10 sztuk. Kerus znosi to dzielnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.