Jump to content
Dogomania

Sznupkowata 10 letnia Sonia - w schronisku po śmierci pana >Ma DOOMMM!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No własnie moja wetka oglądała oczy i mówiła, że nie ma zaćmy, wet który Sonię sterylizował też jej nie dawał więcej niż 10 lat - moja 10 letnia Luna ma bardziej zamglone oczka niż Sonia, ale tak to jest - co wet to inna opinia o wieku psa - tego nie przeskoczymy :niewiem:

Posted

Hmm... mi ona też wygląda na 7-8 lat, ale wet stanowczo stwierdził, że było widać:/ miałam u niego praktyki, więc mogę tylko powiedzieć, że raczej zna się na rzeczy ;) Cóż, nie ważne ile ma lat, ważne na ile się czuje :D

Posted

jeden widział, dwóch nie widziało :lol: ale tak jak mówisz - to nie jest ważne bo ważne, że jest w domku i mam nadzieję, że to co wet powiedział nie rzutuje na miłość do Soni :loveu:

Posted

Niepiszczące.
Co do odrobaczania to pomimo braku wpisu w książeczce ostatnio była odrobaczana dosyć radykalnie więc proponowała bym dać jej troszkę odpocząć. Tym bardziej, że ona po odrobaczaniu miała biegunki. A jak jest teraz nie ma biegunek?

Posted

Relacja z pierwszej nocy w nowym domu: Sonia grzecznie przespała całą noc pod kołdrą u Marcina, teraz je śniadanko :) kupy są normalne, bobkowe. Jeśli chodzi o to co powiedział wet, to nie ma to najmniejszego znaczenia. Moja mama stwierdziła, że nawet gdyby Sonia miała żyć jeszcze tylko tydzień, to przynajmniej odeszłaby jako pies, który wie, że jest kochany:) ogólnie wszyscy są w niej zakochani:D i teraz pytanie, czy można jej raz w tygodniu dać jakąś niedużą kostkę do gryzienia? Wiem, że są dwie szkoły, jedni dają inni nie. Moje psiska co piątek dostają po jednej małej i męczą ją przez tydzień:D Wczoraj Sonia zainteresowała się taką jedną leżącą u mnie, ale jej zabrałam... Aha, i kolejne pytanie, czy do tego ryżu, który mój brat gotuje dla niej na wywarze z piersi można dorzucić marchewkę i zielony groszek?

Posted

Sonieczko bądź szczęśliwa w nowym domku.Piłeczka konieczna na cito a tym bardziej,że Sonia znalazła się w nowym otoczeniu.Ryzik jak najbardziej z marchewką pociapaną,groszek też może być tylko jest mniej strawny.
Jeżeli chodzi o wiek psa to można napisać tyradę na temat wieku.Moją tymczasowiczkę wet schroniskowy określił na 3 lata (prawdopodobnie aby schronisko mogło pobrać większą opłatę za psa),mój wet określił na minimum 5 - 6 lat a po oczyszczeniu ząbków przez mojego weta jak tymczasowiczka trafiła do nowego domku i zaliczyła wizytę u weta to wet określił jej wiek na minimum 2 lata i bądź tu mądrym.Rozpiętość wieku wyszła od 2 do 6 lat. Praktycznie nigdy nie dowiemy się ile faktycznie pies ma lat.

Posted

[quote name='mala_mi0076']Relacja z pierwszej nocy w nowym domu: Sonia grzecznie przespała całą noc pod kołdrą u Marcina, teraz je śniadanko :) kupy są normalne, bobkowe. Jeśli chodzi o to co powiedział wet, to nie ma to najmniejszego znaczenia. Moja mama stwierdziła, że nawet gdyby Sonia miała żyć jeszcze tylko tydzień, to przynajmniej odeszłaby jako pies, który wie, że jest kochany:) ogólnie wszyscy są w niej zakochani:D i teraz pytanie, czy można jej raz w tygodniu dać jakąś niedużą kostkę do gryzienia? Wiem, że są dwie szkoły, jedni dają inni nie. Moje psiska co piątek dostają po jednej małej i męczą ją przez tydzień:D Wczoraj Sonia zainteresowała się taką jedną leżącą u mnie, ale jej zabrałam... Aha, i kolejne pytanie, czy do tego ryżu, który mój brat gotuje dla niej na wywarze z piersi można dorzucić marchewkę i zielony groszek?

marchewkę jak najbardziej a zielony groszek to nie wiem bo nigdy psom nie dawałam strączkowych w obawie o wzdęcia :D ale poszukałam i tu znalazłam że można groszek:
http://www.watrobawet.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=51&Itemid=11

kostkę też można jeśli nie będzie miała po niej biegunki to można jej dawać co jakiśczas do pomemlania, niech ma radochę :)

a W ogóle to cudowne wieści i bardzo się cieszę, że Sonia zamieszkała w Otwocku :laola:

[quote name='Anula']Sonieczko bądź szczęśliwa w nowym domku.Piłeczka konieczna na cito a tym bardziej,że Sonia znalazła się w nowym otoczeniu.Ryzik jak najbardziej z marchewką pociapaną,groszek też może być tylko jest mniej strawny.
Jeżeli chodzi o wiek psa to można napisać tyradę na temat wieku.Moją tymczasowiczkę wet schroniskowy określił na 3 lata (prawdopodobnie aby schronisko mogło pobrać większą opłatę za psa),mój wet określił na minimum 5 - 6 lat a po oczyszczeniu ząbków przez mojego weta jak tymczasowiczka trafiła do nowego domku i zaliczyła wizytę u weta to wet określił jej wiek na minimum 2 lata i bądź tu mądrym.Rozpiętość wieku wyszła od 2 do 6 lat. Praktycznie nigdy nie dowiemy się ile faktycznie pies ma lat.

Posted

Sonia uwielbia domowe jedzenie. Uważajcie też na nią bo to złodziejka akrobatka, za cukierkiem, który wyniucha na szafce nie zawaha się wspinać aby go dopaść. Wchodzenie na stół to dla niej nie problem, oczywiście wystarczy jedno nie aby potulnie zeszła, z taka miną, że nawet nie można się na nią pogniewać za te ekscesy.

Posted

O rany ale fantastyczne wieści! :multi: Bardzo się cieszę, że Sonia znalazła dom, życzę powodzenia :)

No właśnie, z tym wiekiem to nigdy nie wiadomo, mój pies też ma ponad 7 lat, a w ogóle nie wygląda na swój wiek, każdy myśli, że jest młodziutki. A po czyszczeniu zębów to już w ogóle, pani wet. powiedziała, że wygląda na 3 :lol: To przy tych naszych schroniskowcach już całkiem się nie dojdzie.
Ale ten wiek Soni to chyba sąsiedzi podali przy oddawaniu, więc może jednak nie kłamali...
Ale tak czy siak ważne że czuje się młodo ;)

mala_mi0076 napisał(a):
Moja mama stwierdziła, że nawet gdyby Sonia miała żyć jeszcze tylko tydzień, to przynajmniej odeszłaby jako pies, który wie, że jest kochany:smile:

:loveu:

Posted

Marcin nie spał przez pół nocy, bo Sonia bała się burzy, siedział przy niej na łóżku i ją uspokajał. Mam zdjęcia, ale nie działa mi wejście do karty pamięci :( spróbuję jeszcze dziś coś wykombinować ;) Będę wieczorkiem :)

Posted

Przepraszam, że nie pisałam, ale sama mam teraz w domu kumulację problemów ze zwierzętami :( Dziewczyny, powiedzcie proszę kiedy Sonia miała ostatnio czyszczone gruczoły? Bo zaczęła dziś saneczkować...

Posted

nie wiem czy ona miała u nas czyszczone gruczoły, na pewno była odrobaczana, ale nie pamiętam czy to jej wetka sprawdzała gruczoły czy Klementynie - Ula może Ty pamiętasz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...