elinaa Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Nie znam się,ale wydaje mi się,że łapka źle się zrosła,jest wyraźnie krótsza od prawej.Mam nadzieję,że go nie boli.Pies jest piękny,ma ogłoszenia ? Quote
doris66 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Mi też ta łapka sie nie podoba. Jest krzywa i spuchnięta. Adam wiem że ty zrobiłes wszystko co mogłeś ale czy wet tez zrobił wszystko? A może to tylko przez jakis czas tak ma wygladac. Pytaliscie weta jak długo on te łpke nie bedzie stawał? Quote
Adam_ Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 Witam Możliwe, że od maja się znajdzie dom dla Czarnuszka, ale na razie nie chcę zapeszać. Tam gdzie jest grubsze to taka narośl kostna się zrobiła w miejscu złamania, a wet pewnie zrobiłby lepiej za 500 zł, a to pewnie była prowizorka za 100 zł. Quote
zachary Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Jejku, jaka prowizorka na psiej łapie?:crazyeye::angryy: Nie chce mi się wierzyć w takie działanie na szkodę zdrowia psa:shake::-(... Czy to mogło zależeć od kasy?......Może.....Ja znalazłam sunię terierkowatą o temperamencie ADHD:cool3::loveu: ze źle zrośniętą przednią łapką w stawie kolanowym, ze zgrubieniem.Często kuleje troszkę na tę łapkę jak mocno zaszaleje, a szaleje jak młody źrebak na łące, więc chyba jej nie dokucza bólowo. Wet powiedział, że to stara sprawa i jak szaleje na co dzień, to znaczy,że jest okey. Trzymamy kciuki i łapki za domek Czarnuszkowi! Quote
doris66 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Dobre wiadomości. Oby ten dom dla Czarnego wypalił. Quote
doris66 Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Adam pisał, ze od maja może bedzie dom dla Czarnego. I co jest ten dom? Adam odezwij sie w tej sprawie proszę. A może ktoś z Was cos wie na temat Czarnego. Cisza tu była okrutna ostatnio. Quote
zachary Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Może Adam_ zajrzy tutaj i nam opowie o Czarnuszku, co z nim? Quote
zachary Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 A może oddał Czarnuszka i zapomniał z radości...albo zwątpił w moc wątku... Quote
Adam_ Posted June 26, 2012 Author Posted June 26, 2012 Witam Jutro jak wrócę o ludzkiej godzinie z pracy to napiszę co i jak, bo już jestem zmęczony, a o 5 czeka mnie pobudka. Niestety historia będzie bez happy endu... Quote
doris66 Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Adam napisz koniecznie. Czekamy na informacje. Ale jak bez happy endu to pewnie wieści beda niezbyt dobre...... Quote
Adam_ Posted June 27, 2012 Author Posted June 27, 2012 Niestety Czarny najprawdopodobniej nie żyje. Te zdjęcia zrobiłem 19 marca i chyba wtedy widzieliśmy go po raz ostatni. Wszystko zaczęło się od tego, że Czarny zniknął na parę dni. Wcześniej często się zdarzało, że gdzieś znikał, ale nigdy na tak długo i pierwsza myśl była taka, że komuś się nie podobało, że biega luzem i zadzwonił żeby go wyłapali do schroniska. Znaleźliśmy nr tel. do jednostki odpowiedzialnej za odławianie psów w gminie Juchnowiec i pani powiedziała nam, że Czarny przez tydzień siedział w wiosce Ignatki pod sklepem, bo jakaś suka ma cieczkę i powiedziała, że go nie odławiają, bo "ma obroże i to jest czyjś pies" ;). Łatwo było wytłumaczyć o jakiego psa chodzi, bo jednak ta łapka źle się zrosła i Czarnuszek został kulawy. Ucieszyliśmy się, że nic łajzie się nie stało i chyba jeszcze tego dnia pojechaliśmy do Ignatek żeby znaleźć ten sklep, pod którym podobno miał siedzieć i rzeczywiście było tam małe stado psów, ale już nie było tam Czarnego. Zajeżdżaliśmy tam kilka dni pod rząd, pytaliśmy ludzi czy go nie widzieli i każdy go kojarzył, ale od paru dni nikt nie widział. Mówili, że do nikogo nie podchodził, że jest ładny i myśleli, że to pański pies, a jeden pan nawet powiedział, że Czarny biega ze swoimi szczeniakami:lol: - czyli z tymi dwoma suczkami. Na początku myśleliśmy, że w okresie cieczek poszedł do jakiejś innej suki i tam koczował następne dni, a na magazyny czasami wraca zjeść. Jednak jak już minął miesiąc i nikt nie widział Czarnego to wiedzieliśmy, że stało się coś niedobrego i jak się niedawno dowiedzieliśmy to w tej wiosce podobno jest jakiś pojebaniec co strzela do psów i że pewnie zastrzelił Czarnego. Nie wiemy ile w tym prawdy, ale pewne jest, że gdyby Czarnuszek żył to by wrócił na magazyn, więc pewnie skończył martwy w ten lub inny sposób:-(. Mam tylko nadzieję, że się nie męczył. Teraz jest kolejny problem. Bez Czarnego suczki zachodzą w ciąże. Jest gdzieś w Białymstoku darmowa sterylizacja bezpańskich psów, bo gdzieś mi się to obiło o uszy? Niedawno brązowa suczka miała 5 szczeniaczków (na szczęście już wszystkie znalazły domy): Teraz ta druga, łaciata sunia się oszczeniła i z tego co udało nam się zajrzeć to są 4 szczeniaczki, ale mają gdzieś około 1,5 tyg. to jeszcze nie ruszamy ich i nie wiemy ile piesków i ile suczek. Trzeba koniecznie coś z tym zrobić, bo teraz będą rodzić po 2 razy w roku, a już się z nami oswoiły i nie będzie problemu ze złapaniem. Teraz jak nas widzą to od razu biegną żeby je głaskać ;) Trzeba chociaż im pomóc, bo Czarnemu niestety się nie udało... Quote
doris66 Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 ZA darmo sterylizują suczki na ul. Zielonogórskiej. A te maluchy jeśli jeszcze są ślepe to proponuję uśpić. Każdy wet to zrobi bo prawo dopuszcza takie sytuacje. Lepsze to niż bezdomność lub wydanie jakimś zwyrodnialcom np. na łańcuch lub inną poniewierkę. Adam pomyśl nad tym. Moze ktoś kto mieszka blizej ciebie ( z Białegostoku lub z okolic ) zechciałby ci pomóc w problemie. Niestety sama opieka, np. karmienie to nie załatwia problemów, bo tak jak piszesz będa dwa razy do roku szczeniaki od dwóch suk. Czyli po kilkanacie bezdomnych psów w ciągu roku. A Czarnego szkoda bardzo , ale cóż - on też miaby szansę na życie gdyby był wykastrowany. Nie poszedłby na suki i żyłby sobie do dzisiaj. Kastracja i sterylizacja zwierząt ma tylko same zalety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.